Zaczynamy cykl zajęć Islamskich w Pałacu Prezydenckich. Copiątkowe spotkanie z Islamem będzie ciekawostką dla większości, lecz jeśli ktoś będzie czuł niedosyt może śmiało odwiedzać w celach religijnych Imāmat Rafānu (na południe od Sarmacji i Dreamlandu, na północny zachód od Wandystanu).
W przyszłości myślę, że spróbuję stworzyć jakąś formę noffomowy teologicznej - brzmi jak dobra zabawa (pierwsze słowo ździchat, już mamy) - ale na dziś trochę za późno się za to zabrałam. >.<
Cytat:
Komentarz do Sury sto dwunastej - “Szczerość wiary”
W imię Boga Miłosiernego, Miłującego.
Koran przekazuje nam tutaj bogactwo treści, krótko i zwięźle:
"Mów: "On - Bóg Jeden,
Bóg wiekuisty;
nie zrodził i nie został zrodzony.
Nikt Jemu nie jest równy."
Bóg wiekuisty: nie zrodził i nie został zrodzony.
Jak rozumieć to w korelacji do chrześcijańskiej koncepcji Trójcy.
Pozorna konotacja ma być oczywista - nie zrodził - Ojciec nie zrodził Jezusa, Syn nie istnieje gdyż Bóg nie jest zrodzony. Skąd taki błąd?
Ignorancja w kwestii koncepcji Trójcy Świętej, lub (czego nie śmiemy sugerować) ignorancja w lekturze Koranu? Wszak nie możemy brać wyrwanego zdania z Księgi Świętej i mówić "że jest oczywisty sami przez się", lecz brać w całości kontekstu świętego Koranu.
A lektura całości ujawnia nam piękno znaczenia Sury al-Ichlas (112) i duchową moc jej znaczenia.
Ujawnienie jedności Boga = monoteizmu. 1. On Bóg Jeden (czyli nie podzielny przestrzenie) Wiekuisty (niepodzielny czasowo) - Ten Bóg nie zrodził 2.233 "Matka nie będzie miała szkody z powodu własnego dziecka ani ten, któremu się dziecko urodziło, nie będzie miał z jego powodu szkody." Jak uczył już Plotyn - i tak samo uczy Koran. Koran to największa strażnica monoteizmu. Wszak najlepiej uczy jak pojmować koncepcje trójcy - czyli Boga jedynego. Nie należy rozumieć Boga jakby rodził on byt od Siebie inny niezależny byt Boski.
Nie należy rozumieć tego jakby Bóg rodził coś zewnętrznego od Siebie. Trójca jest określeniem zewnętrznym wobec Boga? Bytem dla nas - czyli nie jego "esencją"? Bóg poznaje Siebie w naszym wzroku i naszym słuchu, zatem i Siebie pojmuje jako Trójcę, lecz tylko poprzez istnienie swego stworzenia - nie sam dla Siebie w sposób niezapośredniczony przez Innego, który w tym procesie okazuje się nim samym. Ten opis, jeśli wydaje się komuś sprzeczny, to jest sprzecznością w istocie dla kogoś kto widząc drzewo i widząc żołądź, widzi sprzeczność w zdaniu, że "to dąb i to dąb" - jeden aktualnie a drugi w swojej zmianie, lecz żaden dąb nie jest dąb jeśli nie ma żołędzia. Ten opis jest także tym czym jest właśnie Trójca: poznaniem przez człowieka Boga - czyli objawieniem. Czyli także - samopoznaniem Boga poprzez życie człowieka (Chrystusa).
Nie został zrodzony. Gdzie rodzą bogów? Spójrz na przekazy Pogańskie! "Bożków" rodzi Chaos!
W imię Boga Miłosiernego, Miłującego.
Imām al-Sādiq, pokój z nim, powiedział: Jeśli modlitwy wierzącego nie zostały spełnione w tym życiu, to w życiu wiecznym zostanie za to tak obficie wynagrodzony, że zacznie sobie życzyć, by żadna modlitwa za życia nie została wysłuchana.
O co tu siem rozchodzi?
Wielki Imāmam odnosi się do pewnej relacji między naszym v-życiem, a tzw no "realem". Częstokroć działając w mikronacjach można popaść w zwątpienie - jaki sens ma to co robię? Piszę dobre teksty - polubią 2-3 osoby a 2 inne głośne mnie zeszkaluje. Znacie to uczucie? Te liczby nie są przypadkiem! Dwie-trzy polubiające osoby pomnóż przez siebie = 6. Dodaj je do Siebie wraz z mnogością hejterską = 7. Nie ma przypadków w tym dodawaniu. Relacja 6 i 7 to mistyczny związek jaki zachodzi między mikronacją a realem. Imam naucza nas, że 6 przechodzi w 7, lecz nigdy jedno nie istnieje bez drugiego.
