Strona 1 z 2

Porwanie samolotu

: 15 sie 2025, 16:02
autor: Andrzej Ordyński

Dzisiaj, w godzinach przedpołudniowych, niebo nad Nordatą stało się teatrem wstrząsających wydarzeń. Prywatny samolot został przechwycony przez grupę nieznanych sprawców powiązanych z Komitetem Obrony Przed Totalitaryzmem. Na pokładzie znajdowały się cztery znane działaczki kulturalne mniejszości suderlandzkiej — Jessica, Marta, Anna i Linda.

Według źródeł zbliżonych do służb bezpieczeństwa, porywacze przejęli kontrolę nad maszyną kilkanaście minut po starcie, kierując ją w nieznanym kierunku. W przesłanym do mediów nagraniu wideo, zamaskowany mężczyzna w imieniu Komitetu domaga się od prezydenta Harlina natychmiastowego „cofnięcia ujemnych punktów social credits” przyznanych pokojowym opozycjonistom. Podkreśla, że „każda godzina zwłoki będzie miała konsekwencje”.

Wojsko i policja utrzymują ścisłą blokadę informacyjną, a kanały lotnicze pełne są plotek o porwaniu. W kuluarach mówi się, że Harlin znajduje się w trudnej sytuacji, odmowa grozi tragedią, która mogłaby pogrzebać jego już chwiejną popularność.


Re: Porwanie samolotu

: 15 sie 2025, 16:24
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg

Czy do czwórcy świętej ofiar Harlina (Ewe, Burek, Kirianóo, Ordyński) mają dołączyć przemiłe panie Jessica, Marta, Anna i Linda? Wolałbym nie.


Re: Porwanie samolotu

: 15 sie 2025, 20:45
autor: Burek

Czy wiadomo jak dalej potoczyła się sytuacja? Dlaczego Prezydent i rząd nie reagują?


Re: Porwanie samolotu

: 15 sie 2025, 20:56
autor: Andrzej Ordyński

Prezydent najwyraźniej nie jest zainteresowany losem czterech obywatelek, ani nie zamierza wycofać krzywdzących represji wobec pokojowej opozycji.


Re: Porwanie samolotu

: 15 sie 2025, 21:20
autor: Burek

Hańba!


Re: Porwanie samolotu

: 15 sie 2025, 23:28
autor: Albert Fryderyk de Espada

W sali operacyjnej panowała nerwowa cisza, przerywana jedynie trzaskiem przełączanych kanałów i szumem wentylatorów w konsolach. Na głównej ścianie radarowej pulsował samotny punkt — prywatny odrzutowiec, którego kurs od kilkunastu minut budził w sztabie alarm najwyższego stopnia.

images.steamusercontent.jpg.a685822956dc8009ea91ca9de0efc1ec.jpg

Głównodowodzący Zjednoczonych Sił stał wyprostowany, z dłońmi opartymi na krawędzi stołu. Jego twarz była twarda jak wykuta z granitu, oczy skupione na ekranie. Wiedział, że na pokładzie znajdują się cztery znane działaczki kulturalne oraz grupa uzbrojonych porywaczy powiązanych z Komitetem Obrony Przed Totalitaryzmem. Nie ważne kogo chcą chronić albo przed kim, dokonali on właśnie najbardziej okrutnego aktu terroru i działanie takie musi spotkać się ze zdecydowaną odpowiedzią.

Za jego plecami, na bocznych monitorach, widać było obrazy z kamer lotniczych: już dwa myśliwce przechwytujące Sił Powietrznych Zjednoczonych Sił oderwały się od pasa startowego i wznosiły się w kierunku celu, przyspieszając do prędkości naddźwiękowej.

Dowódca skinął głową oficerowi łączności. Chwilę później jego głos, zimny i nieugięty, popłynął przez wszystkie otwarte kanały komunikacji:

Cytat:

Tu Głównodowodzący Zjednoczonych Sił. Wysłuchajcie uważnie: negocjacje mogą rozpocząć się wyłącznie po wylądowaniu samolotu na wyznaczonym lotnisku w Kiranopolu, pod pełną kontrolą naszych jednostek.

