Gdzieś tam z tyłu głowy mam jeszcze wiele pomysłów ale brakuje chęci by je zrealizować. I przez to tak często gęsto po prostu przesiaduję i wpatruje się w forum bez większego celu. ?
Nie no ten stan jest jak najbardziej zrozumiały, ale w końcu trzeba się po prostu przełamać i coś zrobić. Odpalić sobie jakąś przyjemną muzyczkę, może jakieś piwko czy winko, i się oddaje wodzy kreatywności ?
A kto by nie chciał mieć aktywności. Problem polega na tym że bycie Freutreggërem jest czymś na zasadzie pracy dodatkowej, praktycznie nikt nie traktuje jej pierwszorzędnie a w obecnej sytuacji jaka panuje w mikroświecie większość osób jest skupiona na własnym podwórku i nie kwapi się by redystrybuować swoje zasoby na inne miejsca.
Wiadomo, że pierwszorzędna jest ojczyzna, ale stanowisko Freutreggëra to nie tylko kolejny tytuł do CV, to też zobowiązanie, że się z tym przydzielonym terenem coś zrobi. Ja rozumiem nie pisać w dziale freutu czegoś przez kilka dni czy tydzień, ale są Freuty, które ktoś zajął na początku istnienia Espada Cëtie System i do tej pory nic tam nie napisał, nawet jednego, głupiego opisu miasta. Musimy wymagać od tych ludzi przynajmniej minimalnej aktywności bo do tego zobowiązali się obejmując to stanowisko.