• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Federalny Wątek Kosmiczny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

     

    Federalny Wątek Kosmiczny

    NAJSZYBSZE CODZIENNE! WIADOMOŚCI KOSMICZNE
     
    Dzisiaj bez źródeł, bo to moje luźne przemyślenia. Zbliżająca się misja Sławosza Uznańskiego to coś, co mogło naprawdę poruszyć ludzi, a zwłaszcza tych najmłodszych. Mieliśmy okazję pokazać, że Polska też ma coś do powiedzenia w kosmosie i że nasza pozycja nie jest taka, jak niektórym się wydaje. Ostatecznie mam wrażenie, że na razie wyszło to wszystko bardzo cicho, bez jakiegoś większego echa. Ja przykładowo zamiast ekscytacji misją, widzę głównie komentarze o tym, ile to wszystko kosztuje i że to tylko pokazówka, jakaś propaganda. I to serio boli, bo Sławosz naprawdę będzie robił na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej serio konkretne i bardzo potrzebne rzeczy. Będą przeprowadzone polskie eksperymenty, polskie badania po raz pierwszy w historii tej stacji. To nie jest żaden turystyczny lot w kosmos, tylko realna misja naukowa. Ale kto o tym tak realnie wie?
     
    101005704499828254.jpg.bea6f55bf65f7a8b0666f413f1407dc5.jpg
     
    Gdyby nie kilka tweetów i parę suchych informacji w mediach, to większość ludzi pewnie nawet by tego wszystkiego nie zauważyła. Dzieciaki w szkołach nie będą czekać na start, bo zwyczajnie nie będą o nim wiedzieć. To była tak świetna okazja, żeby rozbudzić w nich pasję, pokazać, że astronautyka ma realny sens i że kosmos to nie tylko "Gwiezdne Wojny", ale realna przyszłość. Brakuje mi jakiegokolwiek planu, żeby to wszystko jakoś wyglądało. Mam wrażenie, że jest to robione na szybko, bez myślenia. Nawet na początku, przy naborze eksperymentów, czuć było chaos i niestety dwa lata później wcale nie jest lepiej.

    GrA5zIjXEAAHGv4.jpg.5f801afa327a2a5dbd1cbea756e65897.jpg

    No i właśnie dlatego uważam, że powyższy plakat, który jest oficjalnym plakatem pierwszej polskiej misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną, nie ma żadnego sensu. To dziecko, które widać na plakacie w zasadzie nie istnieje. Nikogo tym nie zainteresowano. Jest to po prostu smutne, że dzieciaki dowiedzą się o tym już po fakcie. Uważam, że sam cel edukacji, która miała być bardzo istotną częścią misji, została już w 80% zaprzepaszczona. I nikt już z tym faktem raczej nic nie zrobi.
    • Lubię to 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    • 4 tygodnie później...
    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

     

    Federalny Wątek Kosmiczny

    NAJSZYBSZE CODZIENNE! WIADOMOŚCI KOSMICZNE
     
    Dobra, no cóż, to chyba ostatni wpis przed moją przerwą od mikro. Ogólnie to bym tego nie pisał gdyby nie to, że obiecałem taki wpis w związku z otwarciem wątku w Dreamlandzie, więc no może z lekkim opóźnieniem, ale trzeba z takiej deklaracji się zobowiązać, a chyba wyszło mi całkiem nieźle. No to ten zacznę od tego, że administracja Trumpa przedstawiła propozycję budżetu NASA na rok fiskalny 2026. Jest to dokument radykalny, bezprecedensowy i moim zdaniem destrukcyjny. Przewiduje głęboką przebudowę całej agencji, znaczące ograniczenia w finansowaniu nauki oraz porzucenie dotychczasowego kierunku programu Artemis. Choć budżet jest jeszcze tylko propozycją, a jego przyjęcie przez Kongres wydaje się mało prawdopodobne.
     
