Po zakończeniu defilady Bolesław oddał honory jednostkom, które odmaszerowały do swoich baz. Następnie sprosił wszystkich na bankiet, który odbędzie się w Białym Domu.
- Chodźcie! Betonówka będzie! I piwo kiriańskie! Nawet sznusy trinitzkie będą! Chodźcie ludzie, chodźcie - krzyczał.






