Strona 1 z 3

Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 23 lut 2026, 19:24
autor: Burek

Uchwała Folkstagu

o upiorstwie

z dnia XXX

Jeżeli ktoś umrze i zostanie uznany za zmarłego, a następnie zmartwychwstanie to uznaje się, że jakby na nowo się narodził, i nie może utrzymać swojego majątku, godności, tytułów, urzędów, które wygasają w momencie śmierci.


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 23 lut 2026, 19:25
autor: Burek

Wysoka Izbo,

Ta uchwała ma na celu regulacje kwestii ludzi, którzy wstali ze zmarłych i istnieją na razie w jakimś limbie prawnym. Więc ten... ogłaszam debatę do dnia 25 lutego włącznie.


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 23 lut 2026, 19:35
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg

Ustawa Antyharlinistyczna?


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 23 lut 2026, 19:36
autor: Burek

Nie no, nie anty. Ale trzeba to jakoś ogarnąć.


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 23 lut 2026, 23:04
autor: Erik Otton von Hohenburg

Z całym szacunkiem, ale to co ostatnimi czasy dzieje się w gmachu wysokiej izby jest delikatnie mówiąc żenujące - kiedy rok temu przedstawiłem projekt Kodeksu Cywilnego, fakt faktem bardzo prowizorycznego i być może w tej materii niedopracowanego, to wnioskodawca powyższej uchwały pisał "...i komu to przeszkadzało?" w kontekście tego, że chociażby kwestie zawartych w ZW małżeństw miały być regulowane na podstawie tego kodeksu, a nie wewnętrznych przepisów wspólnot wyznaniowych (czasami nawet nieuznawanych przez państwo) dając do zrozumienia, że tego typu regulacja prawna nie ma racji bytu w Związku Winkulijskim, a przynajmniej tak to zostało przeze mnie odebrane. Dzisiaj obecny rząd zamiast wziąść się do roboty i przedstawić jedną poważna regulacje z zakresu prawa cywilnego, a  ostatnie uchwały rządu tylko umocniły mnie w przekonaniu, że to rozwiązanie jest absolutnie konieczne, to woli uprawiać kazuistykę ad hoc, czyniąc to w dodatku z ominieciem środków przewidzianych w konstytucji - uchwała Folkstagu nie jest aktem powszechnie obowiązującego prawa w przeciwieństwie do USTAWY (art. 31.),  Mniejsza z resztą o to - wnoszę o odrzucenie przez wysoką izbę powyższego projektu, jako szkodliwego ekscesu dla naszej mysli prawniczej, który daje przyzwolenie na inflacje prawa - nie możemy dopuścić aby kwestie z zakresu prawa cywilnego materialnego regulowało 50 jednozdaniowych i pozakostytucyjnych uchwał, zamiast jednego solidnego kodeksu cywilnego.


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 23 lut 2026, 23:20
autor: Erik Otton von Hohenburg
Cytuję słowa Bolesław Kirianóo von Hohenburg (23 lut 2026, 18:35):

Ustawa Antyharlinistyczna?

Należy zauważyć, że w projekcie nie zostało uwzględnione ani vacatio legis, ani tym bardziej to czy akt ma charakter retrospektywny czy też nie, co dodatkowo powoduje jeszcze większy chaos w wykonywaniu prawa, co jest bardzo zabawne biorąc pod uwagę, fakt iż obecny rząd miał zamiar upraszczać rzekomo "absurdalnie skomplikowane" zawiłości prawa winkulijskiego, tymczasem samemu proponuje akt prawny trudny zarówno do klasyfikacji jak i interpretacji i to wszystko zdołał zamknąć w jednym zdaniu!


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 23 lut 2026, 23:37
autor: Burek

No wolę uprawiać kazuistykę ad hoc, bo w kodeksie i tak się nie da wszystkiego przewidzieć. Lepiej stosować namyśleć się co jest najlepsze i potem stosować to jako precedens. To normalne, że pojawia się jakaś sytuacja, i tu powstaje jakaś odpowiedź, która następnie będzie precedensem dla innych tego typu spraw. Folkstag jest tu trochę bardziej jak sąd, a to takie jakby case law.

Co do uchwały/ustawy - to jak będzie nowa konstytucja to w zasadzie nie będzie już rozróżnienia tutaj, różnica zostanie chyba tylko w nazwie.


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 24 lut 2026, 9:47
autor: Erik Otton von Hohenburg

Po pierwsze nie gdy wejdzie, tylko jeśli wejdzie w życie nowa konstytucja. Po drugie nawet jeśli wejdzie, to do tego czasu działamy w myśl konstytucji z roku 2024.