    101005704499829067.jpg.4b4ebbe96f5c4fb01978fb8acd0d30a2.jpg
     

    Zacznę od liczb. Całkowity budżet NASA w propozycji na FY2026 został obniżony do około 20 miliardów dolarów. To o sześć miliardów mniej niż w poprzednim roku, co oznacza spadek o około 24%. Poziom finansowania cofa agencję do sytuacji z początku XXI wieku, w zasadzie przed ogłoszeniem Programu Constellation. Cięcia te nie są rozłożone równomiernie i uderzają przede wszystkim w działalność naukową NASA. Science Mission Directorate, odpowiedzialna za większość badań naukowych NASA, straciłaby prawie połowę budżetu, bo z 7,3 miliarda dolarów mamy spadek do 3,9 mld. Astrofizyka zostałaby zredukowana z 1,5 mld do 487 mln, nauki planetarne z 2,7 mld do 1,9 mld, a nauki o Ziemi z 2,2 mld do 1,03 mld. Co gorsza, misje takie jak Roman Space Telescope, DAVINCI, VERITAS, Mars Sample Return, a także Chandra, czy Fermi mają zostać całkowicie anulowane. Program radioizotopowy, który jest kluczowy dla misji deep space także zostaje zamknięty. Budżet działu badań biologicznych i fizycznych (które są kluczowe dla przyszłych misji załogowych na Marsa) zostaje niemal zlikwidowany, bo z 87 milionów mamy redukcję do zaledwie 25 milionów dolarów.

    101005704499829068.jpg.116444185b81c9f0ccf2c5585b3b3bc2.jpg

    To jednak dopiero początek, bo najbardziej spektakularnym elementem jest całkowite wycofanie się z programów SLS, Orion i Lunar Gateway po zakończeniu misji Artemis III. Po niej zarówno rakieta SLS, jak i kapsuła Orion zostaną wycofane. Gateway, czyli ta orbitalna stacja księżycowa, która jest budowana z udziałem partnerów międzynarodowych, też zostaje anulowana, a już wyprodukowane elementy stacji mają być "przeznaczone do innych celów". W zamian proponują uruchomienie nowego programu pod nazwą „Commercial Moon and Mars Infrastructure and Transportation”. Jego celem ma być stymulowanie sektora prywatnego do dostarczania załogowych systemów transportowych na Księżyc i Marsa, na podstawie modelu kontraktowego, który mi osobiście przypomina bardziej program Commercial Orbital Transportation Services. W latach 2026–2030 na ten nowy program przewidziano 10,7 miliarda dolarów. Jednak w pierwszych dwóch latach (czyli 2026 no i 2027) przyznano tylko 1,7 mld, a prawdziwa rampa budżetowa zaczyna się dopiero od 2028 roku. Oznacza to, że program ten (jeśli w ogóle ruszy) będzie realizowany dopiero przez kolejną administrację, a co najlepsze nie zaprezentowano żadnego harmonogramu, żadnej architektury misji, żadnego konkretnego podziału na realizację misji księżycowych i marsjańskich. Całość ujęto w jednej rubryce bez rozróżnienia celów i wykorzystanej technologii. Nawet postulowany "test entry, descent, and landing dla marsjańskiego lądownika załogowego" nie ma opublikowanej żadnej koncepcji.

