Przesłanie dla przedmówcy
Kiriania w moim kąkutrze.
Kiriania na moim kutrze.
Kiriania w mego psa futrze.
Kiriania nosa mi utrze.
Jak ja już nie mogę spać,
I nawet nie mogę lać,
Na wino żulowi dać,
Po ludzku w łapę brać,
Bo Kiriania na stole,
Kiriania w zespole,
Wychodzę na pole,
Kiriania jest w dole,
Kiriania w parku,
Kiriania w barku,
Kiriania w Czarku,
I w moim karku,
Pomocy! Kiriania!
Bo w nocy - Kiriania!
Ja w niemocy - Kiriania!
Wśród kocy - Kiriania!
Kiriania pod łóżkiem,
Kiriania opuszkiem,
Dotyka mnie, duszkiem,
Jest i nie chce być podnóżkiem.
Kiriania - zła!
Kiriania - nie ma!
Kiriania - ha!
A Amatoria? No ba!
I tak nie mogę spać o tej porze,
Bo mnie Kiriowie stalkują w norze,
A potem na dworze,
W stajni i w oborze.
I wszędzie Kiriowie,
Bo Kir to się zowie,
A teraz to w głowie,
Są u mnie Kiriowie.
Kiriania mnie kulą,
Kiriania mnie gazem,
Kiriowie mnie tulą,
Nie puszczą mi płazem.
Kiriowie! Kiriowie! Ci źli Kiriowie!
Tyle ci powie,
Mój przedmówca,
I członkowie jego hufca.
Powiesz, że mają złudzenia,
I stąd te ich wynurzenia,
Ale oni wiedzą,
I tak się teraz biedzą.
Bo Kiriania w potrawie,
Kiriania w zaprawie,
Kiriania w naszej i innej sprawie,
Kiriania w ławie!
W telewizji!
Pokazują ją obok Nordawizji!
Ona tam tonie!
I ona tam płonie!
O nie,
Niestety,
W łonie,
Są bzdety.
Kirianii tam nie ma,
To jest jakaś ściema!
Wołajcie służby!
Odprawcie drużby!
Ślubu nie ma,
Są za to dylema,
Kiriania uciekła.
Może do piekła.
Może tam będą jej duszę ważyć,
I żywym ogniem śmiało ją smażyć,
I wtedy się budzi,
Jest gdzieś wśród ludzi.
Dlaczego? Co się stało?
"Mój panie kalkilisto,
Coś się ci w spodnie zesrało,
Na czysto."
Tako mu mówią, lecz on nie wierzy,
Wymyśla więc prędko od talerzy,
Od głupich, tanich, sprzedajnych,
A ponad wszystko niewydajnych.
Bo po co mieć Kiriów na blacie,
Gdy są kalkiliści,
Państwo potraktują jak gacie,
Rzucone wśród liści.
Ale Kiriania w burdelku,
Kiriania w kibelku,
Kiriania w zydelku,
Kiriania na lelku.
Kozodoju,
Tam odpoczywa,
Wśród znoju,
Wciąż żywa.
Ja nie jestem Kiriańczykiem,
Ani już też proporczykiem,
Lecz być chce tu naturszczykiem,
Odpowiem więc prostym trikiem.
Pamiętajcie w Muratyce,
My też raport mamy,
Wyskoczycie zbyt na tyce,
To go tutaj damy.
Bo Kiriania w bidecie,
Kiriania w klozecie,
Kiriania na planecie,
Kiriania w internecie.