Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wraz z Lieselotte pojawili się na wieczornej uczcie wieńczącej święto plonów. Wszyscy grzybiarze przynieśli swoje koszyki i prezentowali swoje zbiory.
- Naprawdę, to wszystko było w lesie. Nic nie kupiłem na targu - opowiadał, kiedy @Andrzej Płatonowicz Ordyńskiliczył sztuki. Fakt, że zbierali we dwoje, na pewno ułatwił trochę osiągnięcie lepszego wyniku. W końcu @Albert Fryderyk de Espadawręczył mu order, który miał zwiastować wyjątkowy status społeczny,

- Grzybnemu Dziadowi, to chyba każdy dzień dobry na ulicy mówi, co? - zażartował sobie, ściskając rękę Prezydenta Muratyki, który bądź co bądź również rywalizował w tej zabawie.

Najlepszym wynagrodzeniem była jednak nalewka z kurek. Nie miał pojęcia jak to może smakować, jednak liczył na to, ze się nie zawiedzie.
- Może od razu otworzymy jeden słoiczek? - podpytywał zebranych licząc, że biesiada dopiero się zaczyna. A jak i biesiada, to może i jakaś orkiestra w końcu rozrusza zebrane towarzystwo.

Gdy już odebrał wszystkie nagrody, wrócił do @Femme Mystere szczerząc się od ucha do ucha.
- Masz przed sobą teraz Grzybnego Dziada, należy mi się szacunek! - powiedział, a później powiedział - Widziałem na stole trochę rarytasów. Chyba mamy opcje bez limitów....

  • Lubię to 1
  • Kocham to! 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...