    101005704499829066.jpg.41612a3469d52aa86e697ee60ea010d6.jpg

    Programy takie jak Commercial Lunar Payload Services zostaną przeniesione z działu nauki do działu eksploracji, co tylko potwierdza zmianę priorytetów NASA od nauki, ku "strategicznej obecności" na Księżycu i Marsie. Wraz z tym ma ruszyć nowy program CLPS dla Marsa, choć nie wiadomo, kto miałby zbudować te lądowniki, skoro obecne środki nie wystarczą nawet na w pełni księżycową działalność. Co ciekawe ucierpi również Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, bo w ramach przygotowań do przekazania niskiej orbity okołoziemskiej prywatnemu sektorowi kosmicznemu, planuje się zmniejszenie liczby astronautów na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i ogólnie ograniczenie prowadzenia na niej badań naukowych. Co ciekawe nie przewidziano żadnych dodatkowych środków na pojazd deorbitacyjny dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, który będzie niezbędny do przeprowadzenia kontrolowanej deorbitacji stacji. Budżet przewiduje zwolnienie około jednej trzeciej kadry NASA, czyli około 5000 osób. Będzie to największa redukcja zatrudnienia od czasu zakończenia programu Apollo. Pojawiły się też doniesienia o możliwym wykorzystaniu impoundmentu, czyli takiej jakby próby wstrzymania funduszy przyznanych przez Kongres i wymuszenia wdrożenia budżetu prezydenckiego bez zgody Kongresu. Praktyka ta została uznana za niekonstytucyjną już w latach 70. XX wieku, jednak zespół Russella Voughta, który pełni funkcję dyrektora Biura Zarządzania i Budżetu sugeruje powrót do tej idei.

    101005704499829065.jpg.e2f35ac20a4aff4189a736acf816e9cc.jpg

    Co było łatwe do przewidzenia, ogromna fala krytyki spłynęła niemal z każdej strony od środowisk naukowych, byłych administratorów NASA, przez cały amerykański przemysł kosmiczny, a kończąc na politykach obu partii. Eric Berger pisał o "dekadzie zmarnowanej przez ideologię", a SpaceNews ostrzegało przed destrukcją dorobku NASA. Czy ten budżet wejdzie w życie? Pewnie nie. Aby przyjąć w USA ustawę budżetową, potrzeba 60 głosów w Senacie. Tak drastyczna propozycja nie ma na to większych szans. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest kolejna Continuing Resolution, czyli zamrożenie budżetu na poziomie FY2024. Oznaczałoby to dalszy paraliż NASA i brak możliwości realizacji zarówno nowych jak i kontynuowanych projektów. W 2025 roku NASA miała być gotowa do lądowania na Księżycu, a potem do przeprowadzenia załogowych misji marsjańskich. Zamiast tego czeka ją dekada chaosu. Myślę też, że jeszcze nigdy w historii tak wiele nie zależało od jednej ustawy budżetowej.
     
    Źródło informacji:
    FY 2026 President's Buget Request
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

     

    Federalny Wątek Kosmiczny

    NAJSZYBSZE CODZIENNE! WIADOMOŚCI KOSMICZNE
     
    Ogólnie to wiem, że miałem zrobić sobie przerwę, ale jest taka sytuacja, że chyba się nią zaciekawicie, więc stwierdziłem, że może to być tak ciekawe, że wypada wrzucić to na wątek. Ogólnie chodzi o to, że 23 czerwca 2025 roku w Starbase w Teksasie odbyło się posiedzenie miejskiej komisji, które zakończyło się przegłosowaniem rozporządzenia na zainstalowanie bram blokujących dostęp do części ulic wewnątrz Starbase. Oficjalnym powodem jest troska o bezpieczeństwo mieszkańców, ale chyba nie muszę mówić, że sama decyzja jest trochę kontrowersyjna.
     
