Skocz do zawartości
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Oryginał

Oryginał, ale taki sffilmoffany (polecam)

Starry Harry pissał, że jak tych oszczerstw nie zdejmę, to on mnie zdejmie.

 

Mój starry to fanatyk nordactwa. Całe mieszkanie zajebane symbolami narodoffymi najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wywinie orła na leżącym na podłodze orle i trzeba wyciągać Szpitalu Psychiatrycznym im. Grutina Wyprowadzającego Wojsko, bo mają dzioby na końcu. W sffoim noffoletnim życiu już z 67 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem popitolić o tym, czy Harlin słusznie zginął za Nordatę, to Ewe z recepcji jak tylko mnie zobaczyła od razu kazała mi jebać się i te całe mikronacje.

Mieszkanie zajebane też “Zrzędnikiem Całodobowym”, “Kurierem Wolnowestlandzkim”, pismami tej całej Loży xd itp. Co tydzień starry robi objazd po regionie autonomicznym, żeby skompletować wszystkie wydania cytatów z deifikowanego Repulijskiego. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go NordNety, bo myślałem, że nie padną, ale teraz nie dosyć, że kupuje, to jeszcze siedzi na jakichś forach mikronacyjnych i kręci gównoburze z innymi starrymi o to, jak bardzo Mikroświat upadł itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo grozić, że wypierdoli z tego państwa. Kiedyś starry mnie ffkórzył, to założyłem tam konto i go trolloffałem, pisząc w jego ffątkach jakieś losowe głupkoffatości typu STARRZY JEDZO NOFFYCH. Matka nie nadążała z gotoffaniem gulaszu z kanomu na uspokojenie. Aha, ma już na fforum rangę MISTRZUNIO za najebanie 1 2042 026 postuff.

Jak jest ciepło, to ff weekend zapierdala na zjazd. Od jakichś trzech lat ff każdy Ramadan jem pryncypałki na obiad, a starry pierdoli o zaletach jedzenia dań kuchni innordzkiej. Jak się dosstałem na studia na MUN, to starry przez tydzień pierdolił, że to dzięki temu, że jem dużo konopii winewskich, bo zaffierają rurururkowce i mózg mi się lepiej głupkoffaci.

Co Szabaal budzi ze sffoim znajomym Wirgim całą rodzinę Imperatora, bo hałasują o czwartej ff nocy, pakując broń, robiąc napary z kopium itd.

Przy jedzeniu zaffsze pierdoli o Nordacie i za każdym razem temat schodzi na Związek Kalkilistycznych Republik Muratyckich, starry sam się nakręca, dostaje strasznego bulu dópy mut durr, niedostatecznie wybijają noffych, tylko wały budując hel hurr, robi się przy tym cały czerwony jak beatudzcy partyjniacy i odchodzi od stołu, klnąc, i idzie czytać Dzieła Zebrane Aleksandra Novaka, żeby się usspokoić.

Ff tym roku sam sobie kupił na śffięta czołg z ffojny odrodzenioffej. Oczyffiście do 1 sierpnia nie ffytrzymał, tylko już ffczoraj go rozpakował i odpalił silnik ff dużym pokoju. Ubrał się ff ten cały strój czołgowy i siedział cały dzień ff tym czołgu ff środku mieszkania. Obiad (kanom) też ff nim zjadł [dasz bór][hej piękna].

Gdyby mnie na długość ręki dopuścili do ffszystkich kalkilistów ff Nordacie, tobym ffziął i wypierdolił.

Jak któregoś razu, jeszcze ff Szkole Podsstaffoffej nr 1 lub 2, miałem sarmatnicę, to starry jako prezent ffziął mnie ze sobą na imbę ff drodze ffyjątku. Super okazja kurwo.

