To jak już mamy taki wątek, to wrzucę tutaj - w Suderlandzie zaplanowano referendum ws. dawnych ziem Nordaty Suderlandzkiej. Tak, celowo użyłem słowa "dawnych", bo te ziemie nie należą już do tego państwa. Każdy zna prawo naturalne odnośnie lokowania się nowych państw na terenach OBPP, tak samo jak prawo odnośnie uznawania danej mikronacji za "nieistniejącą". Wszyscy się tu ze mną raczej zgodzą, że Suderland takim właśnie państwem był - nieistniejącym, a co za tym idzie wszelakie roszczenia w stosunku do jakichkolwiek dawnych ziem tego państwa powinno się uznać za nieważne. Ale czy jednak? Władze Suderlandu w dniach 19 i 20 października 2024 roku odpowiedzą na następujące pytanie - "Jakie według Ciebie powinno być stanowisko Republiki Suderlandu w sprawie Nordaty Suderlandzkie?". Obywatele będą wybierać spośród odpowiedzi:
Jako Republika powinniśmy się domagać odszkodowania finansowego od Hawilandu, II Federacji Nordaty oraz spadkobierców Fenocji
Jako Republika powinniśmy się domagać odszkodowanie finansowego od Hawilandu oraz II Federacji Nordaty, natomiast Ziemie Fenocji powinny wrócić pod nasze władanie
Jako Republika powinniśmy dążyć do przeprowadzenia referendum na tym obszarze
Jako Republika nie powinniśmy się zrzekać praw do Nordaty Suderlandkiej, jednakże zawrzeć umowę na mocy, której powierzamy tę ziemie państwom, nią zarządzającym de facto, za co powinniśmy otrzymać odszkodowanie.
Jako Republika nie powinniśmy się zrzekać praw do Nordaty Suderlandkiej, jednakże zawrzeć umowę na mocy, której powierzamy tę ziemie państwom, nią zarządzającym de facto, za co powinniśmy otrzymać odszkodowanie, natomiast ziemie Fenocji powinny do nas wrócić.
Jak widać żaden z powyższych wariantów nie przewiduje sytuacji, w którym Suderland całkowicie zrzeka się roszczeń do ziem byłej Nordaty Suderlandziej. Dla nas oznacza to jedno - problem. I jak widać nie tylko dla nas, bo także dla Hawilandu oraz nieistniejącej już Fenocji, której ziemie są obecnie opatrzone opieką rodu panującego z byłej Fenocji. Co o tym myślicie? Czy władze II FN zamierzają jakkolwiek podjąć się tego problemu? Jakie widzimy rozwiązania? Zapraszam do dyskusji!