Tak, w kodeksie owszem nie da się wszystkiego przewidzieć, tylko że w takim wypadku wystarczy zgłosić propozycje nowelizacji kodeksu ew. zastosować prawo zwyczajowe (realny kodeks karny RP), nie potrzeba do tego kilkunastu aktów prawnych, w których każdy będzie się gubić.

I jeśli mam być szczery, to po śmierci von Wattzaua, to wszystkie te v-śmierci są dla mnie dziecinadą, którą my jako państwo nie powinniśmy wogóle uznawać chociażby z szacunku dla mikronautów, którzy naprawdę nie żyją i potem na poważnie traktować jakieś debilne zmartwychwstania, jeśli już musimy iść w kazuistykę, to niech znajdzie się więc zapis, że nie uznajemy żadnych samobójstw czy innych tego typu zabaw i traktować będziemy ich tak jakby nadal żyli.

Już totalnie pomijam fakt, że tytuł ustawy to absurd.


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 24 lut 2026, 10:40
autor: Burek

Można zrobić kodeks tylko, że nikt i tak nie będzie go czytał lol

Cytuję słowa Erik Otton von Hohenburg (24 lut 2026, 08:47):

Po pierwsze nie gdy wejdzie, tylko jeśli wejdzie w życie nowa konstytucja. Po drugie nawet jeśli wejdzie, to do tego czasu działamy w myśl konstytucji z roku 2024.

Nie chce mi się działsć wokół tej obecnej konstytucji, bo przez nią tak naprawdę nic nie da się zrobić.

Cytuję słowa Erik Otton von Hohenburg (24 lut 2026, 08:47):

[...] ew. zastosować prawo zwyczajowe (realny kodeks karny RP), nie potrzeba do tego kilkunastu aktów prawnych, w których każdy będzie się gubić.

Wszystko tylko nie to.

Cytuję słowa Erik Otton von Hohenburg (24 lut 2026, 08:47):

I jeśli mam być szczery, to po śmierci von Wattzaua, to wszystkie te v-śmierci są dla mnie dziecinadą, którą my jako państwo nie powinniśmy wogóle uznawać chociażby z szacunku dla mikronautów, którzy naprawdę nie żyją [...]

Rozumiem, że to ktoś kto umarł w irl? W sumie to nie wiem czemu miałoby to czynnić narracyjną śmierć niesmaczną. To tak jakby oburzać się na przedstawienie śmierci w teatrze albo w filmie, bo aktorzy też naprawdę umierają.

Poza tym każdy z nas umrze. No oprócz tych co mają już to za sobą, więc można powiedzieć, że są oni w stosunku do nas w uprzywilejowanej pozycji.

Cytuję słowa Erik Otton von Hohenburg (24 lut 2026, 08:47):

Już totalnie pomijam fakt, że tytuł ustawy to absurd.

Tytuł jest fajny i dobrze obrazuje sytuacje.


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 24 lut 2026, 11:17
autor: Elina von Gredensburg
Cytuję słowa Burek (24 lut 2026, 09:40):

Można zrobić kodeks tylko, że nikt i tak nie będzie go czytał lol

Nie chce mi się działsć wokół tej obecnej konstytucji, bo przez nią tak naprawdę nic nie da się zrobić.

Wszystko tylko nie to.

Rozumiem, że to ktoś kto umarł w irl? W sumie to nie wiem czemu miałoby to czynnić narracyjną śmierć niesmaczną. To tak jakby oburzać się na przedstawienie śmierci w teatrze albo w filmie, bo aktorzy też naprawdę umierają.

Poza tym każdy z nas umrze. No oprócz tych co mają już to za sobą, więc można powiedzieć, że są oni w stosunku do nas w uprzywilejowanej pozycji.

Tytuł jest fajny i dobrze obrazuje sytuacje.

W tym dołącze się do rozmowy: Panowie do rzeczy powiem. Trzeba było pomyśleć w ramach Traktatu NUI tak mówiąc aby dostosować te prawo do wymóg w klauzuli wykonalność w prawie w Ustawie o Nowej Konstytucji można to wpisać normalnie: Do kostytucji o Traktacie NUI wpisać ten projekt Kodeksu Cywilnego ale w przepisach w tym połączyć z Kodeksem Karnym o charakterze  obywatel może stracić prawo głosu w wyborach , lub trzeba zreformować prawo ten projekt Kodeksu Cywilnego do nowej Konstytucji. Albo ktoś złamie z obywateli ten Kodeks Cywilnego i to wynosi Kodeks Karny bo złamał Konstytucję i także nawet (Traktat NUI połączony z tym Kodeksu Cywilnego) w tym przypadku może obywatel stracić prawo głosu - obywatel i sprawa wyjaśniona