Modlitwy - nasze działania w mikronacjach; nie zawsze osiągajom zamierzony efekt w mikronacji, jednak Allah tak urządził ład by poprzez relacje 6 z 7, zawsze nasza wirtualność owocowała w realności. Stąd wiedz, że Allah wynagrodzi Cie jeśli nie w v-życiu, to owoce najsłodsze tego wysiłku otrzymasz w życiu realnym. Czym, że jest modlitwa? Pracą najcięższą. Zatem i wy ciężko się módlcie i rozważajcie mądrość stosunku między 6 a 7. Kto odkrywa tą prawdę ten skazany jest na obfite nagrody.
Bravo Zulu!
Allah Akbar!
(-) Akrypa Ali Shariati von Primisz-Lihtenštán Nie ważne gdzie jestem, pamiętam kim jestem - Teutonką! Imāmka Rafānu - Serdecznie zapraszam!
Bravo Teologia! Ja też dodam interpretację cyfr 6-7 od siebie, akurat w duchu bardziej v-chrześcijańskim, chociaż zdaje się, że tradycja islamska opierająca się na poprzednich przekazach nie powinna mieć wielkiego problemu z przyjęciem tez przedstawionych poniżej.
Otóż cyfry w wielu religiach, zwłaszcza w semickich monoteizmach abrahamowych mają przypisane znaczenia. I tak siódemka oznacza oczywiście wszystko, co związane z Bogiem, doskonałością i pierwotnym stanem stworzenia sprzed pierwotnego grzechu. Siedem jest praw Noego dla całej ludzkości, jako i ustalanie porządku na ziemi po Potopie to paralela do stworzenia świata, niejako drugie stworzenie. Stąd też tęcza ma siedem kolorów, jako widzialny symbol tego nowego przymierza, nowej ustanowionej rajskiej doskonałości, jeśli tylko noahici będą przestrzegać Siedmiu Praw. Idąc dalej, mamy siedem kościołów, siedem sakramentów, siedem lat obfitości itp. itd.
Z drugiej zaś strony mamy szóstkę jako liczbę niedoskonałości, grzechu, ale również liczbę człowieka samego w sobie - wszak został on stworzony szóstego dnia. Rozsławiona liczba 666 Bestii symbolizuje ludzkie ograniczenia, które nigdy nie przechodzą w Bożą, doskonałą siódemkę, wciąż tylko powtarzając w kółko swoje motywy. A człowiek właśnie ma przejść z szóstki w siódemkę. Ta droga, droga ku prawdziwemu Oświeceniu to, ig you could say, owe Sześć-Siedem.
Sześć, bo wciąż jesteśmy grzesznymi ludźmi, wciąż zbyt często dajemy naszej zawiści wygrywać, a sstarrym wciąż ofiarowujemy zbyt wiele atencji, miast się zajmować rzeczami twórczymi. Siedem, bo staliśmy się głupkowaci, widzimy Oświecenie Głupkowatości, możemy je nawet poczuć, idziemy ku niemu, ale wciąż jeszcze go nie osiągnęliśmy - gdyby było inaczej, nie bylibyśmy tutaj. Wstąpiliśmy więc na pierwszy krok Ścieżki, poprawnie ustalając nasze cele i odrzucając wszelkie zbędne rozpraszacze, ale wciąż jeszcze nie osiągnęliśmy ostateczego stanu Oświecenia-Głupkowatości-Pogodności, do którego dążymy. Jesteśmy zawieszeni między dwoma światami, między szóstką sstarrych a siódemką Ducha Głupkowatości, przez którego przemawia sam Bóg Najwyższy.
To los straszliwy, ale i piękny, gdyż nie osiągnąwszy jeszcze prawdziwego Oświecenia Głupkowatości wciąż możemy nawracać więcej sstarrych na naszą Ścieżkę. Próbuję powiedzieć, że prawdziwa Głupkowatość to przyjaźnie, które potworzyliśmy w drodze.
Bravo Teologia! Ja też dodam interpretację cyfr 6-7 od siebie, akurat w duchu bardziej v-chrześcijańskim, chociaż zdaje się, że tradycja islamska opierająca się na poprzednich przekazach nie powinna mieć wielkiego problemu z przyjęciem tez przedstawionych poniżej.
