Kamiljan de Harlin 1 452 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego Szanowni Państwo, koledzy drodzy! Nieubłagalnie zbliża się dziesiąta rocznica doctrińskiej państwowości. Dzieje Doctrińczyków, Arstoczkan i Brandyjczyków zamieszkujących archipelag Avacov nie został jednak do tej pory szczegółowo opisany. Ostatnie 9 lat przeleciało błyskawicznie... Wszystkie zdarzenia z naszej historii internetowej wydawały się na tyle świeże i były na bieżąco magazynowane w mózgu, że nie czuliśmy potrzeby spisywać ich na papierze. Nie jest to zdrowe podejście - pamięć z czasem zanika, wspomnienia stają się coraz bardziej odległe, a fora internetowe mają tendencje do awarii. Dla przyszłych pokoleń przydałoby się opisać konkretnie: co to jest ta Doctrina? Skąd wzięły się ludy ją zamieszkujące? Jaka jest ich kultura? Jakimi językami się posługują? W co wierzą? Jakie mają zwyczaje? Oraz kluczowy aspekt - jak przebiegała nasza historia przedinternetowa? Od kilku lat Doctrina jest moim jednoosobowym projektem. Pamiętam czasy, kiedy czynny udział w jej tworzeniu i rozwijaniu brali Andżej Placek, Erlich Mentz, Lord Artem Altan Avacov i Ceil Zbirovski. W formacie forumnacji odnalazłem się na dobre wyłącznie ja, mimo że sam miałem problem z utrzymaniem się tutaj. Jako ostatni Doctrińczyk przy życiu czuję się zobligowany zainicjować prace nad spisaniem spójnej historii przedinternetowej naszego kraju. W tym celu potrzebuję pomocy innych mirków, którzy byliby mi w stanie opowiedzieć o historii przedinternetowej naszych sąsiadów oraz powiązać dzieje Doctrińczyków, Ardemczyków, Brandyjczyków i Arstoczkan z dziejami Kirów i innych sąsiadów. Tu będzie ogólny wątek dyskusyjny. Otworzę jeszcze kilka wątków konkretniejszych. Leszek Ebe-Gruner pisał mi kiedyś na forum Winkulii kiedy retconowałem przed latami historię Ardemii, że w XVIII wieku na Ardemii nikogo nie było. Niedawno próbowałem się skontaktować na pv Discordzie z wszystkimi Ardemczykami jakimi się dało i żaden z nich nic nie pamięta z historii przedinternetowej Ardemii. Więc chyba nie ma żadnego problemu, żeby zretconować historię Ardemii przy okazji. BTW wszystkie archiwa ardemskich forów spłonęły. Pierwsze forum to chyba Zjawa wystrzelił w kosmos, potem się przenieśli na forum UTN (forum UTN spłonęło), a w I FN to już Ardemia była martwa. https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/forum.winkulia.eu/showthread.php@tid=289.html Teraz to by się przydała ta pełna gama historii, hehe. Ale nikt jej nie ma, nikt jej nie pamięta, nigdzie jej nie ma. Koncept 1. Doctrińczycy to Kirowie, którzy w I wieku naszej ery (w trakcie wędrówki Kirów) osiedlili się na Ardemii i wyspach Avacov. Nie byli na tych wyspach pierwsi - napotkali na tubylcze ludy. Z czasem ich powybijali i podporządkowali sobie. Odrębną tożsamość zachowali Brandyjczycy, którzy najdłużej stawiali opór kolonizatorom. Arstoczkanie natomiast dali się zwasalizować, ale rozwijali przez wieki swoją kulturę. Arstoczkanie są teraz silnie zasymilizowani, ale mają swoją własną kulturę. Po kilkuset latach na wyspę przypłynęli ardemscy kolonizatorzy którzy zwasalizowali Doctrińczyków. Koncept 2. Doctrińczycy byli pierwsi na wyspach Avacov i wyspie Ardemia. W XVIII wieku zostali podbici przez Ardemczyków i wypchnięci z Ardemii do archipelagu Avacov. Może ktoś ma inne pomysły włączające do historii Doctriny może Brodrię albo Volkian? 2 Cytuj Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Burek 1 191 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego 6 minut temu, Kamiljan de Harlin napisał: Leszek Ebe-Gruner pisał mi kiedyś na forum Winkulii kiedy retconowałem przed latami historię Ardemii, że w XVIII wieku na Ardemii nikogo nie było. Niedawno próbowałem się skontaktować na pv Discordzie z wszystkimi Ardemczykami jakimi się dało i żaden z nich nic nie pamięta z historii przedinternetowej Ardemii. Więc chyba nie ma żadnego problemu, żeby zretconować historię Ardemii przy okazji. BTW wszystkie archiwa ardemskich forów spłonęły. Pierwsze forum to chyba Zjawa wystrzelił w kosmos, potem się przenieśli na forum UTN (forum UTN spłonęło), a w I FN to już Ardemia była martwa. https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/forum.winkulia.eu/showthread.php@tid=289.html Teraz to by się przydała ta pełna gama historii, hehe. Ale nikt jej nie ma, nikt jej nie pamięta, nigdzie jej nie ma. Ta historia była do niedawna (spadnięcie LRM) dostępna na forum Magnifikatu, co chyba próbowałem sygnalizować jak temat był poruszany na diskordzikach, ale zdaje się, że wszyscy (łącznie z jej autorem) mieli na to kompletnie wyjebane. 1 Cytuj
