Jednak, gdy państwo to chce powstać na nowo i będzie utrzymywało wymaganą aktywność, to nie możemy mu tego zakazać.
Nie, nie możemy i wręcz nie powinniśmy. Każda mikronacja to jest cenna rzecz dla Mikroświata!
Inną sprawą jest temat ichnich pikseli. Temat przy którym obserwuję po raz drugi czy trzeci w moim życiu nieco chamską sytuację, że po x czasu nieistnienia jakaś mikronacja wraca i ma pretensje że ktoś śmiał zająć jej piksele "bo przecież to że sto lat nie było od nas żadnego znaku życia nie znaczy że upadliśmy". No szanujmy się.
Jeżeli pojawi się coś więcej poza jednym oświadczeniem
Czy inba Dyszkordowa to jest "coś więcej"? XD
(Imo nie, zwłaszcza że to zagranica musiała wuwu Dyszkorda zmotywować do ożycia, bo sam z siebie by tego nie zrobił nigdy XD).
(poza tymi, które sobie usypały własne lądy, ale to nieco dziwne i narracyjnie niewytłumaczalne).
O ile dobrze kojarzę jedynym krajem w tym momencie które ma taką sytuację jest Voxland (no i w pewnym sensie Samunda, ale oni to zrobili już w dwa tysiące którymś). Po co to mówię? Idk, bo czemu nie.














