Burek 1 191 Opublikowano 15 Czerwca Opublikowano 15 Czerwca Po ogłoszeniu Krucjaty przez Patriarchę tysiące wiernych Kiriów z Kirymu, Imperium Kiryjskiego i diaspory popędziło na wezwanie. Zaczęli zbierac się w punkcie zborczym w Kirianopolu (choć niewielka część, z różnym skutkiem, próbowała na własną rękę przedostać się do Lumerii), często z własnym uzbrojeniem i wyposażeniem, nie zawsze najlepszej jakości - by połączyć się z oddziałami Straży Krucjaty, również tam wysłanymi. Dowództwo Straży zajęło się za organizację ochotników w ramach struktury, wyposażając ich w miarę możliwości w dostępne uzbrojenie, i próbując zaszczepić jakąkolwiek dyscyplinę wśród ponad 40 tysięcy ochotników, którzy połączyli się z regularnymi oddziałami. W końcu wypłynęli z portu. Celem była Szara Przystań, na zachodnim wybrzeżu Lumerii. Ale ostatecznie los pokierował ich inaczej - większość statków wylądowała na wschodnim wybrzeżu. Część przybiła do miasta tzw. Port Auchan, gdzie jak niesie wieść - zostali uwięzieni lub zabici. Straż Krucjaty po serii chaotycznych desantów zaczęła zbierać się w garść by iść do wyznaczonego im celu. 2
Burek 1 191 Opublikowano 18 Czerwca Autor Opublikowano 18 Czerwca (edytowane) Straż wyruszła by zdobyć opierające się im miasto, tzw. Port Auchan. Jak wieść niesie - po serii krwawych szturmów miasto padło. Kiriowie przez trzy dni łupili je i palili, po czym wyruszyli dalej - na zachód. Edytowane 18 Czerwca przez Burek 2
Burek 1 191 Opublikowano 20 Czerwca Autor Opublikowano 20 Czerwca (edytowane) Po splądrowaniu Portu Auchan - Straż szła dalej na zachód w poszukiwaniu swojego mętnie określonego celu. Słabo zaopatrzeni i nękani przez podjazdy wroga - wielu niedotarło. Tysiące samoszytych chorągwi zapowiadały z dala przybycie hufców. Okoliczne wioski i miasteczka zwykle pustoszały na wieść o nadciągających, którzy palili i łupili wszystkich, których uznali za nieprzyjaciół. Ciężkie straty nieco łagodzili ci tubylcy, którzy postanowili zaciągnąć się do wyprawy - oraz zagubieni pobratymcy , których odnajdowali na swojej drodze. Edytowane 20 Czerwca przez Burek 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się