Z racji szerzącej się szarańczy bardzo wrażliwej na zmianę ciśnienia w powietrzu, chciałbym rozpocząć debatę na temat całkowitego zamknięcia i zaarchiwizowania obiektu pod tytułem Unijny Trybunał Arbitrażowy.
Uważam, że jest to kwestia bezdyskusyjna, ponieważ skoro dany v-kraj nie jest w ogóle zainteresowany prawem, a co dopiero rozwiązywaniem konfliktów w sposób cywilizowany, to zbędność tego organu jest wystarczająco uzasadniona. Pomijam już fakt, że jest to miejsce, które odstrasza swoją nicniedziejościąsię.
Liczę, że reprezentanci się odpowiednio pochylą niżeli przechylą się na krzesełku, nad wyżej wspomnianym zagadnieniem.
Z wyrazami najgłębszego szacunku,
Vladimir Agucko















