Sala Weselna


Para młoda jako pierwsza weszła do sali. Natasya poszła do góry przebrać suknię. Wyszła razem z dwoma kelnerkami.

Potem wróciła do męża oraz gości.
Do Sali Weselnej wszedł Maximilian von Stirlitz, wsiadł obok Prezydenta i rozmawiali, von Stirlitz poprosił o wino.
Waksman stał wraz z Natasyą przy ich stoliku, przy którym siedzieć mieli ich syn @Xavier ?sa oraz brat Natasyi @Joahim von Ribertrop. Kaspar sprawdzał wszystko dookoła czy jest dobrze, czy równo i inne takie. Chciał, aby sala wyglądała idealnie.
Henryk wszedł do sali weselnej. Była przepiękna. Lśniący parkiet, piękne obrusy i czysta zastawa. "Oj, będzie się działo" - pomyślał.
Kiedy goście powoli siadali do stolików Natasya nerwowo patrzyła w kierunku kuchni. Chciała aby dania przychodziły punktualnie.
Na początku na stołach zagościł rosół z kury.

Następnie pojawił się kotlet schabowy z ziemniakami i surówką.

Na koniec kelnerki ostrożnie wprowadziły tort weselny na salę.
.jpeg.67c2c8c120c0d58da3d543bd133979ff.jpeg)
Po daniach ciepłych oraz torcie rozpoczęły się tańce. Kelnerki wniosły również słodki poczęstunek oraz dodatkowe butelki wina.
Joahim wszedł do sali i usiadł na wyznaczonym miejscu.
Waksman wstał, podszedł do tortu, zdjął z niego swoją figurkę, a następnie podszedł do Xaviera i wręczył mu ją - "Trzymaj Xavier, jak to mówią - żryj na zdrowie!" - następnie usiadł ponownie na swoim miejscu. Na widok Joahima uśmiechnął się - "No no no, a kogo ja widzę! Jak tam szwagier?" - śmiejąc się rzekł do Joahima jednocześnie lejąc muratycką wódkę do jego kieliszka.
Henryk pił i tańczył. Pił i tańczył. Pił i....zasnął.