Azymuci wczorajszego wieczora rozpoczęli przekonania do protestów przeciwko braku silnych i stanowczych ruchów prezydenta w sprawie Nowego Kucełgradu. Lud widząc, że politycy w Zwierzogrodzie są słabi postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, dlatego wyszedł na ulicę z różnymi plakatami, flagami regionu wznosząc prześmiewcze okrzyki w kierunku rządzących. Wśród młodych Azymutów widoczna była wola zmian zarówno w regionie jak i państwie, dlatego sam Prezydent Uleński Romanow postanowił wziąć udział w tym spontanicznym meetingu. Nie obyło się bez przemowy rządzącego w regionie, a także starć z Muratycką Milicją wierną Prezydentowi Szarkowi.
Bracia Azymuci!
Wzywam was do wyznaczenia naszego własnego stanowiska w sprawie sytuacji mającej miejsce na tak zwanym Nowym Kucełgradzie, abyśmy mieli większe przyrodzenia niżeli nasi politycy w centralce. Jeżeli nie potrafią sami podjąć drastycznych kroków to może My to zróbmy? Jeżeli prezydent chce spokoju, niech podejmie decyzję, czy chce rozlewu krwi na naszej wyspie? Czy chce nam samym dać zadecydować o naszej przyszłości? Żądamy od władz centralnych możliwości określenia własnych stanowisk odnośnie sytuacji na Pollinie, a także autonomii naszego regionu, ponieważ ten sam nie wie jak i kogo popierać! Ponadto zarówno jako Prezydent Uleński, jak i był Prezydent Muratyki wyrażam swoje pełne poparcie Republiki Socjalistycznej Czesnoradu oraz potępiam haniebne zachowanie Insulii, tym bardziej, że kluczową rolę w tym konflikcie gra człowiek, któremu zależało na destabilizacji Azymutii, gdy wspominał o swoich mrzonkach na temat Azymuckiego Westlandu! Chcesz naszej wyspie Panie Nowak? To przyjdź i ja sobie weź, ale MY jej tak łatwo nie oddamy, to nasz dom i staniemy ramię w ramię do jej obrony!