Otóż cyfry w wielu religiach, zwłaszcza w semickich monoteizmach abrahamowych mają przypisane znaczenia. I tak siódemka oznacza oczywiście wszystko, co związane z Bogiem, doskonałością i pierwotnym stanem stworzenia sprzed pierwotnego grzechu. Siedem jest praw Noego dla całej ludzkości, jako i ustalanie porządku na ziemi po Potopie to paralela do stworzenia świata, niejako drugie stworzenie. Stąd też tęcza ma siedem kolorów, jako widzialny symbol tego nowego przymierza, nowej ustanowionej rajskiej doskonałości, jeśli tylko noahici będą przestrzegać Siedmiu Praw. Idąc dalej, mamy mamy siedem kościołów, siedem sakramentów, siedem lat obfitości itp. itd.
Z drugiej zaś strony mamy szóstkę jako liczbę niedoskonałości, grzechu, ale również liczbę człowieka samego w sobie - wszak został on stworzony szóstego dnia. Rozsławiona liczba 666 Bestii symbolizuje ludzkie ograniczenia, które nigdy nie przechodzą w Bożą, doskonałą siódemkę, wciąż tylko powtarzając w kółko swoje motywy. A człowiek właśnie ma przejść z szóstki w siódemkę. Ta droga, droga ku prawdziwemu Oświeceniu to, ig you could say, owe Sześć-Siedem.
Sześć, bo wciąż jesteśmy grzesznymi ludźmi, wciąż zbyt często dajemy naszej zawiści wygrywać, a sstarrym wciąż ofiarowujemy zbyt wiele atencji, miast się zajmować rzeczami twórczymi. Siedem, bo staliśmy się głupkowaci, widzimy Oświecenie Głupkowatości, możemy je nawet poczuć, idziemy ku niemu, ale wciąż jeszcze go nie osiągnęliśmy - gdyby było inaczej, nie bylibyśmy tutaj. Wstąpiliśmy więc na pierwszy krok Ścieżki, poprawnie ustalając nasze cele i odrzucając wszelkie zbędne rozpraszacze, ale wciąż jeszcze nie osiągnęliśmy ostateczego stanu Oświecenia-Głupkowatości-Pogodności, do którego dążymy. Jesteśmy zawieszeni między dwoma światami, między szóstką sstarrych a siódemką Ducha Głupkowatości, przez którego przemawia sam Bóg Najwyższy.
To los straszliwy, ale i piękny, gdyż nie osiągnąwszy jeszcze prawdziwego Oświecenia Głupkowatości wciąż możemy nawracać więcej sstarrych na naszą Ścieżkę. Próbuję powiedzieć, że prawdziwa Głupkowatość to przyjaźnie, które potworzyliśmy w drodze.
Dziękuję, dobranoc. Eliszyci, Jahwe Yaremi!
Jeno liczne są mądrości waszego wykładu, mój wszak prostszy bardziej bezpośredni i na temat wąsko ale w punkt. Wasz wszak głębszy, jednak i odniesiony boskich aspektów relacji w Absolucie i człowieku, w 6 i 7. Ja wszak postawiłam na bardziej egzystencjalny wymiar kondycji mikronauty.
Tak jak mówi Koran - chrześcijan traktuj z szacunkiem, jeśli wypełniają Ewangelie, ceń ich i miej za przyjaciół, jeśli jednak jej nie wypełniają, miej ich za hipokrytów i wrogów Allaha.
Tak jak Koran zachęca chrześcijan do pobożności w odniesieniu do Ewangelii, tak Ewangelia zachęca żydów do pobożności w odniesieniu do Ksiąg "starego testamentu".
Przykładem tego Ewangelia Łukasza (od 16,19): >A był pewien człowiek bogaty, który się przyodziewał w szkarłatne szaty i kosztowne tkaniny i co dzień wystawnie ucztował.
Widać, że chodzi o sstarego poffażnego co poffażnie się płowadzi w mikłonacjii.
>Był też pewien żebrak, imieniem Łazarz, który leżał u jego wrót owrzodziały.
Tutaj widać odniesienie do losu ciężkiego losu noffego.
>I pragnął nasycić się odpadkami ze stołu bogacza, a tymczasem psy przychodziły i lizały jego rany.
>I stało się, że umarł żebrak, i zanieśli go aniołowie na łono Abrahamowe; umarł też bogacz i został pochowany.
>A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie.
>Abraham zaś rzekł: Synu, pomnij, że dobro swoje otrzymałeś za swego życia, podobnie jak Łazarz zło; teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz.
Następnie Mesjasz Chrystus, Słowo Allaha przewiduje los sstarego i noffego. Noffy dozna pozytywnego końca, gdyż żółci w nim ni ma. Sstarego wszak ona zjadać będzie i cierpieć będzie...
>I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić.
I tu poznajemy i ffiemy o co sie rozchodzi. Jaką wielką przepaść między noffymi a poffażnymi budują sstarzy? Myślą, że są sprytni i odcinają się od noffych, nie wiedzą, że to Allah jest najsprytniejszy i pozwala im budować ten rów na własnom zgubem.
