Od jakiegoś czasu w mniejszym lub większym stopniu zabieram się za zmodernizowanie naszej marynarki lub jej wzmocnienie gdyż w obliczu siły jakie przedstawiają sobą marynarki wojenne Winkuli oraz Bialenii zostajemy w tyle może nie tyle jakościowo co ilościowo.
Mogę stwierdzić iż jestem w stanie przygotować nowe projekty okrętów dla każdej z obecnie wykorzystywanej klas jednostek marynarki wojennej. Ważnym pytaniem jest czy chcemy odejść od przyjętego przez nas już wcześniej pierwowzoru wyglądu dla naszych okrętów. Mówię tu oczywiście o post-sowieczkim i rosyjskim wyglądzie naszej marynarkiza czym w swoim czasie optował @Piotr Romanow co mi również się spodobało i ma swój unikatowy klimat. Nie jestem zaś pewien czy ten wygląd zachować czy może pchnąć go w stronę futuryzmu a może wymieszać jedno z drugim ?
Tutaj zostawiam graficzki poglądowe jakie możliwości posiadam;

Sowiecki krążownik lotniczy Kiev

Amerykański niszczyciel Zumwalt
Jak widać przestrzał technologiczny wydaje się być olbrzymi lecz warto wziąć pod uwagę że nasza flota już w założeniach miała być starsza względem czasu jaki ogólnie przyjmujemy dla naszej mikronacji.
Jest jeszcze jedna kwestia jaką pragnę poruszyć i w zasadzie zwrócić się tu bezpośrednio do pana @Waksman gdyż bez względu na kierunek jaki przyjmiemy będę chciał wyposażyć nowe okręty w napęd atomowy więc potrzebna będzie mam stosowna narracja odnośnie tworzenia takiego a najprostszym rozwiązaniem dla mnie wydaje się stworzenie takich w oparciu o nasze doświadczenia z Turbocia i Azymuckiej Góry.