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 24 lut 2026, 11:23
autor: Burek
Cytuję słowa Elisa Kirianóo von Hohenburg (24 lut 2026, 10:17):

W tym dołącze się do rozmowy: Panowie do rzeczy powiem. Trzeba było pomyśleć w ramach Traktatu NUI tak mówiąc aby dostosować te prawo do wymóg w klauzuli wykonalność w prawie w Ustawie o Nowej Konstytucji można to wpisać normalnie: Do kostytucji o Traktacie NUI wpisać ten projekt Kodeksu Cywilnego ale w przepisach w tym połączyć z Kodeksem Karnym o charakterze  obywatel może stracić prawo głosu w wyborach , lub trzeba zreformować prawo ten projekt Kodeksu Cywilnego do nowej Konstytucji. Albo ktoś złamie z obywateli ten Kodeks Cywilnego i to wynosi Kodeks Karny bo złamał Konstytucję i także nawet (Traktat NUI połączony z tym Kodeksu Cywilnego) w tym przypadku może obywatel stracić prawo głosu - obywatel i sprawa wyjaśniona

Tylko, że NUI w założeniu ma raczej nie ingerować w takie sprawy wewnętrzne państw członkowskich.


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 24 lut 2026, 11:24
autor: Użytkownik Usunięty 233511
Cytuję słowa Elisa Kirianóo von Hohenburg (24 lut 2026, 10:17):

W tym dołącze się do rozmowy: Panowie do rzeczy powiem. Trzeba było pomyśleć w ramach Traktatu NUI tak mówiąc aby dostosować te prawo do wymóg w klauzuli wykonalność w prawie w Ustawie o Nowej Konstytucji można to wpisać normalnie: Do kostytucji o Traktacie NUI wpisać ten projekt Kodeksu Cywilnego ale w przepisach w tym połączyć z Kodeksem Karnym o charakterze  obywatel może stracić prawo głosu w wyborach , lub trzeba zreformować prawo ten projekt Kodeksu Cywilnego do nowej Konstytucji. Albo ktoś złamie z obywateli ten Kodeks Cywilnego i to wynosi Kodeks Karny bo złamał Konstytucję i także nawet (Traktat NUI połączony z tym Kodeksu Cywilnego) w tym przypadku może obywatel stracić prawo głosu - obywatel i sprawa wyjaśniona

Absolute cinema.

Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 24 lut 2026, 11:53
autor: Erik Otton von Hohenburg

Jak sądzę pomysłodawca nigdy nie słyszał maksymy nieznajomość prawa szkodzi - to, że ktoś jest zbyt leniwy by przeczytać 5 stron kodeksu, dowodzi że problem leży w nim, a nie w kodeksie ja rozumiem i byłbym gotów się zgodzić z tym stwierdzeniem jakbyśmy przekopiowali 218 stron Kodeksu Cywilnego z którym nikt nie miałby czasu się zapoznać, tyle że nasz kodeks byłby odpowiednio krótszy, jak na ironie zakłada również, że Winkulijczyk chcący wziąść rozwód, czy odziedziczyć spadek będzie miał czas fedrować  w dzienniku ustaw i zastanawiać się czy w tej konkretnej materii regulacją jest uchwała o upiorstwie, ustawa o walce z degeneracją, czy może dekret barona Trintzu w sprawie uprawy cebulii, czy może któryś z 11 czy tam 50 aktów prawnych wyprodukowanych w drodze legislacyjnej biegunki. Zaś to, że obecna konstytucja się WE nie podoba, nijak ma się do faktu że na dzień dzisiejszy ma moc obowiązującą, jeśli się to jaśniepanu nie podoba to zawsze może wycofać projekt i zaczekać do czasu aż obecna konstytucja przestanie obowiązywać.

Po drugie jaki jest powód aby ZW uznawało ogłoszenie śmierci za obiektywny fakt? jeżeli napiszę w internecie nawet pod rzeczywistym imieniem i nazwiskiem, że "umarłem", to w Polsce żaden poważny urząd tego nie uzna do czasu aż lekarz nie wystawi aktu zgonu ew. przez okres 10 lat nie będę dawał oznak życia, dlaczego więc my nie moglibyśmy zastosować tego typu kryterium przy uznawaniu kogoś za zmarłego? Tylko proszę o choć jeden merytoryczny argument, a nie odpowiedz w stylu "bo tak jest fajnie".