Pojechaliśmy gdzieś w pizdu za Achkov, dochodzimy nad Jezioro Panja, a starremu już się oczy śffiecą i oblizuje ffargi, podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad ffodą, patrzymy na celowniki. Po pięciu minutach mi się znudziło, więc włączyłem Jacka Insulinę, to mnie starry pierdolnął kolbą po głowie, że noffi słyszą muzykę i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie, to zaraz krzyczał szeptem, żebym się ffiercił, bo żaboidy z ffody widzą, jak się ruszam, i uciekają. Sześć godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak na jakiejś jebanej Wyspie Morowej. Urodziny mam ff sierpniu, ffięc jeszcze do tego gorąco było jak skurwysyn. Ff peffnym momencie starry odszedł kilkanaście metrów ff las i zapalił pryncypałka. Wytłumaczył mi, że trzeba ff lesie palić, bo noffi słyszą i czują.

Ffsspomniałem, że starry ma braciaka Wirgiego, którym jeździ na noffych. Kiedyś toffarzyszem ffypraff noffnych był hehe Andrzej. Człoffiek o kształcie filozofa z ffąsem i przez 365 dni ff roku ff kamizelce DUGIN. Byli sse starrym praffie jak braciaki, przychodził z żoną Anną na święto niepodległości Muratyki do nass itd. Raz starry miał sarmatnicę, Andrzej przyszedł na hehe betonóffkę. Najebali się i oczyffiście cały czas gadali o trolloffaniu i noffych. Ja skrinszotoffałem priffy u siebie ff pokoju. Ff peffnym momencie zaczęli drzeć na siebie zdradziecką mordę, czy generalnie gorsi są Dreamlandczycy, czy Sarmaci.

 

WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ANDRZEJ, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ, JAKIE SARMATA MA PREFEKTY? CHAPS I KONTO ZBANOWANE! KURWA HAWERT DREAMLANDCZYCY FF NORDACIE PO 80 KLONÓW WŁAŻĄ, TFFÓJ SARMATA MOŻE IM NAIMBIĆ. CO TY MI O DREAMACH PIERDOLISZ, JAK LEDWO POTRAFFISZ KURIER ILUSTROWANY PRZECZYTAĆ. SARMATA TO JEST KSIĄŻĘ MIRII SANGII I NOWICJI JAK AIDS JEST CESARZOSZOWA NORDATY.

 

No i się zaczęli ghostować, spamy na dywanie w dużym pokoju, a ja z matką musieliśmy ich rozdzielać. Od tego czasu zupełnie się poblokowali na Discordzie. W zeszłym roku zadzwoniła żona Andrzeja, że Andrzej spadł z chanowania i zaprasza na kurułłtaj. Odebrała akurat matka, zbluzgała, odkłada słuchawkę, móffi o tym starremu, a starry

 

I BARDZO KURWA OK SPK.

 

Tak go za tego Dreamlandczyka znienawidził.

 

Ffspomniałem też o arcywrogu mojego starrego, czyli Związku Kalkilistycznych Republik Muratyckich. Stał się on kompletną obsesją starrego i na przykład jak na pasku pisze, że gdzieś spadł śnieg, to starry zawsze mamrocze pod nosem, że poffinni ff końcu coś o tych chorych psychicznie zjebach z ZKRM napisać. Gazety nienordackie też przestał czytać, bo miał ból dupy, że o głupkoffatości nordackiej ani aferach ff ZKRM nic się nie pisze.

Szefem koła ZKRM ff mojej okolicy jest niejaki pan Kaspar. Jest on dla starrego uosobieniem całego zła wyrządzonego nordackim starrym przez Związek i starry przez ffiele lat dotyczył z nim ffojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie partyjne, na którym występował Kaspar, i starry wrócił do domu z zawałem i kurwicą level 200, bo mu dali personę non gratę, takie tam imby odpierdalał.

Po klęsce w starciu fizycznym z Wielką Armią Republiki starry rozpoczął wspieranie partyzantki w Umelu, polegającą na szkalowaniu ZKRM i Kaspara na forach lokalnych mikro. Napierdalał na niego samą praffdę typu, że Kaspar był ulubieńcem stoliczków albo że go widział jak Dymarskiemu fforum pokazywał itd. Nie nauczyłem starrego into R12K, ffięc skończyło się Policją Nordacką za wywłaszczenie i starry musiał zapłacić Kasparowi trzydzieści dwa i pół tysiąca nordów.

