Andrzej Ordyński 825 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Wasza Ekscelencjo Panie Prezydencie, Wielmożni Panowie Kongresmeni, Szanowni Obywatele i Mieszkańcy Nordaty! Jako siódmy obywatel Federacji Nordackiej staję dziś przed Kongresem, by prosić o udzielenie wotum zaufania dla mnie jako Premiera oraz dla powołanego przeze mnie rządu. Jeśli zostanie mi ono udzielone, stanę przed zadaniem niezwykle trudnym. Marazm instytucjonalny, problemy techniczne, spadek zaangażowania obywateli oraz rozwód z Imperium Nandyjskim. Nie jest to wymarzona sytuacja dla nowego Premiera. Nie jest ona jednak również beznadziejna. II Federacja Nordacka przez ostatnie dwa i pół roku udowodniła swoją stabilność. Pod względem swojej trwałości przebiła Unię Trzech Nordatów, I Federację Nordacką, BiaBroHas i wiele innych projektów integracyjnych. Nordata udowadnia, że współistnienie ponad podziałami jest możliwe, a narodowości Nordaty dorosły do etapu, kiedy są w stanie docenić przewagę współpracy ponad partykularyzmami. Stabilność to nie jedyny sukces II Federacji. Naszym osiągnięciem jest powstanie grupy lojalnych i wytrwałych obywateli. Naszą przewagą są nowoczesne systemy informatyczne (oczywiście dalej wymagające napraw i rozwoju), demokracja pluralistyczna oraz otwarta kultura. Jesteśmy państwem z solidnymi fundamentami, sięgającymi kilkanaście lat w głąb historii Nordaty. I mamy potencjał, by wspólnie iść ku jeszcze lepszej przyszłości. Jednak nie wszystko jest takie, jak byśmy sobie to życzyli. Oczekiwania mieszkańców Nordaty nie zostały spełnione w całej rozciągłości. Za główne zadanie swojego rządu uważam próbę zasypania tej szczeliny pomiędzy stanem faktycznym i stanem oczekiwań obywateli nordackich. W tym celu wybrałem ludzi, których uważam za profesjonalistów w swoich dziedzinach. Wspólnie dołożymy wszelkich starań, by stopniowo, taczka po taczce, zasypywać rów niezadowolenia i niespełnienia. Jak konkretnie chcemy działać? Mój rząd będzie gabinetem aktywnym, widocznym i regularnie komunikującym się z obywatelami oraz światem zewnętrznym. Będzie to rząd sprawny, składający się z ministrów, którzy realnie działają. W tym celu zracjonalizowana została liczba ministerstw. Pozostały jedynie resorty rzeczywiście działające, a nie tylko kreujące narrację urzędową. Za podstawę Federacji Nordackiej uważam jej obywateli. Dlatego zwrócimy się w stronę obywateli, a także tego, co dla nich najcenniejsze - różnorodnych regionów Federacji. Otrzymają one szansę na promocję oraz impuls do intensywniejszego działania. Podejmiemy także działania mające na celu zwiększenie liczby obywateli - opracujemy strategię promocji, przygotujemy program adaptacyjny dla nowych mieszkańców, a także położymy podwaliny pod odbudowę zaniedbanego szkolnictwa. Zwrócimy się także z wyciągniętą dłoniom ku państwom ościennym - naszym nordackim partnerom. Nordata ma wiele barw, nie chcemy zamykać naszego pannordatyzmu w granicach Nordackiej Unii Informatycznej. Jako, że na realizację postulatów będę miał jedynie dwa i pół miesiąca, nie chcę snuć tu nierealnych wizji i podawać "stu konkretów". Zapewniam jednak, że ze wszystkich sił dążyć będziemy do wszechstronnego rozwoju Federacji. Będziemy również poważnie brali pod uwagę realizację postulatów obywatelskich, do których zgłaszania serdecznie zapraszam. Przedstawienie składu rządu rozpocznijmy od Wicepremiera, który stanie na czele nowego ministerstwa, pełniącego kluczową rolę w mojej wizji działania Federacji - Ministerstwa Integracji Terytorialnej. Augusta de la Spasarana nie trzeba nikomu przedstawiać. To doświadczony i zasłużony obywatel naszego państwa. Tym razem stanie przed