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 24 lut 2026, 12:19
autor: Burek
Cytuję słowa Erik Otton von Hohenburg (24 lut 2026, 10:53):

Jak sądzę pomysłodawca nigdy nie słyszał maksymy nieznajomość prawa szkodzi - to, że ktoś jest zbyt leniwy by przeczytać 5 stron kodeksu, dowodzi że problem leży w nim, a nie w kodeksie ja rozumiem i byłbym gotów się zgodzić z tym stwierdzeniem jakbyśmy przekopiowali 218 stron Kodeksu Cywilnego z którym nikt nie miałby czasu się zapoznać, tyle że nasz kodeks byłby odpowiednio krótszy, jak na ironie zakłada również, że Winkulijczyk chcący wziąść rozwód, czy odziedziczyć spadek będzie miał czas fedrować  w dzienniku ustaw i zastanawiać się czy w tej konkretnej materii regulacją jest uchwała o upiorstwie, ustawa o walce z degeneracją, czy może dekret barona Trintzu w sprawie uprawy cebulii, czy może któryś z 11 czy tam 50 aktów prawnych wyprodukowanych w drodze legislacyjnej biegunki. Zaś to, że obecna konstytucja się WE nie podoba, nijak ma się do faktu że na dzień dzisiejszy ma moc obowiązującą, jeśli się to jaśniepanu nie podoba to zawsze może wycofać projekt i zaczekać do czasu aż obecna konstytucja przestanie obowiązywać.

Z tą nieznajomością prawa to też nie ma co przesadzać.
No zakładam, że w takim wypadku to po prostu zgłosi sprawę do Folkstagu i wspólnie się będziemy zastanawiać. Poza tym jak ktoś chce to mógłby stworzyć jakiś zwód praw i na tej podstawie działać. Ja w sumie lubię jak jest trochę taki chaotyczny system prawa, który bardziej organicznie się kształtuje. Gdzie można powoływać się na jakieś zapomniane sprawy, precedensy, robić jakieś erudycyjne wywody, etc.

Cytuję słowa Erik Otton von Hohenburg (24 lut 2026, 10:53):

Po drugie jaki jest powód aby ZW uznawało ogłoszenie śmierci za obiektywny fakt? jeżeli napiszę w internecie nawet pod rzeczywistym imieniem i nazwiskiem, że "umarłem", to w Polsce żaden poważny urząd tego nie uzna do czasu aż lekarz nie wystawi aktu zgonu ew. przez okres 10 lat nie będę dawał oznak życia, dlaczego więc my nie moglibyśmy zastosować tego typu kryterium przy uznawaniu kogoś za zmarłego? Tylko proszę o choć jeden merytoryczny argument, a nie odpowiedz w stylu "bo tak jest fajnie".

Ja uznaję, że ktoś umarł niekoniecznie przez to, że sam to ogłosił - tylko przez to, że został powszechnie uznany za zmarłego. Więc to jest bardziej uznanie prawnych skutków faktu, który już zaistniał społecznie. 
Poza tym - no, bo w mikronacjach nie istnieją rzeczywiste ciała, które można uśmiercić, no. W prawdziwym życia każdy ma prawo się np. zabić i już nie będzie musiał dalej żyć. W mikroświecie można tylko ogłosić swoją śmierć.

I myślę, że są czasem ku temu dobre powody - chęć zerwania z poprzednią postacią, jej narracją, jakimiś fundamentalnymi cechami. Tak było na przykład w przypadku Novaka, gdzie chodziło chyba to, że osoba chciała zmienić dość ważną cechę postaci (płeć) - więc po prostu stworzyła nową.

Ja też nie lubię jak ktoś zmartwychwstaje jako ta sama postać, no ale tak się dzieje i tak.


Re: Projekt Uchwały Folkstagu o upiorstwie

: 24 lut 2026, 12:59
autor: Erik Otton von Hohenburg

W porządku, jest w tym pewna wewnętrzna logika, tylko moje wewnętrzne zastrzeżenia budzi co w praktyce miałoby oznaczać powszechne uznanie kogoś za zmarłego? Uchwała Folkstagu przyjęta przez aklamację? dekret Króla? decyzja władz obcego państwa? Nieironicznie można byłoby się zastanowić nad powołaniem w Winkulii zawodu v-lekarza, który mógłby stwierdzić zgon (swoją drogą mógłby też przeprowadzać operacje zmiany płci xD). Tak więc i tą kwestie należy zawrzeć w ustawie.

Niemniej jednak dla mnie nadal cyrki z "v-śmiercią" to profanacja pamięci tych mikronautów którzy już nigdy nie będą mogli się tu zalogować (pokój z nimi!) i nie uważam aby były jakiekolwiek dobre powody ku temu by się w to bawić, no ale to już jest moja prywatna opinia.