Jak płacił, to przez tydzień w domu nie dało się v-żyć, starry kurwił na przekupione komisje wyborcze, ZKRM, Kaspara i w ogóle cały mirkoświat. Z jego pierdolenia wynikało, że ZKRM jak jacyś kiryjscy masoni rządzi całym krajem, pociąga za dostępy do bazy danych i ma wszędzie układy. Przeliczał też te trzydzieści dwa tysiące pięćset na posiłki, kołchozy czy samochody w WSG i dostawał strasznego buló dópy, ile on mógłby na przykład postów czacikowych za te 32,5k kupić (kilka na raty).

Starry jakoś ff zeszłym roku sstwierdził, że koniecznie musi mieć Monta do polowania na noffych, bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy chcą go oszukać.

 

SON, NA NOFFOLANDZIE TO SIĘ PRAFFDZIWE OKAZY ZNIECHĘCA! TAM JEST POFFAGA!

 

Ale nie było go stać ani nie miał gdzie go trzymać, a hehe noffym to on nie jest, żeby komuś płacić za internowanie, więc zgadał się z jakimiś starrymi z okolicy, że kupią Monta na spółkę, on będzie stał u jakiegoś Artura, który ma plantację, a nie mieszkanie w Achkovie jak my, na polu, na sadzonkach, które ten Artur ma, i się będą tym autem dzielili albo będą jeździć zabijać noffych razem.

Na początku ta konspiracja szła naffet nieźle, ale w któryś weekend starry się rozrealiozował i nie mógł z nimi jechać, i miał o to olbrzymi ból dópy. Jeszcze te jego braciaki dzwoniły, że noffi uciekają jak pojebani, więc mój starry leżał tylko czerwony jak Dracjanin ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację pogarszało jeszcze to, że nie mógł na Efen zwalić winy, co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to zachowanie skhandaliczne i niezgodne z duchem mikronacji, że oni biją noffych bez niego, bo przecież po równo się zrzucali na Monta i w niedzielę wieczorem, jak ci starrzy wrócili z krucjaty, wyszedł nagle z domu.

Po sarmackim kwadransie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz, a tam nasz czołg z przyczepą i autem xD. Pytam, skąd on je wziął, a on móffi, że Arturowi zajebał z pola na plantacji, bo oni go oszukali, i żebym łapał auto, i wnosimy do mieszkania xD. Na nic zdało się tłumaczenie, że to zajmie cały obszar pod protekcją Federacji. Na szczęście auto nie zmieściło się w Morzu Wąskim, więc starry stffierdził, że on ją przed domem zostaffi.

Za pomocą jakichś kresek, co były na mapie, i mojej lufy od karabinu Puszka przypiął je do Ramandi i zadowolony chce iść wracać do mieszkania, a tu nagle przyjeżdżają dwa samochody AKC ze starrymi współwłaścicielami, którzy się domyślili, gdzie ich własność intelektualna może się znajdować xD. Zaczęła się nieziemska imba, bo starrzy drą mordy, dlaczego Monta ukradł i że ma oddawać, a starry się drze, że go oni go oszukali i on się 10 nordów składał, a nie jechał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację, żeby starry od nich nie dosstał bana, bo było blisko.

 

Po kilkunastu kwadransach sarmackich sytuacja wyglądała tak:

 

- Mój starry leży na Ziemi Uzyskanej, kurczowo trzyma się auta i krzyczy, że nie odda.

 

- Starrzy krzyczą, że ma oddawać.

 

- Jeden starry ma rozjebane państwo, bo próbował leżącego starrego odciągnąć od auta za nogę i dostał drugą nogą z puczu.

 

- Dwóch bojóffkarzy ciągnie starrego za nogi i móffi, że jedzie z nimi do STAREJBUDY, bo obalił człowieka. - We wszystkich państwach potępiają sąsiedzi.

 

- Moja starra płacze i błaga bojóffkarzy, żeby nie pozyffali starrego.

