Re: Lada Recepcjonisty
No dobrze Towarzyszu, to ja nad tym pomyślę, ale teraz to pójdę odebrać nasze jedzenie.
Idzie po jedzenie
No dobrze Towarzyszu, to ja nad tym pomyślę, ale teraz to pójdę odebrać nasze jedzenie.
Idzie po jedzenie
Dobrze, Towarzyszu. Jestem rad, że zdecydował się Towarzysz nad tym pomyśleć.
Wraca
Dobrze Towarzyszu, proszę.
Daje posiłek
A był może Towarzysz ostatnio w sklepie?
Przecież byliśmy w sklepie za nim tu przyszliśmy.
A faktycznie... zapomniałem. Tyle tu już siedzimy, że ponoć cukierki doszły do sklepu. Tylko władze chyba ceny jeszcze ustalają.
O! To świetnie, że już są cukierki. Będę mógł nareszcie kupić cukierki.
Dokładnie. A fajnie byłoby mieć te takie błoto co nam dawali w tym jakimś kraju, pamięta Towarzysz?
Muszę najwyraźniej już nie pamiętać, bo sobie akurat nie przypominam.
No byliśmy w jakimś kraju z delegacją i oni dali nam jakieś herbatniki i takie coś gęstego w kubkach...
Szczerze nic mi to nie mówi. Nie pamiętam jaki mógłby być to kraj.
No jak to Towarzyszu, to takie słodkie brązowe
Jedyne kraje z jakimi Czesnorad ma relacje, to Hawiland, Kiriania, Muratyka, Magnifikat i Edelweiss, więc w sumie nie wiem, gdzie to wtedy było. Przynajmniej ja wciąż nie pamiętam.
To dawno było, bardzo. We dwójkę, czy we trójkę pojechaliśmy tam
To szczerze nie mam bladego pojęcia i raczej sobie nie przypomnę, skoro do tej pory nic nie pamiętam.
No trudno. A to było takie słodkie, jak to w czym są te cukierki zamoczone.