Re: Azymucki protest
Dziękuję z radę! W takim razie postaram się o zamknięcie portów.
Dziękuję z radę! W takim razie postaram się o zamknięcie portów.
Obgwatele Czesnodarsku są bezpieczni, gdyż zapewniłem wyspie nienaruszalność (ze strony państ przez nas uznawanych)
Z całym szacunkiem Panie Prezydencie, lecz ochrona Czesnoradu przed państwami jedynie uznawanymi przez Muratykę nie daje nam gwarantów bezpieczeństwa. "Rząd" kucelgradu, którego nie uznajecie, nadal stanowić może zagrożenie dla RSC, wiedząc o tym że brata się z Insulią.
W obliczu narastania niepokojącej sytuacji jaka ma miejsce na Azymutii oraz w obliczu załamania się struktury Milicji Muratyckiej żołnierze 5 Korpusu Ogólnowojskowego zostali skierowani do portów w Nadchładzicach i Noworadomsku w celu zabezpieczenia komunikacji z resztą Muratyki. Żołnierze w miarę możliwości kierują Westlandzkich emigrantów w kierunku portów by móc zapewnić im bezpieczeństwo.

Żołnierze WAR obstawiający port w Noworadomsku
Niestety w obliczu zamknięcia portów na ruch cywilny został wstrzymany wraz z ruchem statków z Westlandzkimi emigrantami. Władze obiecują jednak szybki powrót do normalności i wznowieniu połączeń a do tego momentu uprasza się o współprace z żołnierzami WAR.

Żołnierze 5 Korpusu na brzegu portu w Nadchładzicach.
Obgwatele Czesnodarsku są bezpieczni, gdyż zapewniłem wyspie nienaruszalność (ze strony państ przez nas uznawanych).
Doceniamy pomoc, tylko że muszę powiedzieć, że jest trochę nie logiczna.
Skoro Kucelgrad jest uznany przez Insulię, to może podarować wojsko Kucelgradowi, który nas może już zaatakować. A zatem albo Muratyka nas nie obroni, albo uznaje rząd Makreli.
Insulia formalnie uznaje tylko kraje z którymi zawarła traktat o stosunkach dyplomatycznych.
Kiedy i gdzie napisał?
Faktycznie, uznaje.
Dzięki porozumieniu zawartym między prezydentem Azymutii @Piotr Romanow a lokalnym głównodowodzącymi 5 Korpusu Ogólnowojskowego żołnierze którzy pozostali między innymi w bazie 5 Korpusu w Sarajsku oraz w tamtejszej bazie lotniczej uzyskali możliwość bezpiecznego tranzytu wraz z całym sprzętem do punktów zbornych ulokowanych w portach w Nadchładzicach oraz Noworadomsku.
Zgodnie z rozkazem Hörenkommendanta WAR członkowie 5 Korpusu mają udać się do bazy sił powietrznych pod Sarajskiem skąd zostaną bezpiecznie przetransportowani do punktów zbornych. Po zakończeniu przerzutu 15 Armia Powietrzna ma rozkaz wycofania się z bazy wraz z całym sprzętem i personelem do Bazy Sił Powietrznych Adams pod Moselbii.

Żołnierze 5 Korpusu ewakuujący się z Sarajska
Azymucka Armia Rewolucyjna w porozumieniu z Muratyckimi Siłami Zbrojnymi udostępniła drogi wyjazdowe z miast oraz wszystkich miejsc gdzie te stacjonowały, aby udały się one do miast przybrzeżnych, gdzie mają stacjonować do czasu deeskalacji konfliktu.
Władze regionu postanowiły o wprowadzeniu autarkii na terenie Azymuckiej Junty Wojskowej, aby odciąć się od centrali i realizować dalej zadania wyznaczone przez Brygadiera Romanowa.

Wojska AJW przechodzą do operacji uspokajania zamieszek w regionie, a także realizują decyzje Brygadniera. Głównym celem jest teraz powołanie azymuckich oddziałów milicji dbających o porządek na terenie całego dotychczasowego ulenu, przejęcie jednostek wojskowych i rozpoczęcie szkoleń AAR, która od tego momentu zajmie się obroną wyspy. Romanow zapowiedział także otwarcie Azymuckich Kolei, Gospodarstw Rolnych oraz innych ośrodków, które posłużą tutejszym ludziom do pozyskiwania minerałów oraz organizacji żywienia.
Kwestia, która także interesuje wielu ludzi jest też edukacja. Władze regionalne zapowiedziały, że od poniedziałku dzieci mogą ponownie wrócić do szkół, dodatkowo dużo się mówi o regionalnej reformie systemu edukacji, który ma nauczać o przynależności regionu do Państwa Muratyckiego oraz wprowadzić główny język nauczania, którym będzie j.azymucki.
Wynikiem całego impasu politycznego oraz zamieszek jest także zwiększenie liczebności osób, które deklarują swoją narodowość jako narodowość azymucką, szerzy się język oraz z coraz większym entuzjazmem ludzie poznają tutejszą kulturę oraz zwyczaje.
Czy to w ogóle legalne by Azymutia robiła sobie samowolkę, i jeszcze WAR się z nimi dogadywała?
WAR nie chce eskalacji konfliktu i nie chce wojny domowej dlatego próbuje deeskalować konflikt. Polecam się zająć swoim państwem i swoimi problemami, a nie wytykać nosa w nasze wewnętrzne sprawy.
Dobrze. Ale proszę pamiętać, że zależy mi na bezpiecznym powrocie Westlandczyków do Ojczyzny i nie spocznę do póki wszyscy nie wrócą.
Ależ mi nic im nie zagrażało przez cały czas. Długi czas koegzystowali oni wraz z tutejszymi staroazymutami i nowoazymutami. Wielu z nich wsparło także protesty przeciwko polityce prezydenta, co tylko pokazuje, że stoimy po jednej stronie barykady. Co do uciekinierów uważam to za zdradę, bo jeszcze niedawno budowaliśmy razem cały region, a teraz gdy zapaliła się czerwona lampka duża część zdradza swój region żeby uciec do Ojczyzny, gdy zapomnieli o dobrych czasach.
Z mojej strony uważam, że gdy spór na linii Azymutia-Muratyka Kontynentalna ucichnie pewnie przejdziemy do operacji pomagającej opuścić te ziemie wszystkim zadeklarowanym.