Damiano Robingren 507 Opublikowano 11 Lutego Opublikowano 11 Lutego zawsze mnie to zastanawiało dlaczego tutaj zazwyczaj nie przychodzą ludzie z innych mikronacji i czym to jest spowodowane
Bolesław Kirianóo von Hohenburg 1 971 Opublikowano 11 Lutego Opublikowano 11 Lutego szypko 1 minutę temu, Damiano Robingren napisał: zawsze mnie to zastanawiało dlaczego tutaj zazwyczaj nie przychodzą ludzie z innych mikronacji i czym to jest spowodowane wgl teraz rzadko ktoś definitywnie przechodzi z jednej do drugiej, raczej się wszyscy wszędzie kręcą bo staliśmy się skorumpowaną klasą kosmopolitycznych kapitalistów. @Andrzej Ordyński o tym pisał. Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan w Winkulii jako Mikołaj III "Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"
Damiano Robingren 507 Opublikowano 11 Lutego Autor Opublikowano 11 Lutego 9 minut temu, Bolesław Kirianóo von Hohenburg napisał: szypko wgl teraz rzadko ktoś definitywnie przechodzi z jednej do drugiej, raczej się wszyscy wszędzie kręcą bo staliśmy się skorumpowaną klasą kosmopolitycznych kapitalistów. @Andrzej Ordyński o tym pisał. Dla mnie główny powód to zmęczenie, bo niestety większość ludzi z innych mikro już i tak ma konto na Nordacie i po prostu siedzi na kilku miejscach naraz
Kamiljan de Harlin 1 434 Opublikowano 11 Lutego Opublikowano 11 Lutego Ja prowadzę osiadły tryb życia. Potrafię robić rzeczy tylko na jednym forum na raz. Nie mamy przyrostu imigrantów, bo z tego co wiem, to nie przekupujemy i nie wykradamy ludzi z innych państw. Jesteśmy przez to na stratnej pozycji względem agentów, którzy rekrutują mirków w innym mikro zamiast szukać ich poza mikroświatem. Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Damiano Robingren 507 Opublikowano 11 Lutego Autor Opublikowano 11 Lutego 1 minutę temu, Kamiljan de Harlin napisał: Ja prowadzę osiadły tryb życia. Potrafię robić rzeczy tylko na jednym forum na raz. Nie mamy przyrostu imigrantów, bo z tego co wiem, to nie przekupujemy i nie wykradamy ludzi z innych państw. Jesteśmy przez to na stratnej pozycji względem agentów, którzy rekrutują mirków w innym mikro zamiast szukać ich poza mikroświatem. przepraszam bardzo ale ja aktywnie poszukuję ludzi poza mikroświatem i wie o tym zarówno @Bolesław Kirianóo von Hohenburgjak i @Waksman😕 1 1
Kamiljan de Harlin 1 434 Opublikowano 11 Lutego Opublikowano 11 Lutego 5 minut temu, Damiano Robingren napisał: przepraszam bardzo ale ja aktywnie poszukuję ludzi poza mikroświatem i wie o tym zarówno @Bolesław Kirianóo von Hohenburgjak i @Waksman😕 Jeśli poczułeś się zaatakowany, to nie przekazałem poprawnie swojej myśli albo nie zrozumiałeś mojego posta. Mówię o tym, że w II FN ludzie nie kradną ludzi z innych państw, w przeciwieństwie do innych osób, które tak zapewniają swojemu krajowi imigrantów. Nie zanegowałem tego, że w II FN nie ma ludzi, którzy nie szukają mirków poza mikroświatem - nawet o tym nie wspominałem. Pochwalam szukanie nowych mikronautów, nie pochwalam wykupywania sobie obywateli za granicą. Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Damiano Robingren 507 Opublikowano 11 Lutego Autor Opublikowano 11 Lutego Teraz, Kamiljan de Harlin napisał: Jeśli poczułeś się zaatakowany, to nie przekazałem poprawnie swojej myśli albo nie zrozumiałeś mojego posta. Mówię o tym, że w II FN ludzie nie kradną ludzi z innych państw, w przeciwieństwie do innych osób, które tak zapewniają swojemu krajowi imigrantów. Nie zanegowałem tego, że w II FN nie ma ludzi, którzy nie szukają mirków poza mikroświatem - nawet o tym nie wspominałem. Pochwalam szukanie nowych mikronautów, nie pochwalam wykupywania sobie obywateli za granicą. no okej, szanuję
Rekomendowane odpowiedzi