Jeśli odmówicie wykonania tego polecenia i kontynuować będziecie swoje działania, w celu ochrony życia naszych obywateli na ziemi, zostanie wydany rozkaz zestrzelenia maszyny. Myśliwce już są w powietrzu. Macie ostatnią szansę, by zakończyć ten lot żywymi.

W sztabie nie padło ani jedno zbędne słowo. Wszyscy obserwowali ekran, na którym cel zbliżał się do niewidocznej, ale nieprzekraczalnej linii — granicy cierpliwości Zjednoczonych Sił.


Re: Porwanie samolotu

: 20 sie 2025, 12:39
autor: Andrzej Ordyński

Atmosfera coraz bardziej gęstniała. Początkowo wszyscy byli przekonani, że to Komitet Obrony Przed Totalitaryzmem przejął kontrolę nad maszyną. Jednak wraz z upływem czasu prawda zaczęła wyłaniać się zza maski propagandowych oświadczeń. To nie żadni tajemniczy bojownicy, a same działaczki suderlandzkie — Jessica, Marta, Anna i Linda — zorganizowały całe porwanie.

Ich celem nie był chaos ani ślepa przemoc, lecz desperacka próba zwrócenia uwagi opinii publicznej na dramatyczne położenie mniejszości narodowych w Federacji Nordackiej. W nagraniu, które pierwotnie przedstawiono jako ultimatum Komitetu, w rzeczywistości one same odczytywały przygotowany manifest, który był tylko zasłoną dymną dla dążeń do uzyskania środków na działalność.

Kiedy jednak przez otwarty kanał dotarły do nich słowa Głównodowodzącego, groźne i zimne jak stal, iluzja ich akcji pękła. Widok myśliwców sunących po niebie jak drapieżniki nie pozostawiał złudzeń — nie uda im się osiągnąć celu.

Jessica spojrzała na towarzyszki, a w jej głosie zabrzmiała mieszanina determinacji i rezygnacji:

— Lądujemy. Jeszcze możemy mówić własnym głosem, ale musimy przeżyć, by ktokolwiek nas wysłuchał.

Kilka minut później odrzutowiec, eskortowany przez dwa myśliwce, skierował nos ku pasowi startowemu lotniska w Kiranopolu. W sztabie rozległo się ciche westchnienie ulgi, ale nikt nie miał wątpliwości: prawdziwe starcie dopiero się zaczynało — na salach sądowych, w mediach i na ulicach, gdzie echo tego desperackiego czynu na długo pozostanie w pamięci obywateli.


Re: Porwanie samolotu

: 20 sie 2025, 12:43
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg

Mają chociaż golonkę po tajsku?


Re: Porwanie samolotu

: 20 sie 2025, 13:15
autor: Andrzej Ordyński
Cytuję słowa Bolesław Kirianóo von Hohenburg (20 sie 2025, 10:43):

Mają chociaż golonkę po tajsku?

Mam nadzieję, że to nie będzie ostatni posiłek suderlandzkich aktywistek przed egzekucją w kazamatach więzienia wojskowego. 😭


Re: Porwanie samolotu

: 20 sie 2025, 13:41
autor: August de la Sparasan

W odległości na tyle dużej, aby huk nie był aż tak ogłuszający (choć nadal trudny do zniesienia) lądował błyszczący odrzutowiec. Gdzieś w chmurach "czuwały" nad nim dwa myśliwce. August de la Sparasan z Komitetu Wyborczego "Inna Nordata" stał i ze spokojem czekał na płycie lotniska, dopalając kiriańskiego pryncypałka (jak wygramy wybory, będą fundowane każdemu obywatelowi, co na nas głosował. No dobra, może nie). Uznał, że jako weteran paru nordackich konfliktów może się przydać w rozwiązaniu tej konfliktowej sytuacji, choć teraz zastanawiał się, czy nie przybył odrobinę zbyt późno. Dziwił się też, że jeszcze nie ma tu gapiów i prasy. Ale pewnie będą. Powoli skierował się w stronę migoczącego w słońcu kadłuba ledwo co postanowionego na rozgrzanym kirianopolskim lądowisku.


