August de la Sparasan 1 183 Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu (edytowane) Oryginał - peak (raczej dla poliglotuff) Dumny przykład ojczysty Braciak 1: Braciaku, nie jest ok spk. Coś nie jest ok spk i nie ffiem, czy to Mirkośffiat czy ja. Braciak 2: Ff tym szczerze móff, braciaku. Ff tym jeśli mogę Ci pomóc, to tak uczynię, tak Ci poffiem, braciaku. Braciak 1: Ff tym jesteśmy chady, praffda to, braciaku? Braciak 2: Ff tym tak, braciaku. Najwspanialszy mamy kraj ff Mirkośffiecie. Braciak 1: Tak, a i pikseli mamy na mapce Rononoffej sporo. Czyż nie, braciaku? Braciak 2: Ff tym tak, braciaku. Blobem nieffątpliffie jesteśmy ffielkim. Braciak 1: I rządzimy tym kontynentem niekwestionoffalnie, praffda, braciaku? Braciak 2: Dominacja nordacka jest niekffestionoffana. Nasze są stepy Klindii i nasze piękne ziemie od Monarchii aż po Ffał Północny. Ff tym czemu pytasz, braciaku? Co doxxuje Tffój umysł? Braciak 1: I wielu mamy rodakóff, czyż nie, braciaku? Braciak 2: Dziesiątki, setki milionóff, braciaku. Braciak 1: Gdzież zatem są, braciaku? Braciak 2: Jak to gdzie? Braciak 1: Ff tym obaj mamy rodakóff, Kirióff Białych i Czerffonych. Lecz czyś je ffidział ostatnio, braciaku? Braciak 2: Oczyffiście, braciaku. Są ff Muratyce. Braciak 1: Ff tym gdzie ff Muratyce, braciaku? Ff tym ffidzisz ich? Braciak 2: Ciężko oczekiffać po mnie, że nad każdym z rodakóff naszych czuffać i każdego strzec będę jakbym z Niebios patrzał, braciaku. Braciak 1: Lecz czy ffidzisz któregokolffiek, braciaku? Choćby jednego? Braciak 2: Ff tym tak, oczyffiście, braciaku. Ffidzę Tffoją żonę, tam, ff Muratyce. Żona: Luv ya <3333 Braciak 1: Tak. I coś jest bardzo nie ok spk z moją żoną, ff tym czyż nie, braciaku? Braciak 2: Ff tym nie rozumiem, co masz na myśli, braciaku. Żona: Efeński Ulen to coś tak pięknego jak ten ślub Braciak 1: Kalkiliści, żaboidy - oni jej coś zrobili, braciaku. Braciak 2: Nie, teraz brzmisz jak Repujerzy. Braciak 1: Czyli słyszałeś, jak o tym móffili, braciaku. Braciak 2: Ff tym Repujerzy to zbrodniarze ffojenni, braciaku. Zaffsze zajęci tylko biciem Kugaróff i Amatoróff. Czy ffidziałeś, byśmy i my ludobójczyli, braciaku? Braciak 1: Ff tym kilka ra… Braciak 2: Nie, braciaku. Ff tym jeśli już to Muratykanie krzyffdzą Koribijczykóff, braciaku. Braciak 1: Nie sądzę, by to było akceptoffalne, braciaku. Braciak 2: Ff takim razie Muratykanie z peffnością muszą się nas lękać, braciaku. Ff tym moglibyśmy ich zmiażdżyć naszą siłą autystuff. Braciak 1: Tak, i okupoffać ich kraj z naszym ffojskiem. Braciak 2: Naszym dzielnym ffojskiem. Braciak 1: A potem obłożyć ich reparacjami, aż by im ich system gospodarczy padł. Braciak 2: Ff tym tak, braciaku. Braciak 1: I pojmać tą bandę nikczemnikóff i zaciągnąć ich przed Sąd Federalny. Braciak 2: Ff tym moglibyśmy, braciaku. Ale po cóż? Braciak 1: Czy ffidzisz to ffięzienie ff oddali, po muratyckiej stronie granicy? Braciak 2; Ff tym nie patrzę poza Ffał Północny, braciaku. Tam żyją sstarrzy. Tu jest nasza Ffederacja. Ffszystko, co chcemy, tu mamy - nasze posty i artykuły. Bez sensu patrzeć na sstarrych. Braciak 1: Ale je ffidzisz. Braciak 2: Ff tym mogę na nie spojrzeć, jeśli fftedy chmury tffych zmartffień się rozffieją. Braciak 1: Repujerzy zffą je… Braciak 2: Znóff móffisz o Repujerach, braciaku? Ff tym stalkujesz chyba ten biedny lud. Braciak 1: Zffą je Budą-Gorszą-Niż-Stara. Braciak 2: Ff tym takie to złoffieszcze, braciaku. Ale Tffoja żona z niego ffyszła niepokrzyffdzona. Żona: Pierwsza dama IV Republiki Muratyki, Adelaide Radziwiłł-Chojnacka, odwiedziła dzisiaj Zakład Karny w Zwierzogrodzie, jednostkę o profilu resocjalizacyjnym, w której prowadzony jest program readaptacji społecznej osób odbywających karę pozbawienia wolności. W trakcie wizyty Pierwsza Dama zapoznała się z funkcjonowaniem zakładu oraz prowadzonymi w nim działaniami