Grzegorz Szarak udał się w stronę protestujacych i wygłosił przemowę;
"Opuszczenie naszego kraju nie jest absolutnie żadną formą zdrady ojczyzny. Ma do tego prawo każdy obywatel Muratyki. Opuszczanie przez Westlandczyków Muratyki nie ma nic wspólnego z sytuacją na linii Czesnodarsk - Insulia. Zastraszanie Westlandczyków to terror i nie ma nic wspólnego z demokratycznym państwem prawa. Staracie się zamienić funkcję Prezydenta w kukiełkę. Sami eskalujecie sytuację. Obgwatele Czesnodarsku są bezpieczni, gdyż zapewniłem wyspie nienaruszalność (ze strony państ przez nas uznawanych). Sami eskalujecie sytuacje. Porównajcie sobie forum nasze, a Insulii. Wygladamy przy nich jak państwo o trzy poziomy merytorycznie gorsze. Czesnodarsk nie jest najważniejszym i najbardziej strategicznym potencjalnym sojusznikiem. Nasze państwo obecnie bez jakiegokolwiek mrugnięcia oka w stronę wywrotowców prowadzi politykę zagraniczną, w najbliższym czasie będziemy mieli, oprócz obecnje wizyty głowy Edelweiss, wizytę króla Winkulii. Nie każdy jest w stanie respektować prawo, które sam ustanowił, gdyż nie sprzyja to interesowi danej osoby. Ponadto siły wywtotowców są zbyt słabe, dysponują tylko niewielkią ilością broni milicji, która i tak nie jest porządnie uzbrojona. Drogi, lotniska, porty, szkoły, szpiale, księgarnie. Wszystko funkcjonuje normalnie."