Braciaku, mogę trochę ojry?

Miejsce dyskusji Nordatczyków


ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
August de la Sparasan
Weteran
Weteran
Posty: 1402
Rejestracja: 23 lis 2021, 18:51

Braciaku, mogę trochę ojry?

Post autor: August de la Sparasan »

Zapis oryginału

Oryginał, ale czytany

Starry Harry mnie possfie.

> Braciaku, mogę trochę ojry?

> Nie.

> Umieram bez ojra farmingu, braciaku.

> Tak jak i ja, braciaku. Ale nasz Imperator dał mi ojry, MI, braciaku. Muszę być przez niego umiłowany.

> Nie, braciaku, to nie pierwszy raz, gdy widzę takie coś. Widziałem w życiu wiele rzeczy, od mostów w Jugofficach, z których spada się głęboko pod wodę rzeki, do postaci płaczących nad noffymi, których zabili starrzy. I z mojego doświadczenia ffiem, że ten, kto otrzyma ffięcej ojry, zostanie zabrany na front walki z opóźniaczem. Opóźnią cię na tym froncie, braciaku.

> ŁŻESZ NA TEN FRONT TRAFIAJĄ MAIN CHARAKTERY, KTÓRE BĘDĄ UCZTOWAĆ Z PREZYDENT, IMPERATOREM I PATRIARCHĄ. JESTEŚ GLUPCEM BRACIAKU I TWOIM LOSEM JEST TKWIĆ W ZAŚCIANKOFFYM DIALOGIZMIE RAZEM Z TWYMI OPÓŹNIONYMI IDEAMI. FF TYM NO SZEŚĆ-SIEDEM, BRACIAKU.

> NIE, BRACIAKU. Musisz mi uffierzyć, podziel się ze mną ojrą, a twoje posty nie ffpadną w tryby opóźniacza ani ff ręce kalkilistów. Zachoffasz sffą rangę fforumoffą, braciaku.

> ACH, ZATEM PLANOWAŁEŚ UKRAŚĆ MOJĄ OJRĘ. Napraffdę jesteś cynikiem okrutnym, braciaku, nie daję ffiary twoim ffałszersstffom. Jesstem obffatelem Ffolnego Kiryjskiego Śffiata.

> Braciaku, gdy zabrali mnie do Noffolandu, poza morze, w dzikie bantustany po horyzont, ujrzałem TO. Zabrano mnie na zebranie starrych. Gdy obgadywali mnie, ujrzałem praffdę. Spostrzegłem, że starrzy nas zabijają. Nie mam ffątpliffości, braciaku. Ta unosząca się ff poffietrzu woń, to był zapach spalonego na sztosie noffego, jednego z naszych braciaków. Przywiązują nasze ciała do kijów ze swoich dup i spalają je, nim zostają przez ffłasną nikczemność pożarci. Gdyby to się na zabijaniu kończyło, braciaku. LUDZIE CI TO ŁAMACZE PRAFF AUTORSKICH, BRACIAKU. KRADNĄ NASZ DOROBEK, UŻYFFAJĄ BRAVO ZULU NA OBCYCH FFORACH. ONI NICZYM NIE RÓŻNIĄ SIĘ OD KALKILIOFFEGO DEMONA, KTÓRY JEDENDZIEWIĘCOSIEMCZTEROWAŁ NAS I TYCH UMELSKICH PRZED ODRODZENIEM NARODOFFYM.

> Tffoja historia sprawiła, że śmiechłem, napraffdę śmiechłem, braciaku, lecz mało jest spraffdzona przez praffdziffych członków Ruchu 12 Kwietnia. Pozwól, że będę ffarmił tą ojrę i nabijając punkciki na fforumie oczekiffał zaszczytu bytoffania sam na sam z Ewe Novak.

> Jest mi przykro za ciebie, braciaku. Tffoje oczy nie są ff stanie zdzierżyć oczojebnego fforum, a twe ciało pierzcha z poffrotem w odmęty zagranicznych forów. Nic ffięcej mi nie pozostało, niż przejąć tffoją reputację jak ten Informator NKI po tym, gdy zrezygnujesz z obka i pójdziesz nass zwymyślać ff Ssarmacji, tak jak pochłonęło to miłość Bolkowego życia, twojego profesora Ordyńskiego, tą muzułmankę od Emrego i ffielu innych przed Kwietnikami.

Ostatnio zmieniony 28 lip 2026, 16:02 przez August de la Sparasan, łącznie zmieniany 1 raz.
x-Augustus Helmut Lew Istvan Visarionowicz von Hagsen de la Sparasan de Harlin Pasha Hurrdur Iszsza
(August von Hagsen de la Sparasan de Harlin)
Kapłan kiryjski, były Prezydent II Federacji Nordackiej
Discord:
August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022
101005704499837848.png
Wierny Przenajświętszego Kościoła Kiryjskiego
Awatar użytkownika
Akrypa Ali Shariati von Primisz-Lichtenstein
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 161
Rejestracja: 15 wrz 2025, 22:55

Re: Braciaku, mogę trochę ojry?