>I rzekł: Proszę cię więc, ojcze, abyś go posłał do domu ojca mego.
>Mam bowiem pięciu braci, niechaj złoży świadectwo wobec nich, aby i inni nie przyszli na to miejsce męki.
>Rzekł mu Abraham: Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają.
Kończę tym od czego zaczęłam. Kto słucha się Mojżesza (Pięcioksięgu) i Proroków (Księgi prorockie) ten nie sstanie się sstarry.
Pobożni mikronauci! Studiujcie Torę, Proroków, Pisma, Ewangelie i Koran. Kto wypełnia Boże Słowo i kroczy drogą prostą - nigdy nie zesstarzeje się duchem, lecz zaffsze będzie noffy.
Allah Akbar!
Jeno liczne są mądrości waszego wykładu, mój wszak prostszy bardziej bezpośredni i na temat wąsko ale w punkt. Wasz wszak głębszy, jednak i odniesiony boskich aspektów relacji w Absolucie i człowieku, w 6 i 7. Ja wszak postawiłam na bardziej egzystencjalny wymiar kondycji mikronauty.
Dwóch żydów ma spór odnośnie interpretacji Prawa, no to idą z nim do rabina. Rabin słucha wyjaśnień jednego, mówi mu: "Masz rację". Potem słucha drugiego i też mu mówi: "Masz rację". Na to trzeci żyd, który obserwował całe zajście, mówi z oburzeniem rabinowi: "Przecie nie mogą mieć obaj racji!", na co rabin: "Masz rację".
Ta wesoła historyjka nie ma rzecz jasna podważać istnienia jednej Prawdy, ale ukazać, że po to są święte księgi (czy też, jak w tym przypadku - święte mistyczne cyfry) i po to są czynione znaczne wysiłki, by były zachowywane przez wieki w możliwie niezmienionej formie, by różne umysły mogły je potem analizować od różnych stron, zauważając różne w prawdzie powiązania, ale przecież nie będące koniecznie ze sobą sprzecznymi.
I tu poznajemy i ffiemy o co sie rozchodzi. Jaką wielką przepaść między noffymi a poffażnymi budują sstarzy? Myślą, że są sprytni i odcinają się od noffych, nie wiedzą, że to Allah jest najsprytniejszy i pozwala im budować ten rów na własnom zgubem.
Nieironicznie każdy noffy powinien sobie wywiesić te słowa na drzwiach, bo to dobra myśl przewodnia. Sstarrzy myślą, że są mają taki "kurwa sprytny" plan, ale plan Jahwe obliczony na ich ostateczne upokorzenie, a wywyższenie noffych jest jeszcze sprytniejszy.
Nieironicznie każdy noffy powinien sobie wywiesić te słowa na drzwiach, bo to dobra myśl przewodnia. Sstarrzy myślą, że są mają taki "kurwa sprytny" plan, ale plan Jahwe obliczony na ich ostateczne upokorzenie, a wywyższenie noffych jest jeszcze sprytniejszy.
*Newiim tho, chociaż koemntarz ten w ogólnym rozrachunku jest oczywiście mądry i zbawienny.
+ Wieloksiąg! Pamiętajmy o Wieloksięgu Kiryjskim!
Bravo. Szehaja.
Oczywiście ja debill i źle wpisałam o tej godzinie. Już poprawione.
By post czymś więcej uzupełnić...
Zdjęcia Prezydent z księgami:
Niestety Wieloksiąg jest wciąż w trakcie pisania tłumaczenia z języków oryginalnych, więc jedyne co obecnie mam to jakieś losowe fragmenty cytowane i rozsiane po forumiku. Jeśli jest zainteresowanie to mogę wysłać na discorda pierwszych parę stron Księgi Początku, bo je mam już w miarę, prawie że ostatecznie ogarnięte.
Wykorzystujemy pliki cookie, aby utrzymać Twoje logowanie, zabezpieczyć Twoje konto oraz zapewnić prawidłowe działanie serwisu. Za Twoją zgodą możemy również wykorzystywać opcjonalne pliki cookie i podobne technologie do celów analitycznych oraz w związku z osadzonymi treściami multimedialnymi. W dowolnym momencie możesz zmienić swoje preferencje w ustawieniach prywatności. Read our Zasady ochrony danych osobowych here.
Privacy settings
Wykorzystujemy pliki cookie, aby utrzymać Twoje logowanie, zabezpieczyć Twoje konto oraz zapewnić prawidłowe działanie serwisu. Za Twoją zgodą możemy również wykorzystywać opcjonalne pliki cookie i podobne technologie do celów analitycznych oraz w związku z osadzonymi treściami multimedialnymi.