Dyskusja z tego wątku
Zresztą ogólny obraz rozkładu i beznadziei można zauważyć nie tylko w armii. Narracja jest istotna ze względu na budowę naszego świata i powinna ona nieść za sobą jakieś skutki. W przeciwnym wypadku jaki jest jej sens?
Moderator: Moderator w Winkulii
Dyskusja z tego wątku
Zresztą ogólny obraz rozkładu i beznadziei można zauważyć nie tylko w armii. Narracja jest istotna ze względu na budowę naszego świata i powinna ona nieść za sobą jakieś skutki. W przeciwnym wypadku jaki jest jej sens?
#PrzywróćmyNormalność
#PreczZGłupkami
No narracja beznadziei generalnie rozwinęła się jako odbicie sytuacji w państwie, gdzie większość obywateli przestała być aktywna. Teraz jest lepiej, ale nie uważam, żeby to miało sens od tak kończyć już rozpoczęte wątki. Zresztą w każdej historii generalnie najciekawiej jest jak jest jakiś konflikt, trudna sytuacja do rozwiązania. Oczywiście teraz można już pójść w stopniowe polepszanie się sytuacji w państwie.
W ogóle pod koniec zeszłego roku miałem nawet w planach zacząć pisać narrację o pandemii, która by zmniejszyła populację. Coś tam sobie napisałem już w wordzie, ale niedokończyłem. Terass już nie wiem czy to dawać, bo znowu będzie, że niszczę tenkraj 😭
W ogóle pod koniec zeszłego roku miałem nawet w planach zacząć pisać narrację o pandemii, która by zmniejszyła populację. Coś tam sobie napisałem już w wordzie, ale niedokończyłem. Terass już nie wiem czy to dawać, bo znowu będzie, że niszczę tenkraj 😭
Zawsze można zrobić narracje o tym, że wirus został przywieziony z Tanequitil.
Zawsze można zrobić narracje o tym, że wirus został przywieziony z Tanequitil.
generalnie chciałem użyć zmian demograficznych, żeby trochę unormować sytuację rozkładu ludnosći. Na wschodzie (który w narracji wcale nie zajmuje centralnego miejsca) miasta są baardzo ludne w porównaniu do - w zasadzie - małych miasteczek (we warunkach współczesnych) na zachodzie. Myslałem, żeby przyjąć tu też jakąś narrację, żeby trochę się to wyrównało. Może część ludności uda się na kolonizację Tanequitil, Wyrtlandii albo zamorskich terenów Związku?
A ja uważam, że narracja o nędzy, biedzie i rozpaczy winkulijskiej (czyli wsm realny stan państwa od czasu premierostwa Erika albo mojego) to coś pożądanego. Nie powinniśmy się wstydzić, że jest nędznie.
Może to być forma budowania państwa po kryzysie. Ja bym tak to widział.
W ogóle pod koniec zeszłego roku miałem nawet w planach zacząć pisać narrację o pandemii, która by zmniejszyła populację. Coś tam sobie napisałem już w wordzie, ale niedokończyłem. Terass już nie wiem czy to dawać, bo znowu będzie, że niszczę tenkraj 😭
No będzie, skoro podejmiesz się takich narracyjnych działań to oczekuj również krytyki w tej sferze.
#PrzywróćmyNormalność
#PreczZGłupkami
W tym kontekście masz słuszność. Należy wyszczególnić, że krytyka nie spływa za podejmowanie takiej narracji, ale za zamiasznie władzy w niektóre wydarzenia bądź brak reakcji na nie.
#PrzywróćmyNormalność
#PreczZGłupkami
Imo, co innego kręcić narrację, że jest źle, a co innego ją koordynować. Jak robimy krzywe akcje, "rozkradamy" wojsko, czy robimy pandemię, to weźcie napiszcie na privie, czy na obywatelskim, że to akcja narracyjna i fajnie byłoby, jakby reszta się włączyła. Po co mamy sobie robić na złość, kiedy można wszystko zarysować (już nie mówię o planowaniu, bo znowu się zlecą z Muratyki czy coś, że wszystko ustawione - chociaż sam uważam, że to jest w takiej sytuacji najlepsze rozwiązanie).