    101005704499829151.png.b43239082ecbad7c74495d5555b9add7.png
     

    Ogólnie od momentu przekształcenia się Starbase w miasto 20 maja 2025 roku, zaledwie 9 dni po formalnym uznaniu, miejscowa komisja umożliwiła właścicielom nieruchomości wnioskowanie o tzw. urządzenia kontroli dostępu. Kilka dni później, 3 czerwca SpaceX złożyło cztery wnioski o zgodę na instalację bram na skrzyżowaniach ulic St. Jude, Memes, Esperson i LBJ. Zgodnie z przepisami, wymagane było powiadomienie sąsiadujących właścicieli nieruchomości co najmniej 15 dni przed rozpatrzeniem sprawy przez komisję oraz dołączenie pełnej dokumentacji, w tym planów konstrukcyjnych i inżynieryjnych. Problem w tym, że jeszcze przed oficjalnym zatwierdzeniem SpaceX już zaczęło budować. Już 30 maja, czyli dzień po uchwaleniu rozporządzenia i kilka dni przed posiedzeniem samej komisji, dziennikarz CBS zastał przy St. Jude Street już wybudowaną i zamkniętą  bramę. Bramki przy dwóch kolejnych skrzyżowaniach Memes i Esperson były już wybudowane, choć jeszcze nie były one zamknięte. Gdy dziennikarze wystąpili z formalnym wnioskiem o dostęp do dokumentacji technicznej, Starbase przekazało jedynie formularze aplikacyjne, w których brakowało załączników, które były wymagane przez ich własne przepisy. Na spotkaniu komisji miejskiej temat został przedstawiony jako oczywisty krok ku zwiększeniu bezpieczeństwa, a także narzędzie regulujące "napływ turystów i osób niepowołanych". Zarządca miasta Kent Myers mówił wprost, że bramy mają służyć powstrzymaniu "stałego przepływu turystów", którzy przyjeżdżają zobaczyć działalność SpaceX. Komisarz Jordan Buss dodał, że mieszkańcy są zmęczeni obecnością turystów, z których niektórzy "nie mają dobrych intencji" (cokolwiek to znaczy). Odwołał się przy tym do bliżej nieokreślonego incydentu na Memes Street, który miał stanowić uzasadnienie dla zamknięcia ulic XD

    101005704499829150.png.861432854412db2e6f497c739244a82f.png

    Może nie każdy o tym jeszcze wie, ale wszyscy członkowie komisji składali się z byłych lub obecnych pracowników SpaceX. Pojawiły się głosy, że miasto stopniowo staje się miastem zamkniętym, a formalnie wciąż przecież pozostaje gminą publiczną, która działa w ramach prawa stanu Teksas. Mike Montes Jr., prawnik, który posiada działkę w Starbase podczas spotkania zapytał wprost: "Czy ludzie nie mają prawa się poruszać?" Odpowiedź była w sumie trochę wymijająca, bo zapewniono jedynie, że kody dostępowe otrzymają służby ratunkowe, dostawcy i goście mieszkańców, a dostęp będzie "przyznawany w razie potrzeby". Trochę ostrzej wypowiedział się prokurator okręgowy hrabstwa Cameron, Luis V. Saenz, który w rozmowie z dziennikarzami przypomniał, że zgodnie z kodeksem karnym stanu Teksas blokowanie publicznej drogi bez odpowiedniego upoważnienia może stanowić wykroczenie. Podkreślił, że jeśli dana droga jest drogą publiczną, to musi pozostać dostępna dla każdego niezależnie od tego, czy ktoś "ma sprawę w mieście", czy nie.

     

    Źródło informacji:
    valleycentral.com
    Rozporządzenie
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    • 5 miesięcy temu...
    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

    Nie, spokojnie to jeszcze nie jest dobry moment, by wrócić do regularnego publikowania materiałów w mikroświecie, jednak sądzę, że jest to bardzo dobre miejsce, by poinformować wszystkich, że dokładnie 1 grudnia w Kotlinie Edelweiss startuje wydarzenie, w którym uczestnicy tworzą własny silnik rakietowy w programie CEARUN. Konkurs polega na uzyskaniu najwyższego impulsu właściwego oraz najlepszych parametrów pracy silnika. Dosłownie każdy może wziąć udział i można pracować solo lub w jakimś zespole. Dla zwycięzcy przewidziana jest pula nagród złożona z dotacji uczestników.