Kamiljan de Harlin 1 452 Opublikowano 13 Lutego Autor Opublikowano 13 Lutego 2 minuty temu, Burek napisał: Ta historia była do niedawna (spadnięcie LRM) dostępna na forum Magnifikatu, co chyba próbowałem sygnalizować jak temat był poruszany na diskordzikach, ale zdaje się, że wszyscy (łącznie z jej autorem) mieli na to kompletnie wyjebane. http://prmagnificat.cba.pl/ Jak kupimy im hosting to wróci to forum, czy będzie pusto? Ktoś się orientuje? Cytuj Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Kamiljan de Harlin 1 452 Opublikowano 8 Kwietnia Autor Opublikowano 8 Kwietnia Ukształtowanie powierzchni Archipelag Avacov charakteryzuje się zróżnicowaną rzeźbą terenu, będącą efektem dawnej działalności lodowcowej oraz procesów tektonicznych. Główna Wyspa Północ i Centrum (Nizina Brandyjska i Równina Gaudiumska): Obszary te są wybitnie nizinne, pokryte gęstymi lasami iglastymi (tajgą) oraz polami uprawnymi. Występują tu liczne formy polodowcowe, takie jak moreny czołowe. Południe (Supaty): Dominującym elementem krajobrazu jest masyw górski Supaty. Jest to łańcuch o charakterze alpejskim, stanowiący barierę orograficzną dla mas powietrza. Znajduje się tu najwyższy szczyt Doctriny - Svarntop (2101 m n.p.m.). Góry te są geologicznie stare i zasobne w surowce, w tym kluczowe dla gospodarki złoża radu. Wybrzeże: Północno-wschodnia część wyspy pocięta jest głębokimi fiordami, wokół których rozsiane są liczne, drobne wysepki szkierowe, utrudniające żeglugę. Maestvik (Archipelag Zachodni): Grupa trzech wysp położonych na zachód od głównego lądu. Dwie mniejsze wyspy są wybitnie płaskie i nizinne. Największa z wysp Maestviku posiada w swojej centralnej części samotne wzniesienie (górę ostańcową), z której wypływa krótka rzeka zasilająca lokalne rolnictwo. Klimat Mimo wysokiej szerokości geograficznej (63°N), klimat Doctriny jest łagodzony przez wpływ ciepłych prądów morskich docierających od strony Oceanu Wirtualnego Północnego, co tworzy anomalię termiczną, szczególnie na zachodzie kraju. Na zachodzie (wyspy Maestvik) występuje klimat umiarkowany chłodny morski. Dzięki łagodzącym wpływom oceanu, zimy są tu lżejsze, a gleby najżyźniejsze w całej Guberni, co czyni Maestvik spichlerzem Doctriny. Na obszarze głównej wyspy klimat przechodzi w bardziej surowy. Lata są krótkie i chłodne, a zimy długie. Od października do marca na głównej wyspie notuje się całodobowo ujemną temperaturę. W grudniu i styczniu powszechnym zjawiskiem są gwałtowne zamiecie śnieżne, paraliżujące transport w rejonie Supatów. Hydrologia Sieć rzeczna Doctriny jest dobrze rozwinięta, a jej charakter determinuje gospodarkę transportową regionu. Herlitza - główna arteria wodna kraju, przepływająca przez stolicę (Gaudium). Rzeka ta jest głęboka i uregulowana, co czyni ją żeglowną dla dużych jednostek, umożliwiając transport towarów z głębi wyspy do portów morskich. Ma swoje źródło na południu w masywie gór Supat, a jej deltowate ujście wpływa do oceanu na północy. Efrulin - druga co do długości rzeka. Jej koryto jest nieregulowane. Nie jest żeglowna dla jednostek przemysłowych. Zaczyna się w górach Brandii i wpływa do Herlitzy. Jezioro Laekvren - wielkie jezioro pochodzenia polodowcowego, graniczące bezpośrednio z aglomeracją Gaudium. Zbiornik ten nie posiada naturalnego połączenia z rzeką Harlitze, jednak w czasach industrializacji wybudowano w Gaudium Wielki Kanał Stołeczny, sztucznie łączący rzekę z jeziorem. Inwestycja ta pozwoliła na wykorzystanie jeziora jako gigantycznego portu wewnętrznego i kurortu turystycznego dla miasta. Fauna i flora Dominującą formacją roślinną są lasy iglaste (sosna, świerk). Z uwagi na krótki okres wegetacyjny, naturalna flora jest uboga, jednak rolnictwo rozwinęło się dzięki strąkom - endemicznym, mrozoodpornym roślinom strączkowym, stanowiącym podstawę wyżywienia i doskonałe źrodło pełnowartościowego białka. Unikalnym elementem fauny są pingwiny purpurowe. Te drapieżne ptaki nieloty pojawiają się na wybrzeżach w szczycie zimy, polując na ryby w skutych lodem fiordach. Ze względu na agresywne usposobienie terytorialne stanowią zagrożenie dla ludzi. Latem migrują na północ, w rejony polarne. 1 1 Cytuj Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Bolesław Kirianóo von Hohenburg 2 002 Opublikowano 8 Kwietnia Opublikowano 8 Kwietnia 17 minut temu, Kamiljan de Harlin napisał: Unikalnym elementem fauny są pingwiny purpurowe. Te drapieżne ptaki nieloty pojawiają się na wybrzeżach w szczycie zimy, polując na ryby w skutych lodem fiordach. Ze względu na agresywne usposobienie terytorialne stanowią zagrożenie dla ludzi. Latem migrują na północ, w rejony polarne. Potwierdzam, mam w rodzinie przypadki pogryzień. Nie polecam. Baza opis, ale ze względu na moje usposobienie nie mogę o wiele bardziej nie czekać na opis społeczno-narodowo-kulturowo-religijny Doctriny! 2 Cytuj Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan w Winkulii jako Mikołaj III "Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"
Rekomendowane odpowiedzi