Skocz do zawartości
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Użytkownik Usunięty 233511

Mieszkaniec
  • Postów

    5 155
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Użytkownik Usunięty 233511

  1. Mojej administracji ugółem udało się ukończyć budynek mauzoleum, tyle że w środku nikogo nie ma, bośmy nie mieli sił przerobowych na organizację pogrzebu jak wiadomo 😅
  2. Po wczesnopołudniowym przejeździe przez równiny południowego Muratyckiego Ulenu, Waksmanbus pojawił się na wjeździe do Siegerstadt. Miasto, znane z porządku, inżynierii i służby publiczne, powitało kandydata nie z owacjami - ale z punktualnością. Wokół centralnego rynku ustawiono prowizoryczne barierki, miejscowi strażnicy pilnowali ładu. Mieszkańcy Siegerstadt to ludzie, którzy cenią słowo "porządek". Dla niech liczy się odpowiedzialność - nie hasła. I właśnie z takim nastawieniem Waksman stanął na mównicy. Po zakończeniu przemówienia Waksman jeszcze przez kilkanaście minut rozmawiał z mieszkańcami i przedstawicielami władz miejskich. Rozmowy były rzeczowe, pełne konkretów. Kilka osób wręczyło mu lokalne upominki: drobne wyroby rzemieślnicze, medalion z herbem miasta, a także butelkę tradycyjnego likieru produkowanego tu od pokoleń. Po spotkaniu Kaspar udał się do autokaru. Silnik zawarczał, a czarno-biały pojazd odjechał z Siegerstadt, kierując się ku stolicy. Waksman i jego sztab szykowali się do najważniejszego wystąpienia w tej kampanii - kulminacyjnego wiecu w Zwierzogrodzie, który miał przesądzić o kształcie nadchodzących wyborów...
  3. Przypominam uprzejmie, że kandydatury są zbierane do końca dnia dzisiejszego, także jeśli mamy jeszcze jakichś chętnych to zapraszam 🙂 @Obywatel Federacji
  4. Wczorajsze opóźnienia w porcie promowym w Rosku nad Morzem spowodowały, że Waksmanbus nie dotarł do Poz zgodnie z planem. Zamiast wieczornego wiecu, kandydat pojawił się dopiero dziś około południa. Prom przypłynął do Nadmorzyc wczesnym rankiem - słońce ledwie przebiło się przez mgły Umelu, gdy czarno-biały autokar znów ruszył w drogę. Poz powitało kandydata inaczej niż dotąd. Cicho, z dystansem, ale nie wrogo. Na placu przed Domem Ludowym zebrali się mieszkańcy - głównie Umelowie, potomkowie ludzi, którzy kilka lat temu próbowali żyć w oderwaniu od Muratyki. Dziś są znów częścią Republiki - choć wielu z nich wciąż nie ufa władzy. W końcu na podest wkroczył Waksman, i zaczął przemawiać: Waksman następnie zszedł z podestu, i udał się w tłum. Po kilku godzinach rozmów, krótkich konsultacjach z lokalnymi przedstawicielami społeczności umelskiej i spacerze po rynku, Kaspar wrócił do autobusu. Tłum towarzyszył mu już nieco śmielej - kilku młodych Umelów pozdrowiło go gestem ręki, ktoś wręczył niewielką paczkę z lokalnym chlebem i herbatą ziołową. Waksmanbus ruszył w dalszą drogę. Kolejny przystanek: Siegerstadt (błędnie oznaczony na mapie Waksmanbusa jako "Rammsteinstadt").
  5. Już od kilku dni trwa kampania wyborcza kandydata na VI Prezydenta IV Republiki Muratyki - Kaspara Waksmana. Dzisiaj, kandydat w godzinach wieczornych odwiedzi Poz w Muratyckim Ulenie. Nazajutrz wjedzie do Rammsteinstadt, a pojutrze do stolicy kraju - Zwierzogrodu.
  6. No jak panowie potwierdzą chęć kandydowania to zaraz wpiszemy na listę. Ale to byłby hit, jakby do pierwszych wyborów prezydenckich w Muratyce od ponad roku zgłosiło się więcej kandydatów, niż do jakichkolwiek wyborów prezydenckich w historii II FN XD Trzeba utrzymać ten szum wokół naszego systemu wyborczego, może nam przysłużyć 😄
  7. Kto jest w tym temacie decyzyjny w ogóle, bo ja to się nie orientuję za bardzo, nazwijcie mnie debilem, ale nie wiem xd @August de la Sparasan? Pan @Premier? Pan @Prezydent Federacji?