    • Lubię to 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    • 2 tygodnie później...
    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

     

    Federalny Wątek Kosmiczny

    NAJSZYBSZE CODZIENNE! WIADOMOŚCI KOSMICZNE
     
    Kurde, słuchajcie, to jest serio grube! Kilka godzin temu dowiedziałem się o wycieku dokumentu Project Athena Strategic Plan należący do Jareda Isaacmana, który był wykorzystywany podczas jego pierwszego przesłuchania na stanowisko Administratora NASA. Co ciekawe z tego co się orientuję, to nie jest to jakiś tam PR-owski bełkot, tylko autentyczny, poufny, zastrzeżony projekt roboczy z maja 2025. Krótko mówiąc, jest to plan transformacji NASA, ale totalnie od podstaw. Nazwałbym to planem na przeoranie całej agencji i jej kultury na następne dekady. Pozwólcie więc, że podejmę się tego wyzwania i spróbuję wam pokrótce rozłożyć ten dokument na czynniki pierwsze.
     
    101005704499833616.jpg.e746da6fd0deee9376cdcc88174d5227.jpg
     

    Mam wrażenie, że całość dokumentu sprowadza się do trzech Kluczowych Celów Operacyjnych, które muszą być osiągnięte: przede wszystkim, przejęcie światowego przywództwa w załogowej eksploracji kosmosu, co oznacza nie tylko przyspieszenie obecnego tempa programów księżycowych, ale i autentyczną architekturę misji marsjańskiej, która ma zostać oparta o bliżej nieokreślony nuklearny napęd elektryczny. Po drugie mamy gadanie o gospodarce kosmicznej oraz o stworzeniu prawdziwie komercyjnego środowiska poza niską obitą okołoziemską, a po trzecie mamy transformację NASA w "force multiplier for science" (siłę wzmacniającą dla nauki XDD???) poprzez pewną standaryzację podejścia do misji badawczych.

    101005704499833615.jpg.d7e478290246605311f1014fa38d5f1d.jpg

    Mnie najbardziej jara najważniejszy konkret przedstawiony w dokumencie nazwany Projektem Olympus, czyli załogowy program marsjański oparty o wcześniej wspomniany nuklearny napęd elektryczny. W dokumencie mamy opisany plan rozwoju tego napędu, który został podzielony na dwie główne fazy: Faza 1 (Demonstracja Zdolności, 2025-2028), gdzie ma zostać osiągnięte 300 kW mocy na niskiej orbicie okołoziemskiej, a następnie demonstracja 5 MW na Orbicie Księżycowej do 2028 roku. Jeśli dobrze rozumiem, ma być to technologiczne demo, które potwierdzi niezawodność systemów termicznych i konwersji energii. Następnie przyjdzie Faza 2 (Rozbudowa do Projektu Olympus, 2026+), której celem jest skalowanie do 25 MW, co jest absolutnym minimum dla operacyjnej, załogowej misji na Marsa, z systemami 5 MW służącymi do masowego transportu ładunków użytecznych w głęboki kosmos.