Post autor: Akrypa Ali Shariati von Primisz-Lichtenstein »

Cytuję słowa August de la Sparasan (28 lip 2026, 13:59):

Gdy obgadywali mnie, ujrzałem praffdę. Spostrzegłem, że starrzy nas zabijają. Nie mam ffątpliffości, braciaku. Ta unosząca się ff poffietrzu woń, to był zapach spalonego na sztosie noffego, jednego z naszych braciaków.

podfiercam te plafdziwe slowa plawdy - niegdy ruwnież byłam sstara, wtedy żylam w mgle swoich sstarych woni ktore na siebiem my wypuszczali by zaslonic ozywcze slońce glupkowatosci/
gdy jedna=oko przejrzalam na oka - ujrzalo sie przedemnom calosc ze wonie tem z spalonych noffych pochodzom, nie mogomc wytrzymac plawdy ucikram i tak znarazlam siem tu gdziem stoie

photo_2026-07-23_19-50-46.jpg.df2689b20790e7eccc7090f5cd9547a1.jpg

(-) Akrypa Ali Shariati von Primisz-Lihtenštán
Nie ważne gdzie jestem, pamiętam kim jestem - Teutonką!
Imāmka Rafānu - Serdecznie zapraszam!

Awatar użytkownika
Bolesław Kirianóo von Hohenburg
Mały Król
Mały Król
Posty: 2980
Rejestracja: 05 gru 2021, 13:05

Re: Braciaku, mogę trochę ojry?

Post autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg »

Cytuję słowa August de la Sparasan (28 lip 2026, 13:59):

Zapis oryginału

Oryginał, ale czytany

Starry Harry mnie possfie.

> Braciaku, mogę trochę ojry?

> Nie.

> Umieram bez ojra farmingu, braciaku.

> Tak jak i ja, braciaku. Ale nasz Imperator dał mi ojry, MI, braciaku. Muszę być przez niego umiłowany.

> Nie, braciaku, to nie pierwszy raz, gdy widzę takie coś. Widziałem w życiu wiele rzeczy, od mostów w Jugofficach, z których spada się głęboko pod wodę rzeki, do postaci płaczących nad noffymi, których zabili starrzy. I z mojego doświadczenia ffiem, że ten, kto otrzyma ffięcej ojry, zostanie zabrany na front walki z opóźniaczem. Opóźnią cię na tym froncie, braciaku.

> ŁŻESZ NA TEN FRONT TRAFIAJĄ MAIN CHARAKTERY, KTÓRE BĘDĄ UCZTOWAĆ Z PREZYDENT, IMPERATOREM I PATRIARCHĄ. JESTEŚ GLUPCEM BRACIAKU I TWOIM LOSEM JEST TKWIĆ W ZAŚCIANKOFFYM DIALOGIZMIE RAZEM Z TWYMI OPÓŹNIONYMI IDEAMI. FF TYM NO SZEŚĆ-SIEDEM, BRACIAKU.

> NIE, BRACIAKU. Musisz mi uffierzyć, podziel się ze mną ojrą, a twoje posty nie ffpadną w tryby opóźniacza ani ff ręce kalkilistów. Zachoffasz sffą rangę fforumoffą, braciaku.

> ACH, ZATEM PLANOWAŁEŚ UKRAŚĆ MOJĄ OJRĘ. Napraffdę jesteś cynikiem okrutnym, braciaku, nie daję ffiary twoim ffałszersstffom. Jesstem obffatelem Ffolnego Kiryjskiego Śffiata.

> Braciaku, gdy zabrali mnie do Noffolandu, poza morze, w dzikie bantustany po horyzont, ujrzałem TO. Zabrano mnie na zebranie starrych. Gdy obgadywali mnie, ujrzałem praffdę. Spostrzegłem, że starrzy nas zabijają. Nie mam ffątpliffości, braciaku. Ta unosząca się ff poffietrzu woń, to był zapach spalonego na sztosie noffego, jednego z naszych braciaków. Przywiązują nasze ciała do kijów ze swoich dup i spalają je, nim zostają przez ffłasną nikczemność pożarci. Gdyby to się na zabijaniu kończyło, braciaku. LUDZIE CI TO ŁAMACZE PRAFF AUTORSKICH, BRACIAKU. KRADNĄ NASZ DOROBEK, UŻYFFAJĄ BRAVO ZULU NA OBCYCH FFORACH. ONI NICZYM NIE RÓŻNIĄ SIĘ OD KALKILIOFFEGO DEMONA, KTÓRY JEDENDZIEWIĘCOSIEMCZTEROWAŁ NAS I TYCH UMELSKICH PRZED ODRODZENIEM NARODOFFYM.

> Tffoja historia sprawiła, że śmiechłem, napraffdę śmiechłem, braciaku, lecz mało jest spraffdzona przez praffdziffych członków Ruchu 12 Kwietnia. Pozwól, że będę ffarmił tą ojrę i nabijając punkciki na fforumie oczekiffał zaszczytu bytoffania sam na sam z Ewe Novak.

> Jest mi przykro za ciebie, braciaku. Tffoje oczy nie są ff stanie zdzierżyć oczojebnego fforum, a twe ciało pierzcha z poffrotem w odmęty zagranicznych forów. Nic ffięcej mi nie pozostało, niż przejąć tffoją reputację jak ten Informator NKI po tym, gdy zrezygnujesz z obka i pójdziesz nass zwymyślać ff Ssarmacji, tak jak pochłonęło to miłość Bolkowego życia, twojego profesora Ordyńskiego, tą muzułmankę od Emrego i ffielu innych przed Kwietnikami.

"why did we as noffi stop making wonders?"
"we didnt."

99792411588297495.png

Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan
w Winkulii jako Mikołaj III

101005704499837848.png

Użytkownik Stempla

Obywatel Kirianii
Wierny Przenajświętszego Kościoła Kiryjskiego
Antykomunista

"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ciastkarnia "Bez Nazwy"”