  8. To, plus nie wiem jak kolega @Kamiljan de Harlin to widzi, ale Biblioteka może też zająć się zorganizowaniem Encyklopedii Nordackiej, w której możemy opisać większe nordackie bzdety niż w ogólnej Micropedii. Hasło "Konferencja w Umprëc w 1890 roku" bardziej pasuje do naszej Encyklopedii, niż tej ogólnej. Tam prędzej widziałbym artykuł o samej Bibliotece, która tak zyskałaby zasięgi B)
  9. Waksmanbus wjechał do Opaczy chwilę po godzinie 12, między halami fabrycznymi i kominami, które dymiły od rana. Na tle szarych murów Starego Miasta pojawił się czarno-biały autokar - symbol nowej epoki. Robotnicy z zakładu "Stalë Murøtykk" (Stal Muratycka) zgromadzili się na Placu Maszyn, dawnym miejscu wieców robotniczych z czasów Kramasza. Na czele tłumu stał starszy majster w roboczym kombinezonie, który jeszcze pamiętał dni, gdy do miasta zjeżdżali kalkiliści. W końcu z autokaru wyszedł Waksman - nie z rozkazem, lecz z zaproszeniem do rozmowy. Wszedł na platformę i zaczął przemawiać: Rozległy się gromkie brawa. Waksman rzekł: Wszystkie pytania wygenerowano przy pomocy wyszkolonego specjalistycznie modelu ChatGPT. *Moje odpowiedzi następnie są do niego wysyłane, żeby zasymulować reakcję pytającego - Do przodu wyszedł szczupły mężczyzna w płaszczu, wyraźnie niepasujący do reszty tłumu. Był ewidentnie pewny siebie. - "Panie Waksman. Pański dziadek zaprowadził tutaj system, który zamykał usta, więził myślących inaczej i traktował obywateli jak pionki. Teraz pan mówi o "demokracji kalkilistycznej"? Czy to nie jest po prostu nowe słowo na starą tyranię? Ilu z nas znowu będzie musiało milczeć dla "silnego przywództwa"? - Pan Oswald zmrużył oczy i kiwnął głową z lekkim uśmiechem i odszedł z powrotem w tłum, zostawiając po sobie chwilę milczenia - ale bez kpinu*. Następnie do mikrofonu podszedł wysoki, przysadzisty robotnik w poplamionym kombinezonie. Zanim się odezwał, otarł twarz szmatką. - "Waksman. Ja pracuję tu od 22 lat. Słyszałem już wielu takich jak pan - wszyscy obiecywali, że robotnik będzie "słyszany". A potem jak trzeba było podnieść ceny, to podnosili. Jak trzeba było zwolnić - to zwalniali. A ja mam tylko jedno pytanie: skąd mam wiedzieć, że pan nie zniknie po wyborach, jak reszta? - Rëda z początku uniósł brew, potem spojrzał na swoich kolegów, po czym - ku zaskoczeniu wielu - parsknął śmiechem. Podał Waksmanowi dłoń i uścisnął ją mocno. Tłum odpowiedział falą oklasków - bez euforii, ale z uznaniem*. Jako ostatnia z tłumu nieśmiało wystąpiła młoda dziewczyna z torbą logo Technikum Przemysłowego nr 1 im. Kramasza. Jej głos był cichy, ale pewny - "Panie Waksman. Ja jestem z Opëc, tu się uczę, ale moi bracia już wyjechali do Holsuo albo za granicę. Mówią, że tutaj nie ma przyszłości. Co pan zrobi, żeby młodzi ludzie chcieli zostać w takich miastach jak nasze? - Emëlia uśmiechnęła się, jakby naprawdę poczuła, że jej pytanie nie było na pokaz. Zrobiła zdjęcie Waksmanbusowi, po czym wróciła do swoich koleżanek*. Po ostatnich słowach Waksmana atmosfera się zmieniła - nie była już tylko pełna entuzjazmu, ale i namysłu*. Na zakończenie spotkania, gdy Waksman ponownie wszedł do autobusu, kilku młodszych mieszkańców trzymało już prowizorycznie wykonany baner "OPËC WIERZY".