    101005704499833614.jpg.1aa2bc1fdf24f0cb548a215f605e4276.jpg

    Cała ta rewolucja opiera się na ośmiu dyrektywach Administratora NASA. Po pierwsze system oceny wydajności ma być natychmiast zmieniony i zastąpiony ramami identyfikującymi pracowników do Uznania, Poprawy lub Odejścia i ma to nastąpić w ciągu pierwszych 90 dni administracji Isaccmana. Po drugie Isaccman chce spłaszczyć całą strukturę organizacyjną poprzez eliminację zbędnych poziomów zarządzania, takich jak Zastępcy/Asystenci Dyrektorów Ośrodków i ma być to zrobione na podstawie propozycji konsolidacyjnych. Trzecią dyrektywą ma być przegląd programowy, czyli utworzenie wewnątrz NASA Engineering Strike Team, która ma się zająć 10 najważniejszymi, najdroższymi i najbardziej krytycznymi programami agencji (jak program Artemis, misja OSAM-1, czy teleskop Roman Space Telescope). EST dostarczy wówczas szczegółową analizę techniczną w ciągu 6 tygodni w celu przyspieszenia realizacji najbardziej kluczowych misji agencji. Czwarta dyrektywa ma utworzyć Finance Strike Team, która ma przeprowadzić niezależną analizę finansową budżetu, kontraktów. Podobnie jak w przypadku EST w ciągu 45 dni mają oni dostarczyć wszelkie informacje Administratorowi NASA. Dyrektywa piąta to Mission Control of the Future, czyli centralizacja operacji (Flight Control, Ground Control, Launch Control) w Johnson Space Center w Houston, gdzie ma zostać po raz pierwszy wdrożony algorytm sterowania zintegrowany z systemami sztucznej inteligencji, który ma w dodatku pozwolić na multiplexing, czyli możliwość zarządzania wieloma misjami jednocześnie z dużo mniejszym zespołem. Dodatkowym atutem ma być uruchomienie funkcji obserwacji kosmicznych śmieci, co jest w zasadzie takim dodatkowym NORAD. Szóstą dyrektywą ma być powołanie Chief Commercial Officer, który ma stworzyć jeden, uproszczony front door dla partnerów komercyjnych i wprowadzić model science-as-a-service, gdzie NASA kupuje usługi komercyjnych platform satelitarnych, zamiast realizować własne i często drogie misje agencji. Dyrektywa siódma to konsolidacja całej aeronautyki do jednego Dyrektoriatu Misji oraz ośrodka Armstrong Flight Research Center, a ósma to studium Starfleet Academy, czyli stworzenie regulacji oraz certyfikacji dla załóg, operatorów, pojazdów i statków kosmicznych w komercyjnym przemyśle kosmicznym, co ma rozwiązać problem braku jednolitego standardu operacyjnego poza sferą państwową.

    101005704499833613.webp.6c64bcb7d70cf26862ada394728844c9.webp

    Technicznie, dokument bardzo szczegółowo podchodzi do kwestii analizy termicznej i ryzyka. W sekcji nuklearnego napędu elektrycznego wyraźnie wskazano, że wcześniejsze porażki NASA wynikały z niedostatecznego finansowania, niejasnej odpowiedzialności i polityki, przez co nowy plan (jak rozumiem opisany w dokumencie) wymaga jasnych zasad odpowiedzialności i zatrudnienia ekspertów z doświadczeniem przy pracy z reaktorami Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. W dodatku sam Finance Strike Team ma dokładnie prześwietlić zarządzanie aktywami we wszystkich ośrodkach NASA (tj. Ames, Glenn, Marshall, Stennis, Michoud), wyceniając majątek i określając, które obiekty (jak chociażby komory do symulacji w Glenn, lub ośrodki testowe w Stennis) można skomercjalizować, sprywatyzować lub zlikwidować, a na terenie Kennedy Space Center ma rozwinąć się infrastruktura do realizacji programu nuklearnego. Co mnie szczerze zaciekawiło to w dokumencie mamy bardzo krytyczne podejście do JPL, którego struktura jest uznana za bardzo drogą. W zasadzie w dokumencie mamy też pewny nakaz dla JPL do zwiększenia KPI, czyli czasu potrzebnego od rozpoczęcia misji do dostarczenia danych naukowych. Wszystkie te zmiany mają prowadzić do nowej kultury ryzyka, która ma zostać osiągnięta w ciągu 180 dni w ramach jednego, zintegrowanego planu reorganizacji agencji.

     
    • Kocham to! 2
    • Wow 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

     

    Federalny Wątek Kosmiczny

    NAJSZYBSZE CODZIENNE! WIADOMOŚCI KOSMICZNE
     
    W ostatnich dniach w całym przemyśle kosmicznym wydarzyło się na tyle dużo, że spokojnie można o tym napisać cały wpis. Najgłośniejszym tematem jest oczywiście zmiana podejścia SpaceX do giełdy. Przez lata Elon Musk konsekwentnie twierdził, że wejście na rynek publiczny zabiłoby długoterminową wizję firmy, przede wszystkim tę związaną z Marsem. Tym razem jednak sygnały są jednoznaczne, bo w perspektywie kilkunastu miesięcy spółka może zostać upubliczniona, a stawka jest znacznie większa niż kolejna runda finansowania. W dodatku sam Starlink przestaje być postrzegany wyłącznie jako sieć dostępu do internetu, a coraz częściej jako rozproszona infrastruktura obliczeniowa, potencjalnie zdolna do obsługi systemów sztucznej inteligencji na skalę globalną. Do takiej gry potrzebne są nie setki milionów, lecz dziesiątki miliardów dolarów.
     