Ciekawe towarzystwo zwzajemnej zympatii powstało z tem no Antoś na wyniesieniu siem niektoorych stond
Cytat:
1 Artur Kardacz 46 2 Alfred Fabian von Tehen-Dżek 20 3 Erik Otton von Hohenburg 19 4 Ronon Dex 9 5 Santiago Vilarte von Hippogriff 8 6 Derya Öztürk 8 7 Peetri Romanaav 6 8 Sheldon Anszlus Robingren 5 9 Piotr Suworow 4 10 Fatima Popow-Chojnacka 2 11 Anastasia Windsachen #1148 2 12 Andrzej Płatonowicz Ordyński 1 Suma wypowiedzi: 130
Na mieszkańca: 10.83
kolejni tak zwani "zdalnie sterowni" z pilota książęcego? 😉
popaczcie na naszego kartografa, jusch nie vświatowego, ale jednego z kartografów mikro, on brzydzi się efenami, ale u wakssmana, który mu te obrzydzenie skonkretyzował, w poczwórnej republice siedzi i jakoś mu tam rogacizną bialeńską nie pachnie? 😉 (swojom drogom, czy wakssman faktycznie ma prawa do muratyki? w rmach 2fn to taa, ale bezz? wonpliwe moccno)
popaczcie na naszego kartografa, jusch nie vświatowego, ale jednego z kartografów mikro, on brzydzi się efenami, ale u wakssmana, który mu te obrzydzenie skonkretyzował, w poczwórnej republice siedzi i jakoś mu tam rogacizną bialeńską nie pachnie? 😉 (swojom drogom, czy wakssman faktycznie ma prawa do muratyki? w rmach 2fn to taa, ale bezz? wonpliwe moccno)
ronon to nawet na forum Sułtanek siedzi i z nimi omawia kwestie (trzymam kciuki, iżo w przyszłuści matrymonialne ruwnież, niech mu siem wiedzie i może lekko wyluzuje mając żonkę + na islam przejdzie) wiec mu po prostu personalnie obrzydliwe imię samej FN siem wydaje.
ja ssanuje, że jak Waksssman opuścił FN to Muratyke mugł zabrać. Jego cyrk, jego maupy. Robienie jakiejś innej Mułatyki bez niego byłoby na siłę.
.

(-) Akrypa Ali Shariati von Primisz-Lihtenštán
Nie ważne gdzie jestem, pamiętam kim jestem - Teutonką!
Imāmka Rafānu - Serdecznie zapraszam!
Cytat:Waksssman opuścił FN to Muratyke mugł zabrać.
zapis tamtych zdarzeń zupełnie cop innego mówi. On był przekonany, że zabrał efen, a tu okazało się, że NUI je ma włapach, stąd cała œsciekłość z jego strony i organizowanie nagonek. Od tego mu nawet rogacizna bialeńska przestała śmierdizeć, czemu dawał wyraz będąc przekonanym, ze tu ma włapakch efeny 😄 Taki ordyński, płemieł, wtedy był jasno okreslany, jako bialński roog do odstrzału, co dzisiaj pomagając nagonce, jest cennem sojusznikiem. Dlatego Adeleide mówiąc o standardach KD, zapomniała dodać, ze są wiecznie vżywe w mikro u mirków.
Kwestia, coz treści i jakie prawa do muratyki są, jest z tego tytułu nie ugruntowana.
nie zagłaskujmy zdarzeń, bo są w mikro ludzie, którzy są w stanie określić i zapamiętać postawy, czy to dippera, czy też bolusia, bo sytuacja była bardzo dynamiczna i mogła faktycznie źle skończyć się dla efenów, których chciano anihilować