Efemeryczny kult jednostki przypisujący autorowi niniejszego wątku cechy boskie. Wiara w solipsystyczne ujęcie rzeczywistości, według którego każdy człowiek dzieli tę samą jedną duszę. Dusza ta należy do Stwórcy świata - Harlina.
Harlinoteiści opierali swoją wiarę o kilka mistycznych cudów:
- Sprowadzenie plagi eboli na Azymutię w kwietniu 2019 roku.
- Księgi Pierwsze odnalezione w podziemnej skrzyni pod ruinami Innordzkiego zamku.
- Zmartwychwstanie Kamiljana po samobójstwie w Gaudium.
Harlinoteizm został zdelegalizowany oraz siłowo rozwiązany przez służby specjalne Cesarstwa Insulii w maju 2022 roku w związku z podejrzeniami o prowadzenie działalności terrorystycznej. Jak się okazało, harlinoteiści byli odpowiedzialni za użycie broni biologicznej w Azymutii w kwietniu 2019 roku, przeprowadzenie rewolucji socjalistycznej w Unii Nordaty Północnej oraz produkcję farm trolli szkalujących Kaspara Waksmana w social mediach.
W ramach ciekawostki załączamy Zbiór Ksiąg Pierwszych:
Rozdział I
- Kamiljan. Tak, jestem iluzją każdego, stworzoną przez twoje wibracje ego. Bo jesteś tu Ty i Twoje ludzkie kopie. A ja jestem oświecony i zarówno jak pani Basia Santana zostałem zaprogramowany w Świcie Rzeczywistości.
- Ale Świat został stworzony przez grupę niemal wszechmogących bytów, które wytworzyły sobie autonomiczne iluzje!
- Przebudź się z Hipnozy, Kamiljan...
- Waksman umarł! Waksman nie żyje! Myśmy go zabili! Czy słusznie tego dokonaliśmy? Czy sprawiedliwe jest to, że jego krew spływa z naszych noży? Odpowiedzcie okrutnicy!
- Niesłusznie Pan nasz skazany został. Niesprawiedliwie jego krew przelano. Lecz nie myśmy tego dokonali. Winni są bowiem Ci, którzy to wrogami jego byli. Którzy to chcieli jego krwi. -Tak mu tłum odpowiedział.
Człowiek czarnoskóry uśmiechnął się delikatnie, albowiem udało mu się sprowokować tłum.
- Dlaczego? Dlaczego tak uważacie, zbrodniarze? Czyż nie zasłużył on na wszystko co najgorsze? Czyż jego złe uczynki nie przerastają wielokrotnie jego dobrych poczynań? Wyrządził on krzywdę tak wielką naszej ojczyźnie, że aby dostrzec jej ogrom musimy sami stać się oświeconymi. Jakieś uroczystości pokutne, jakieś igrzyska święte wynaleźć dla niego będziem musieli, ale zmył on chociaż cząstek win swoich? I dobrze, że zdechł on, bo na to zasłużył.
- Waksman umarł. Waksman zmartwychwstanie. Waksman powróci.
- A kiedy powróci, stanie się jeźdźcą apokalipsy, wojną. Sprowadzi na nas niezgodę, skłóci pojednane narody, będzie niszczył wszystko czego się dotknie, realizując tylko i wyłącznie swoje interesy złowrogie.
- Waksman umarł. Waksman zmartwychwstanie. Waksman powróci.
- A kiedy wojna ogarnie kraj, wyjawią utajnieni zbrodniarze swoje egoistyczne intencje, opuszczą ojczyznę w potrzebie i sprowadzą na nią cierpienie tak silne, że będzie ona sama błagała o uśmiercenie.
Rozdział I - Gaudium