    101005704499833760.jpg.9157355de220f8082b33950a7db9905c.jpg
     

    Równolegle kosmos toczy się dalej swoim rytmem, a Europa próbuje odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości, choć wciąż robi to z wyraźną ostrożnością. Z jednej strony pojawia się realny krok w kierunku własnej zdolności do lotów załogowych, bo nie wiem, czy wiecie, ale ostatnio Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła przetarg na opracowanie rakietowego systemu ratunkowego. Z drugiej jednak strony widać chaos wokół finansowania europejskich firm, bo w ostatniej dystrybucji środków Isar Aerospace, MaiaSpace, PLD Space oraz Rocket Factory Augsburg otrzymały po co najmniej 169 milionów euro, podczas gdy Orbex, czyli teoretycznie firma funkcjonująca na podobnym poziomie rozwoju dostała zaledwie 34,9 miliona. Jeszcze bardziej zastanawiające jest to, że Wielka Brytania, która mogłaby z własnej kieszeni wspomóc finansowanie firmy Orbex nie wykorzystała aż 112,3 miliona euro z puli przeznaczonej na wsparcie krajowego sektora kosmicznego.

    101005704499833761.webp.dbd941f4def7b34e23f0bc92be556be6.webp

    Mamy też efekty incydentu związanego z rosyjskim stanowiskiem startowym w Bajkonurze, który z pozoru nie wpłynął na samą misję Sojuza MS-28, tylko przypominało to bardziej efekt domina, ponieważ Roskosmos znalazł się w sytuacji, w której nie dysponuje obecnie żadnym w pełni operacyjnym stanowiskiem startowym zdolnym do realizacji misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Kluczowe znaczenie ma fakt, że stanowisko startowe numer 31 w Bajkonurze jest w tej chwili jedynym w całej Rosji, które jest przystosowane do lotów rakiety Sojuz obsługującej oba istotne typy statków kosmicznych. Mowa zarówno o statku towarowym Progress, odpowiedzialnym za transport zaopatrzenia, jak i o załogowej kapsule Sojuz. Co ciekawe amerykańska agencja kosmiczna musiała przyspieszyć organizacje własnych misji zaopatrzeniowych, aby być w stanie zabezpieczyć funkcjonowanie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, przez co mamy już kolejny dowód na to, że statek Dragon skonstruowany przez SpaceX stał się realnym kręgosłupem logistyki całej Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, niezależnie od przeróżnych politycznych deklaracji.

    101005704499833762.jpg.b5fe39c9194bcbbc258dd173cf9f8146.jpg

    Na bardziej technicznym, ale nie mniej istotnym froncie widać wyraźny postęp w rozwoju systemów wielokrotnego użytku poza SpaceX. Rozwiązanie zastosowane w Neutronie, czyli nadchodzącej rakiecie należącej do Rocket Lab, polegające na otwieranej owiewce, która wraca razem z pojazdem, jest próbą rozwiązania problemu, który przez lata był uznawany za akceptowalny koszt. Jeśli ten koncept zadziała w praktyce, to moim zdaniem zmieni on sposób myślenia o projektowaniu całych rakiet, a nie tylko ich stopni nośnych, a jeśli nawet się to nie stanie, to chociaż wiedzcie, że cały ten system dostał całkiem słodką nazwę Hungry Hippo! 😄

