Krótka historia o tym, jak odkryłem spisek ZKRR na podstawie analizy fonetyki faszystowskich raperów.
Zapraszam na przejażdżkę do mojego BMW, która pełna będzie fonetycznych zawiłości i niespodziewanych zwrotów akcji. Tak więc zapnijcie pasy i wyruszcie ze mną do nowolokowanego na Nordacie faszystowskiego państwa - Akropolu. Może i kultura, jak i w ogóle działalność tego państwa nie jest szczególnie bogata, niemniej pewien utwór Akropolskich raperów zasługuje na naszą szczególną uwagę:
Szczególną uwagę zwróciłem na wymowę skrótu "BMW". Ja jako prosty chłopak z Wichrowego tronu zawsze wymawiałem nazwę tego niemieckiego automobilu jako "be-em-wu", lub "be-em-wó" (sorry, ale ja nie słyszę nawet różnicy miedzy "h" i "ch"). Jak więc należy wymawiać tą nazwę? [?be???m?ve?] No cóż. Nic mi to nie mówi, bo nie znam się na fonetyce. Postanowiłem więc sprawdzić jak wymawiają to różni ludzie w internetach.

Ten pan u góry wymawia wyraźnie "be-em-wi", lub "be-em-vi" i jest...

Natomiast pan poniżej, wymawiający tą nazwę "be-em-we" (??-??-???) i jak sam podkreśla jest z... Broskwy.

Tak więc Zdradziecki spisek został wytropiony, dzieci mogą spokojne pójść spać, a jaki z tego morał?
Pozwólmy konserwatystą fałszować wybory i robić rewizje u zwykłych mieszkańców o 5 rano, bo szpiedzy ZKRR są wszędzie!





