W ostatnich tygodniach w stolicy Klindii, Lizawietowie, narastają nastroje sprzeciwu wobec wojskowego zarządu sprawowanego przez II Federację Nordacką. Mieszkańcy, zaniepokojeni ograniczeniem autonomii i wpływem na lokalną kulturę, coraz częściej wyrażają swoje niezadowolenie poprzez demonstracje i wiece. Wielu Klindończyków domaga się przywrócenia pełnej suwerenności swojego państwa oraz powrotu do demokratycznych rządów.
- Leonid nas wyruchał - powiedział jeden z przechodniów. - Obiecał multietniczną technokrację od Bałtyku po Rhun, regionalną siłę opierającą się wpływom komunistów, monarchistów i faszystów, a wciągnął nas do II Federacji Nordackiej, by później wydać wyrok na swoich własnych rodaków. Ten szczyl własną ręką napisał ustawę, która pozbawiła nas państwa i uczyniła 90% kraju OBPP, a 10% folwarkiem Zjednoczonych Sił II FN. Republijski na szubienicę!



















