Pytanko czy mikronacjom nie brakuje dziś czegoś w rodzaju własnych "youtuberów"?
Umówmy się no ale dzisiaj sama ściana tekstu często nie przyciąga tutaj ludzi tak jak kiedyś a takie treści mogłyby teoretycznie zwiększyć zainteresowanie mikronacjami i przyciągnąć tutaj nowe osoby. Pytanie tylko, czy są u nas ludzie, którzy chcieliby w to pójść i czy byłoby na to realne zapotrzebowanie? Jak to w ogóle widzicie? Czy ktoś w ogóle oglądałby takie rzeczy?




