A jak w praktyce wyobraża Towarzysz sobie lekcję? W czasie rzeczywistym? To mało realne i nigdy nie było praktykowane. Wykłady po prostu były publikowane raz na zawsze i student mógł się zapoznać w wolnym czasie. Myślę, że w przypadku lekcji mogłoby być podobnie, z tym, że zamiast tekstu wykładu, byłaby prezentacja multimedialna.
Raczej też tak wprowadzimy do każdego poziomu edukacji. Zarówno podstawowej, średniej i wyższej, gdyż jak na specyfikę mikroświata, to tak może i jest najlepiej.
Temat lekcji: Pierwsze lata Królestwa Dreamlandu (1998-2002).
Cele poznawcze:
- poznanie najstarszych dziejów Dreamlandu,
- poznanie dziejów i specyfiki Raflandii,
- poznanie pojęć, dat i nazwisk: 1 sierpnia 1998, TomBond, konstytucja, lista dyskusyjna, dream, RafRaf.Cele kształcące:
- umiejętność pracy ze źródłem narracyjnym (fragment z Wielkiej Księgi Dreamlandu oraz fragment mojego wykładu dot. Raflandii)- umiejętność porównania Dreamlandu z Raflandią,
- umiejętność porównania Czesnoradu z Dreamlandem i Raflandią oraz wskazania do której z najstarszych mikronacji jest najbardziej podobny.Cel wychowawczy: kształtowanie zrozumienia dla nielinearności rozwoju mikronacji.
Myślę, że cele tej lekcji również mogą być.