szeregiem istotnych zadań, z których najważniejsze będzie opracowanie strategii integracji terytorialnej. Opierać się ona będzie na wspólnych projektach, wydarzeniach i inicjatywach cyklicznych. Sztandarową inicjatywą Ministerstwa będzie Puchar Nordaty, czyli regularna klasyfikacja aktywności i zaangażowania w nordackich regionach. Drugim Wicepremierem, a także Ministrem Sprawiedliwości zostanie Henryk Ziemiański - mój znamienity poprzednik. Jego głównym zadaniem będzie przeprowadzenie audytu prawa Federacji w celu jego uproszczenia, aktualizacji i uproszczenia martwych przepisów. Już teraz zapowiadam, że skuteczności nie będziemy mierzyć ilością, lecz jakością. Nie będziemy prześcigać się w zgłaszaniu projektów ustaw, lecz gdy już będziemy się z takim projektem zwracać, będzie to inicjatywa przemyślana i dopracowana. Funkcję Ministra Spraw Zagranicznych powierzam Bolesławowi Kirianóo. Truizmem byłoby stwierdzenie, że sytuacja polityczna na kontynencie jest dynamiczna - mieszkamy wszak na Nordacie. Nowy-stary minister jest wytrawnym graczem, który potrafi w tej zmiennej sytuacji odnaleźć sens i skutecznie realizować interesy Federacji. Naszym priorytetem tradycyjnie będą państwa najbliższe nam cywilizacyjnie i geograficznie, takie jak Związek Winkulijski i Królestwo Hawilandu. Z sympatią i szacunkiem spoglądamy także na pozostałe państwa nordackie, także te, z którym relacje II Federacji nie zawsze były proste. Nasz rząd pozostanie otwarty na współpracę w obrębie kontynentu oraz poza nim. Mininistrem Spraw Wewnętrznych i Gospodarki zostanie Tadeusz Henrykowski. Podjęliśmy decyzję o połączeniu kilku ministerstw w jedno super-ministerstwo i powierzyć je osobie najbardziej kompetentnej. Zadaniem resortu będzie sprawowanie kontroli nad administracją państwową oraz wsparcie gospodarki narodowej. Od ministra oczekuję opracowania strategii funkcjonowania resortu, aby realnie i w przemyślany sposób działał na rzecz obywateli. Last but not least, w skład naszego gabinetu wejdzie Ministerstwo Przyszłości. Ministerstwo pod kierownictwem Damiano Robingrena zajmie się pracami koncepcyjnymi, których celem będzie zaplanowanie działać modernizujących Federację. W zakres kompetencji Ministerstwa wejdzie też reprezentacja Rządu Federacji w strukturach Nordackiej Unii Informatycznej oraz współorganizacja obrad Nordackiego Stołu. Nasz rząd postawi też na poprawę polityki informacyjnej. W tym celu powołałem Centrum Informacyjne Rządu na którego czele stanie Karol Keane, doświadczony i błyskotliwy dziennikarz. Działalność Centrum wymagać będzie współpracy całego rządu. Będziemy publikować regularne raporty z prac rządu oraz zorganizujemy kilka briefingów. Podejmiemy też działania mające na celu zwiększenie obecności Federacji Nordackiej w mediach społecznościowych. Nie osiągniemy tych celów bez zaangażowania Obywateli. Obywatele są nie tylko adresatami projektu pannordackiego, ale i jego wykonawcami. Mój gabinet oraz gabinety moich ministrów będą otwarte dla wszystkich, którzy zechcą podzielić się swoimi pomysłami, potrzebami i problemami. Nie chcę być premierem malowanym, który pokaże się od czasu do czasu przy okazji wygłaszania orędzi, premierem machającym do tłumu z wysokiej trybuny podczas świąt państwowych. Nie takiego premiera potrzebuje teraz nasza Federacja. Kształt Innej Nordaty może wyłonić się tylko w toku setek dłuższych i krótszych rozmów. Tych oficjalnych, tych przy Nordackim Stole oraz tych kuluarowych. Nie będziemy milczącym rządem, ale i od Was oczekujemy, że nie będziecie milczącymi obywatelami. Niech żyje Nordata! Niech żyją Nordaciarze! 1 5 /-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński Premier II Federacji Nordackiej