  10. "Nawet nie wiesz, z jaką radością słucham tej historii - cieszę się, że ci się wiedzie! I ja sam będę musiał kupić od ciebie w końcu jakiś samochód, ten co mam to już stary i mało chodziwy... A co ja zamierzam? Cóż, muszę postawić ten burdel na nogi, jeśli wygram. To jest teraz dla mnie najważniejsze. Jak będziesz chciał mi pomóc, to wiesz gdzie mnie szukać!" - zaśmiał się - "Dobrze Leszku, dziękuję ci za spotkanie. Muszę lecieć, Opacz czeka!" - po tych słowach kandydat pożegnał się z @Leszek Ebe oraz pozostałymi zgromadzonymi, a następnie wsiadł do Waksmanbusa i obrał kurs na Opacz...
  11. Waksmanbus wtoczył się wczesnym rankiem na Plac Krawędziowy w Ampraczy, otoczony kamienicami pamiętającymi jeszcze czasy ZSRM. Biało-czarny autokar zatrzymał się tuż obok dawnej Sali Zgromadzeń Ludowych. Tłum zgromadzony na placu przywitał Waksmana gromkimi okrzykami. Ludzie krzyczeli - "Waksman dla Muratyki!" i "Silni, bo razem!". Niektórzy zgromadzeni, szczególnie starsi mieszkańcy, ściskali z dumą znaczki z dwoma czarnymi krzyżami. W końcu z autokaru wyszedł on, ubrany prosto, ale z godnością, sam Waksman. Zanim wszedł na podwyższenie, przez chwilę zatrzymał się, patrząc na czerwone dachy Ampracza - miasta, które stworzyło kalkilizm i którego duch, jak głosił plakat kampanijny, "nigdy nie zgasł, tylko czekał na nową formę". W końcu Waksman wszedł na podest i rozpoczął przemawiać: Po przemówieniu Waksman zszedł ze sceny i udał się do tłumu, aby porozmawiać z mieszkańcami. Pierwszą osobą do której podszedł był @Leszek Ebe, którego ciepło i serdecznie powitał - "Witaj Leszku! Jak dobrze znowu cię widzieć po tylu latach! Co u ciebie słychać? Przejazdem w Ampraczy czy na stałe?" - uśmiechnął się.
  12. Pytanie do wszystkich - pracę nad nowelizacją Konstytucji zaczynamy przed czy po wyborach? Imho to sprawa niecierpiąca zwłoki, więc ja bym optował za wcześniejszym zorganizowaniem jakiejś pre-komisji ds. nowelizacji Konstytucji czy coś takiego. @Mieszkaniec Muratyki @Albert Fryderyk de Espada @Peetri Romanaav @Leszek Ebe (oznaczam, bo działałeś w Muratyce, może się skusisz na wsparcie 😄)
  13. IMHO w tych czasach, nazwa "Muratyka" to wspólne określenie głównie na naród muratycki i koribijski, chociaż my byśmy was nazwali "hulenwadami". Z nieopublikowanego projektu historii przedinternetowej wynika, że Eihenberg był stolicą Królestwa Hulenwadu (państwo koribijskie?) aż do 1890 (czyli zawiązania I Republiki), ale to temat na osobną dyskusję:D
  14. Czy taka Biblioteka może być zrobiona na styl Wikipedii @Andrzej Ordyński? Taka nasza, jednak wielka, nordacka wiki, na tym samym silniku, z możliwością wgrywania dokumentów i innych tego typu bzdetów, na której haseł szuka się po słowach kluczowych (nazywa się to MediaWiki, dodatkowo możemy dorzucić rozszerzenie Semantic, które chyba może się przydać)
  15. W sumie racja, gorzej by było, jakby powtórzyło się to co było z RZP ma końcu XD No słuchaj, głupi bym był jakbym nie pytał. Akurat ty jesteś pierwszą osobą, którą zapytam o cokolwiek związanego z Rzeczpospolitą Muratycko-Koribijską 😉
  16. Też w sumie prawda. Wpychanie wszystkiego do strony głównej to też dziadostwo, aczkolwiek z drugiej strony nieatrakcyjny wniosek na forum może zniechęcić młode osoby, które chyba są jednym z naszych głównych targetów, nie? Sorry chłopaki, takie czasy XD
  17. Ogólnie wg. mnie to by się przydało przenieść te wnioski na stronę główną @Kamiljan de Harlin. Osobie, która po 3 dniach dalej wykaże aktywność na forum, możemy wyświetlić jakiś mały widgecik informujący o możliwości złożenia wniosku o obywatelstwo...
