W nawiązaniu do inszego ffątku otwieram noffy ffątek, z tym że na imiona odrodzenioffe, coby jakby jakimś noffym nomenów zabrakło, to mogli szybko brać stąd. Effentualnie rodzice im dadzą, tym samym naznaczając je tym piętnem na resztę v-życia lub przynajmniej do czasu ffizyty ff urzędzie. W każdym bądź razie, mośćpanie i mośćpanoffie braciaki, cel tego ffątku jest prosty i co, chyba pozwolę sobie sądzić, iż ffyjaśniłem szacoffnym ffystarczająco, ffięc rozpocznę ffyliczankę imienno-głupkoffatą.
1. Kalkilbij (uffażam, że bardzo dobre imię męskie, od razu odpoffiadające na ciągnące się za nami, bezrobotnymi mikranutami pytanie "co robić?", toteż wyznaczające życioffy kierunek)







