Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Azymucka Góra przez ostatnie 2 lata była miastem widmo. Ewakuowani mieszkańcy zostali rozwiezieni do różnych części Muratyki, jednak głównym punktem ewakuacji były Nadchładzice. Tam przerzuconych zostało prawie 70% dawnych mieszkańców miasta. Od jutra rusza program rewitalizacji miasta, który ma na celu usunięcie szkód wyrządzonych przez przyrodę podczas tych dwóch lat, przez które miasto było puste. Planowany termin ukończenia prac nie został jeszcze podany, jednak nowy Mer miasta - Kaspar Waksman-Dëter zapowiedział jak najszybsze działanie. Dopiero po rewitalizacji do miasta będą mogli powrócić byli i nowi mieszkańcy.

Opublikowano
6 minut temu, Waksman napisał:

Azymucka Góra przez ostatnie 2 lata była miastem widmo. Ewakuowani mieszkańcy zostali rozwiezieni do różnych części Muratyki, jednak głównym punktem ewakuacji były Nadchładzice. Tam przerzuconych zostało prawie 70% dawnych mieszkańców miasta. Od jutra rusza program rewitalizacji miasta, który ma na celu usunięcie szkód wyrządzonych przez przyrodę podczas tych dwóch lat, przez które miasto było puste. Planowany termin ukończenia prac nie został jeszcze podany, jednak nowy Mer miasta - Kaspar Waksman-Dëter zapowiedział jak najszybsze działanie. Dopiero po rewitalizacji do miasta będą mogli powrócić byli i nowi mieszkańcy.

Mam nadzieję, że wyliczysz mi wszystkich migrujących do Azymuckiej Góry, bo inaczej będę niesamowicie wściekły, jeśli każesz mi to liczyć po raz setny ilu mam ludzi w regionie. ?

Peetri Romanaav
Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.

p.romanoff@meil.nan

Opublikowano
1 minutę temu, Piotr Romanow napisał:

Mam nadzieję, że wyliczysz mi wszystkich migrujących do Azymuckiej Góry, bo inaczej będę niesamowicie wściekły, jeśli każesz mi to liczyć po raz setny ilu mam ludzi w regionie. ?

Oczywiście Panie Prezydencie, nie śmiem zrobić inaczej ?

Opublikowano

Mam nadzieję, bo tyle ile pewnych pań poleciało przy naszej rozmowie, to nawet się filologom nie śniło. ?

Peetri Romanaav
Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.

p.romanoff@meil.nan

Opublikowano
58 minut temu, Piotr Romanow napisał:

Mam nadzieję, bo tyle ile pewnych pań poleciało przy naszej rozmowie, to nawet się filologom nie śniło. ?

Nie wiem czy to przez to, że jestem w pracy i jestem zmęczony, ale nie rozumiem totalnie o co ci chodzi XD

Opublikowano
33 minuty temu, Waksman napisał:

Nie wiem czy to przez to, że jestem w pracy i jestem zmęczony, ale nie rozumiem totalnie o co ci chodzi XD

Chodzi o nasze kurwienie na Discordzie, kiedy liczyliśmy liczbę mieszkańców Azymutii. ? 

Chcesz coś wytłumaczyć ładnie, a zawsze będzie nie tak jak chcesz. ? 

Peetri Romanaav
Jego Najjaśniejsza Imperatorska Mość, Imperator Nan Di, Imperator Brodrii, Pan rzeczy widzialnych i niewidzialnych.

p.romanoff@meil.nan

Opublikowano
2 minuty temu, Piotr Romanow napisał:

Chodzi o nasze kurwienie na Discordzie, kiedy liczyliśmy liczbę mieszkańców Azymutii. ? 

Chcesz coś wytłumaczyć ładnie, a zawsze będzie nie tak jak chcesz. ? 

Ah, no tak. Do tej pory pamiętam to jak liczyłem to wszystko na kartce proporcjami, bo myślałem, że mnie kalkulator okłamuje ?

Opublikowano

Do Azymuckiej Góry w związku z trwającą rewitalizacją zawitali już pierwsi mieszkańcy, którzy przyjechali do swoich domów z powrotem, aby pomóc w sprzątaniu ich dawnego domu. Łącznie od poniedziałku do miasta przyjechało 100 osób - 69 mężczyzn oraz 31 kobiet. Wszystkie te osoby zaangażowały się w wielką akcję sprzątania ulic. W zamian za to władze miejskie postanowiły nagrodzić te osoby stosowną nagrodą pieniężną na ustabilizowanie życia. Jedna rodzina - Katja i Henryk Watisowie zapowiadają otwarcie pierwszego w mieście sklepu spożywczego. Ma on powstać na miejscu dawnego przedszkola, które zostanie w przyszłości przeniesione do nowego, lepszego i nowocześniejszego budynku. Dzisiaj spodziewamy się kolejnych autobusów z byłymi mieszkańcami Azymuckiej Góry. Ile ich przyjedzie? To się okaże...

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Do swojego domu zjeżdżały się coraz to kolejne rodziny. Na wieść o tym, że pobliska elektrownia wznowiła swoje działanie implementując jednocześnie najwyższe standardy bezpieczeństwa, wróciły do nich chęci powrotu do Azymuckiej Góry. Pytani na ulicach mieszkańcy mówili wręcz jednym głosem - "Nie boimy się!". Ale czego się nie boimy? Nie boimy się tego, że sytuacja z 2019 roku się powtórzy. Nikt tak właściwie nie wspomina o tamtych wydarzeniach. Ludzie starają się zapomnieć, wyciąć te 2 lata rozłąki ze swoim domem, żeby teraz kontynuować go bez niepotrzebnych zmartwień i obaw, że coś może pójść nie tak. Mer miasta Kaspar Waksman-Dëter zapowiedział już obchody 3-lecia katastrofy, które będziemy "świętować" 20 października bieżącego roku. Święto to ma na celu tylko i wyłącznie uczczenie pamięci tych, którzy polegli podczas ratowania miasta, podczas ratowania Muratyki. Bo tylko i wyłącznie im to święto się należy.

Tętniąca życiem Prypeć kilka dni przed potworną katastrofą jądrową -  Geekweek w INTERIA.PL 
Mieszkańcy Azymuckiej Góry

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...