  18. Znalazłaby się, tylko nie trzeba się bać! Odważnym trza być 😄
  19. Čy Pan Převoditel planuje poziskat obivatelstvo II Federáce i startovat v přišlich vyborach do Kongresu?@Vratislav Vondráček-Grüner
  20. No to, żeby nie było - zgłaszam swoją kandydaturę. Waksman-Dëter Kaspar Venir z ramienia Kalkilistycznej Partii Federacji.
  21. Szanowni państwo, Na podstawie Uchwały p.o Przewodniczącego CKW z dnia 26 lipca 2025 roku ws. ustalenia terminu wyborów prezydenckich niniejszym informuję, że otwieram zgłoszenia dla kandydatów na VI Prezydenta IV Republiki Muratyki. Zgodnie z uchwałą czynne prawo wyborcze posiada każdy @Obywatel Federacji. Zgłoszenia potrwają do dnia 2 sierpnia 2025 roku. Gorąco zachęcam do udziału w wyborach!
  22. Nie byłbym aż tak brutalny, nie sądzę, że chodzi o to, że nic nie znaczymy. Po prostu wpadliśmy w okres depresji aktywnościowej, tyle. Zauważ, że jak i ja i ty byliśmy aktywni, to razem z nami zawsze ktoś w tej Muratyce podziałał i go obchodziła. Trza po prostu wrócić do tego okresu XD Przecież mechanizm zabezpieczenia stabilności istnieje i jest nim osobny rozdział w Konstytucji. Dodatkowo jestem i ja i ty. Któreś z nas w sytuacji podbramkowej na pewno zareagowałoby żeby ochronić stabilność. Poza tym - ruszenie z tym, z czym powinniśmy ruszyć od dawna raczej nam tej stabilności przyniesie, niż ujmie 😉
  23. No czyli by wychodziło na to, że możemy znieść obowiązek posiadania obka, ale wyłącznie muratyckiego, a nie nordackiego. No to okej, Sejm Muratycki w takiej wersji byłby dostępny dla każdego obywatela II Federacji. W sumie to dość pokaźne grono osób 😄 Dwa miesiące to chyba tyle, ile jest teraz - po przemyśleniu tutaj bym jednak nic nie zmieniał. Co do szczegółów funkcjonowania władzy ustawodawczej - w głowie widzę model w którym: legalne partie (jej prezesi) wystawiają listy wyborcze wskazując kandydatów, obywatele II Federacji (bo posiadają prawo kandydowania) głosują na listy, oddane głosy rozdzielamy między dwie partie w postaci mandatów (Sejm będzie miał 565 mandatów do podziału, na ustaloną przez PKW liczbę realną mandatów, po uprzednim przeprowadzeniu spisu mieszkańców Muratyki, mającego na celu ustalenie realnej liczby mandatów do obsadzenia) uzyskana suma mandatów przez partię rozdzielana jest pomiędzy kandydatów z partii, którzy dostali się do Sejmu z zaznaczeniem, że prezesi (którzy zawsze są na liście) mają większą ilość głosów od pozostałych). Co państwo na to?
  24. Ma sens. I tak chciałem proponować wpisanie legalnych partii do Konstytucji, którą w niedalekiej przyszłości wszyscy wspólnie napiszemy. Częste wybory - może mieć sens, a nuż takie dynamiczne rozwiązanie przyciągnie innych, potencjalnych nowych obywateli. Ale co ile? Co miesiąc, co 3 tygodnie, co 2 tygodnie? Poza tym - co państwo na to, żeby znieść wymóg posiadania obywatelstwa do brania udziału w wyborach Sejmowych (a co za tym idzie przynależnością do partii)? Imho to bardziej atrakcyjne rozwiązanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...