 

- Ja: chadnordaciarz.png

 

Ff końcu bojóffkarze oderffali starrego od auta. Ja podałem starrym kod do panelu admina i zabrali Monta, rzucając ffcześniej starremu 50 nordów i mówiąc, że nie ma już żadnych praw i lepiej dla niego, żeby noffych więcej nie spotykał. Starra ubłagała bojóffkarzy, żeby nie pozyffali starrego. Starry, co puczem w stołek dostał, powiedział, że on się nie będzie pierdolił z łażeniem po prefekturach i ma to w dupie, tylko ze starrym więcej nie chce pisać.

Starry do tej pory robi ze starrymi gunwobórzę na forach dla mikronautów, bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed ffałszerstffami NUI. Obsserffoffałem temat i widziałem, jak mój starry nieudolnie porobił trollkonta:

 

Wirgiliusz Bryz

 

Liczba postów: 67

 

Te tak zwane elity z tej całej federacji to jest po prostu jakiś ponury żart i absolutny szczyt intelektualnego ubóstwa. Człowiek patrzy na te ich wiekopomne podboje Elderlandu oraz wielkie państwowe plany i od razu widzi, że tam w kółko te same trzy osoby na krzyż przekładają z rąk do rąk te swoje wirtualne papierki, myśląc, że ktokolwiek traktuje ich poważnie. Ta cała ich rzekoma potęga i unikalna tożsamość to zwykła ucieczka przed rzeczywistością, gdzie największym życiowym osiągnięciem jest pokolorowanie kawałka pikselowej mapy i ogłoszenie się wielkim panem na zagrodzie. Siedzą tam zamknięci w tym swoim mentalnym kurniku, wzajemnie klepią się po plecach za każdym razem, gdy uda im się poprawnie wstawić podwójną literkę w słowie, i udają wielką dyplomację, która w realnym świecie nie byłaby warta nawet zeszłorocznego śniegu. To jest po prostu cyrk na kółkach, farsa i totalna kompromitacja, gdzie poziom zadęcia i samozachwytu dawno już przebił sufit, a pod spodem nie ma absolutnie nic poza pustką i nudą.

 

 

Edytowane przez August de la Sparasan
  • Kocham to! 2
x-Augustus Helmut Lew Istvan Visarionowicz von Hagsen de la Sparasan de Harlin Pasha Hurrdur Iszsza
(August von Hagsen de la Sparasan de Harlin)
Kapłan kiryjski, były Prezydent II Federacji Nordackiej 
 
Discord:
August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022
 
101005704499837848.pngWierny Przenajświętszego Kościoła Kiryjskiego
Opublikowano

BRAVO ARCYDZIEŁO.

(tylko dodaj w nazwie [SATYRA] żeby starrym dupy nie odpadły z bólu)

  • Kocham to! 1
  • Haha 1

99792411588297495.png

Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan
w Winkulii jako Mikołaj III

101005704499837848.pngUżytkownik StemplaObywatel KirianiiWierny Przenajświętszego Kościoła KiryjskiegoAntykomunista

"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"

 

Opublikowano
2 minuty temu, Bolesław Kirianóo von Hohenburg napisał(a):

tylko dodaj w nazwie [SATYRA] żeby starrym dupy nie odpadły z bólu)

Obaffiam się, że to nie ffystarczy.

  • Smuteczek 2
x-Augustus Helmut Lew Istvan Visarionowicz von Hagsen de la Sparasan de Harlin Pasha Hurrdur Iszsza
(August von Hagsen de la Sparasan de Harlin)
Kapłan kiryjski, były Prezydent II Federacji Nordackiej 
 
Discord:
August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022
 
101005704499837848.pngWierny Przenajświętszego Kościoła Kiryjskiego
Opublikowano

dugie dziełom alem długuść dobrej strawie nie urąga. 

morzna siem ciesyć, iż siem ostatniu nadrobiło ruszne stare inby bo wiecej odniesień wyłapuje niż bym mogla misiońć temu. 

Hałwa połetom!

Braffo Zulu!

  • Kocham to! 1

photo_2026-07-23_19-50-46.jpg.df2689b20790e7eccc7090f5cd9547a1.jpg
(-) Akrypa Ali Shariati von Primisz-Lihtenštán
Nie ważne gdzie jestem, pamiętam kim jestem - Teutonką!
Imāmka Rafānu - Serdecznie zapraszam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...