Andrzej Płatonowicz Ordyński alias Andrzej Swarzewski strzelił foszka w Bialenii i zrzekł się obywatelstwa bialeńskiego wraz ze wszystkimi funkcjami publicznymi etc. A to wszystko przez niejakiego Hewreta z Gerwenu który stwierdził, że jakby Bialenia nie uciekła od Sarmacji to lepiej by było i w ogóle.
Myślicie, że Andżej tak na poważnie czy tylko pazurki pokazuje?