mającymi przygotować osadzonych do powrotu do życia poza murami więzienia. Spotkała się również z osadzonymi należącymi do różnych środowisk, w tym z Kirianczykami zamieszanymi w ataki na granice Republiki, a także z newgenami, wyznawcami głupkoffatości i zwolennikami kwietnizmu w duchu Trolla. Braciak 2: To Repujerzy biją ludzi. Braciak 1: Tak, braciaku, zabrano mą małżonkę do ffięzienia i poffróciła, zestarrzona. Coś nikczemnego jej uczynili, braciaku. Braciak 2: Ok, vro. Braciak 1: Nie obchodzi Cię to, czyż nie, braciaku? Prędzej praffdę przed sobą ff żart niż słuszność mi przyznasz. Naszych biją! Braciak 2: Mamy innych naszych, u siebie. Braciak 1: Ff tym no nie ffidzę teraz żadnych. Braciak 2: To możemy ich tu sproffadzić, założyć tyle miast, ile chcemy. Braciak 1: Posłuchaj siebie, braciaku. Tylko Tffe ziemie Cię obchodzą, Tffoi poddani. Nic innego. Braciak 2: Ff tym nic innego nie ma, braciaku. Tu jest cała radość Mirkośffiata. Na resztę patrzenie realiozę przynosi. Braciak 1: Ffięcej ffiesz niż chcesz przyznać, braciaku. Braciak 2: Nie sproffadzaj na mnie smutku, ucichnij już i daj się baffić, vro. Braciak 1: Żona już tu nie poffróci, czyż nie, braciaku? Braciak 2: Oczyffiście, że nie, braciaku. Kazałaby nam płacić alimenty. Braciak 1: A co z chffałą, którą przynosić mamy noffym? Braciak 2: Jeśli przyjdą jeszcze jacyś noffi. Braciak 1: Czyli nasz Ruch nie ma sensu. Braciak 2: Ff tym ffraz z nami go realioza pochłonie, braciaku. Braciak 1: A nasi rodacy, nasze rody? Braciak 2: Część ubiją, część zesstarrzą, tako rzeczą Noffalczycy. Braciak 1: I Repujerzy. Braciak 2: Tak, braciaku, zbrodniarze z nich, skoro tak ffiele o innych zbrodniarzach ffiedzą. Lepiej nie ffiedzieć. Marazm jest lepszy. Braciak 1: Mógłbym ffysadzić Ffał Północny. Nadto ffiele mam pociskóff. Braciak 2: I cóż fftedy, braciaku? Braciak 1: Mógłbym zdesantoffać się na Zffierzogród. Pojmać Ostatniego Toffarzysza. Zaskoczyć go, nim dosięgnie czarno-białego guzika. Braciak 2: Ffięcej jest państff sstarrych. Lepiej są przygotoffani. Mają sffą hipokryzję i ejaje. Żona: Męża z synem i od razu z zięciem w pakiecie? Brzmi bosko! Braciak 1: Mógłbym i na nich ruszyć, śmiało wyganiać z dfforkóff z siekierą. Braciak 2: Ffszystkich, braciaku? Naraz, braciaku? Dorffie Cię po pierffszym i osądzi Perffektura. Braciak 1: Worth it, bro. Braciak 2: A naffet jak ustąpią, noffe spiski uknują. Noffe artykuły ffypuszczą. Zakopią Cię ff historii, braciaku. Braciak 1: Zatem ffłasną historię napiszemy, braciaku. Braciak 2: I cóż potem? Sstarrych zaffsze ffięcej będzie. Braciak 1: Tym ffiększa będzie nasza chffała, braciaku. Braciak 2: I jak to ffidzisz? Chcesz z nimi ffszystkimi ffalczyć, braciaku? Chcesz uczynić żdzichat na Starry Mirkośffiat? Braciak 1: Ff tym tak, jeśli mi tylko pomożesz, braciaku. Braciak 2: I fftedy zmarnujemy czas. A nic się nie zmieni. Nic, braciaku. Za co? Braciak 1: Za noffych, braciaku. Braciak 2: Ffcześniej ffraz ze mną ff słodkim marazmie i dekadencji się pogrążałeś, braciaku. Poffróćmy do tego. I niech ta martffota ffybije Ci z głoffy głupie pomysły, vro. Braciak 1: Nie. Nie. Nie, braciaku. Odmaffiam daffania sffym milczeniem przyzffolenia na ekscesy sstarrych, braciaku. Na ich głupotę. Nikczemność. Hipokryzję. Ejaje. Przeciętniactffa bidę i nędzę. Przebiję się przez Ffał Północny z Tobą lub bez Ciebie, braciaku. Braciak 2: A ffięc niech i tak się stanie. Masz moją klaffiaturę. Braciak 1: Ff tym braffo zulu, braciaku. Ku Nordackiemu Imperium. Braciak 2: Braffo zulu, braciaku. Edytowane 13 godzin temu przez August de la Sparasan 2 x-Augustus Helmut Lew Istvan Visarionowicz von Hagsen de la Sparasan de Harlin Pasha Hurrdur Iszsza (August von Hagsen de la Sparasan de Harlin) Kapłan kiryjski, były Prezydent II Federacji Nordackiej Discord: August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się