Re: Mieszkanie nr. 1
A to może Towarzysz odwiedzi szpital?
A to może Towarzysz odwiedzi szpital?
Można byłoby. Wydaje mnie się, że w imieniu RKL miałem też udać się do Huty w Nowańsku.
No to warto by było iść tam wreszcie. Trzeba pochwalić robotników i hutników za ich bohaterską pracę.
To prawda, jednakże wydaje mnie się, że dobrze byłoby to zrobić jutro już, ale jak najbardziej należy się tam udać.
Dokładnie. A ma Towarzysz herbatę?
Niestety nie, mogę tylko dać wody Towarzyszowi.
A dlaczego Towarzysz nie ma herbaty?
A jeszcze nie zdołałem kupić herbaty.
A trawę Towarzysz ma?
Nie, już nie kupowałem ani nie zbierałem. Dobrze Towarzyszu, ale wydaje mnie się, że czas lecieć. Trzeba kiedyś się udać do Huty i Szpitala.
Dokładnie. A z tej trawy herbatkę można było zrobić .
Ale czas nagli, to ja muszę iść Towarzyszu.
Dobrze to niech Towarzysz idzie stąd.
Dobrze, to da swidanija! Tylko proszę również wyjść, najwyżej Towarzysz przyjdzie później.
Ale jak to, dlaczego Towarzysz mnie wyrzuca?