Dzisiaj, w godzinach przedpołudniowych, niebo nad Nordatą stało się teatrem wstrząsających wydarzeń. Prywatny samolot został przechwycony przez grupę nieznanych sprawców powiązanych z Komitetem Obrony Przed Totalitaryzmem. Na pokładzie znajdowały się cztery znane działaczki kulturalne mniejszości suderlandzkiej — Jessica, Marta, Anna i Linda.
Według źródeł zbliżonych do służb bezpieczeństwa, porywacze przejęli kontrolę nad maszyną kilkanaście minut po starcie, kierując ją w nieznanym kierunku. W przesłanym do mediów nagraniu wideo, zamaskowany mężczyzna w imieniu Komitetu domaga się od prezydenta Harlina natychmiastowego „cofnięcia ujemnych punktów social credits” przyznanych pokojowym opozycjonistom. Podkreśla, że „każda godzina zwłoki będzie miała konsekwencje”.
Wojsko i policja utrzymują ścisłą blokadę informacyjną, a kanały lotnicze pełne są plotek o porwaniu. W kuluarach mówi się, że Harlin znajduje się w trudnej sytuacji, odmowa grozi tragedią, która mogłaby pogrzebać jego już chwiejną popularność.