    101005704499833759.jpg.07b6d2a45e7e0be45b575b30752a9122.jpg

    Swoją drogą, pamiętacie jeszcze Relativity Space? Powinniście ją kojarzyć z lotu Terrana 1 w 2023 roku. Jeśli ten start komuś umknął, to przypomnę, że zdecydowana większość elementów tej rakiety została wytworzona w technologii druku 3D, co było wówczas jednym z najbardziej przełomowych eksperymentów w całej astronautyce. Tak czy inaczej, to firma, która jeszcze całkiem niedawno była na ustach wszystkich, a dziś działa niemal w ciszy. Co jednak ciekawe to mimo braku medialnego szumu postęp, jaki tam dokonano, jest naprawdę imponujący. Ogromne zbiorniki paliwowe są już gotowe, a struktury łączące kolejne stopnie wchodzą w fazę integracji, dzięki czemu pierwszy lot Terrana R wydaje się być znacznie bliżej, niż wielu osobom mogłoby się wydawać.

     
    101005704499833763.png.4695f97c0d3e7d2b067698fb712b7d10.png
     
    • Lubię to 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

     

    Federalny Wątek Kosmiczny

    NAJSZYBSZE CODZIENNE! WIADOMOŚCI KOSMICZNE
     
    Jared Isaacman oficjalnie przejął stery w NASA jako 15. administrator w historii agencji!!! Zaprzysiężenie odbyło się dzisiaj, dzień po zatwierdzeniu jego drugiej nominacji przez Senat. W pierwszym liście do pracowników i w widocznym powyżej "Projekcie Athena" jasno nakreślił kierunek dla NASA. W skrócie zapowiada przyspieszenie obecnych programów, powrót amerykańskich astronautów na Księżyc, budowę stałej obecności człowieka na Księżycu oraz przygotowanie infrastruktury pod przyszłe załogowe misje marsjańskie. Duży nacisk kładzie też na szerszą współpracę NASA z prywatnymi firmami oraz środowiskiem naukowym.
     
    101005704499833911.jpg.9f3e02aba330f5e918902f6bdc654c81.jpg
     

    W jego narracji często też powraca wątek "robienia rzeczy niemożliwych", ponieważ NASA ma stać się znów instytucją, która ma wyznaczać tempo całemu rynkowi kosmicznemu, a nie tylko administrować programami. Isaacman mówi wprost o potrzebie brania odpowiedzialności i podejmowania rozsądnego ryzyka, bo według niego właśnie po to ta agencja została powołana. W każdym razie Jared zapowiada też powrót do kultury "mission first" i obiecuje silniejszy kontakt z opinią publiczną. Jeśli te deklaracje przełożą się na praktykę, to najbliższe lata mogą być dla NASA wyjątkowo dynamiczne, a być może nawet historyczne." (siłę wzmacniającą dla nauki XDD???) poprzez pewną standaryzację podejścia do misji badawczych.

     
    Źródło informacji:
    arstechnica.com
    nasawatch.com
    rookisaacman na 𝕏
    • Lubię to 3
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie
    3 godziny temu, karol flibustier keane napisał:

    Człowiek odpowiedni na czasy chińskiej ekspansji? Nie dopuści do ich przewagi?

    No właśnie Isaacman to idealny przykład na to, jak prywatny sektor może przyspieszyć amerykańską eksplorację kosmosu i przeciwdziałać chińskiej ekspansji przewaga Chin nie bierze się z działań NASA tylko z ich scentralizowanego programu który pompuje miliardy w misje księżycowe stacje kosmiczne i ładunki użyteczne jakby nie patrzeć NASA jest obecnie bardzo biurokratyczna i działa wolno, ale typy jak Isaacman z jego Programem Polaris i współpracą ze SpaceX mogą szybko nadrobić dystans bo on nie czeka na rządowe dotacje, tylko działa na tym co już jest, finansuje misje, testuje technologie i wprowadza innowacje i właśnie dlatego dzięki takim jak on USA raczej nie oddadzą pola Chinom bez walki

    • Lubię to 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
     Udostępnij