Re: Porwanie samolotu

: 20 sie 2025, 15:06
autor: Albert Fryderyk de Espada

Na przemokniętym od deszczupasie lotniska w Kiranopolu, tuż obok świeżo zatrzymanego odrzutowca, ustawiły się pojazdy i żołnierze 3 Brygady Rozpoznawczej z Brungenburga. Ciężkozbrojni, w hełmach i kamizelkach oraz swoich pojazdach, otoczyli maszynę półokręgiem, gotowi do natychmiastowej akcji.

Security_simulation_at_Swartkops_Air_Force_Base1.jpg.5b3ffa0373f400ad6516abe6ac67e7e7.jpg

Po doświadczeniach z ataków terrorystycznych, które wstrząsnęły Federacją Nordacką w ostatnich latach, wojsko nie zamierzało ryzykować ani chwili zwłoki. Tu nie było miejsca na polityczne gesty czy medialne spektakle. Każda sekunda zwłoki mogła kosztować życie obywateli.

Głos dowódcy brygady rozległ się przez megafon, stanowczy, ostry i pozbawiony emocji:

Cytat:

Tu wojsko Federacji Nordackiej. Poddajcie się natychmiast. Opuśćcie samolot z rękami uniesionymi nad głową.

Naszym zadaniem jest całkowite zniwelowanie potencjalnego zagrożenia. Co stanie się z wami później, to już sprawa sądu. Teraz macie jeden prosty wybór jeżeli chcecie przeżyć:

Poddajcie się.

Na płycie zapadła cisza, którą przerywało tylko brzęczenie rozgrzanych silników. Wszyscy czekali na ruch z wnętrza kadłuba — od niego zależało, czy ten kryzys zakończy się spokojnym zatrzymaniem, czy błyskawiczną i brutalną interwencją.

DW: @Andrzej Ordyński


Re: Porwanie samolotu

: 30 sie 2025, 12:28
autor: Burek

I jak wygląda sytuacja?


Re: Porwanie samolotu

: 30 sie 2025, 12:48
autor: Henryk Ziemiański

Na lotnisku w Kirianopolu zebrała się grupka wiernych rotryjskich, która modliła się w intencji porwanych.


Re: Porwanie samolotu

: 30 sie 2025, 12:53
autor: Burek

Modlitwa się przyda bo ten standoff trwa już chyba od dziesięciu dni, zakładnicy muszą już ostro głodować.


Re: Porwanie samolotu

: 30 sie 2025, 22:02
autor: Andrzej Ordyński

Po okresie pełnym napięcia, niepewności i dramatycznych spekulacji, sytuacja nareszcie dobiegła końca. Suderlandzkie aktywistki – Jessica, Marta, Anna i Linda – zdecydowały się zakończyć swój desperacki protest i poddały się oddziałom 3 Brygady Rozpoznawczej otaczającym samolot na płycie lotniska w Kirianopolu.

Według świadków, decyzja zapadła późnym popołudniem, po długim milczeniu i wzajemnych naradach wewnątrz maszyny. Ostatecznie drzwi odrzutowca otworzyły się powoli, a cztery kobiety wyszły pojedynczo z rękami uniesionymi nad głową. Wokół panowała cisza, przerywana jedynie komendami żołnierzy i stukotem ciężkich butów na betonie.

Nie było strzałów, nie było szturmu. Teraz o losie suderlandzkich działaczek zdecyduje sąd wojskowy. Czy ich czyn zostanie zapamiętany wyłącznie jako akt desperacji i złamanie prawa, czy też jako dramatyczny krzyk mniejszości domagającej się głosu – pokażą najbliższe tygodnie. Jedno jest pewne: sprawa ta na długo pozostanie w pamięci obywateli Federacji Nordackiej i będzie miała konsekwencje polityczne, medialne i społeczne, których skali nikt dziś jeszcze nie potrafi przewidzieć.