August de la Sparasan 1 119 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Panie Premierze, Szanowni Kongresmeni, Drodzy Obywatele! Na wstępie chciałbym podziękować za powołanie mnie na stanowiska Wicepremiera i Ministra Integracji Terytorialnej. Chciałbym się jednak przede wszystkim odwięczyć poprzez czyny, nie tylko słowa, tak, aby cała Nordata mogła zyskać w wyniku moich działań. Ministerstwo Integracji Terytorialnej jest pionierskim tego rodzaju urzędem i to, pozwolę sobie stwierdzić, nie tylko w skali Federacji, ale i Kontynentu Północnego. Wiąże się z tym trud i odpowiedzialność, jednak nie obawiam się ich. W najbliższym czasie chciałbym przedstawić obszerniejszą strategię integracji terytorialnej, o której wspominał już mój szacowny przedmówca. Na chwilę obecną istotna jest dla mnie organizacja logistycznych podstaw umożliwiających organizację Pucharu Nordaty, który będzie formą nagrodzenia tych regionów Federacji, które swoją ciężką pracą i aktywnością zapewniają dalsze trwanie naszego wspólnego państwa. Planuję także zaangażowanie obywateli rejonów w ramach wspólnej, acz dobrowolnej integracji, między innymi poprzez nowe święta ogólnonordackie, których nadal nam brakuje. Zamierzam naprawić stan szkolnictwa, w szczególności edukacji nowych obywateli. W tym miejscu zapowiadam, iż rozpocznę pracę nad przewodnikiem po Nordacie, objaśniającym niezaznajomionym funkcjonowanie i naturę Federacji, ale przydatny i dla obywateli o dłuższym stażu oraz gości zagranicznych. Chciałbym, aby powstał też państwowy odpowiednik nieużytkowanej już niestety Szkoły Podstawowej nr 1, niegdyś będącej pierwszym w kolejności działem naszego forum. Widzę w tej idei wielki potencjał, który niestety nie został wykorzystany - co też chcę zmienić. Nie chcę jednak zajmować dalej Państwa opisami, co zdziałam. Zamiast tego planuję działać, aby uczynić Nordatę jeszcze większą! 2 x-Augustus Helmut Lew Istvan Visarionowicz von Hagsen de la Sparasan de Harlin Pasha Hurrdur Iszsza (August von Hagsen de la Sparasan de Harlin) Kapłan kiryjski, Prezydent II Federacji Nordackiej Discord: August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022
Damiano Robingren 507 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Panie Premierze, Wysoka Izbo, Przyjmuję to wyzwanie z pełną odpowiedzialnością i nie ukrywam z pewną satysfakcją. Bycie "wulkanem" to cenny atut, ale w polityce sztuką nie jest samo wybuchanie, lecz sprawienie, by ta lawa pomysłów użyźniła nordacką glebę, zamiast spalać to, co już zbudowaliśmy. Ministerstwo Przyszłości, którym mam zaszczyt kierować, nie będzie urzędem od bujania w obłokach. Chcemy wprowadzić do rządu logikę sukulencji: tak jak sukulent magazynuje zasoby i zachowuje pełną żywotność w trudnych warunkach, tak II Federacja Nordacka musi wykorzystywać swoje potencjały i pozostawać silna niezależnie od dyplomatycznych czy społecznych suszy. Moim absolutnym priorytetem jest zatrzymanie marnotrawstwa kapitału ludzkiego. Nie pozwolę, by nowi obywatele odbijali się od ścian czy, co gorsza, usychali z nudy. Nowy mieszkaniec Nordaty musi od pierwszego dnia poczuć, że trafił na grunt, na którym warto zapuścić korzenie. Już w najbliższych tygodniach, przedstawię Panu Premierowi oraz całej opinii publicznej raport, który będzie manifestem nowej ery II Federacji Nordackiej, w którym udowodnię, że Nordata jest gotowa na nowe twarze. Niech żyje Nordata! 3
karol flibustier keane 126 Opublikowano 23 Stycznia Opublikowano 23 Stycznia Centrum Informacyjne, Rządowe Centrum Informacyjne, nie ma bardziej mylnej nazwy do takiej (dla) instytucji do usług pięciu ministerstw i szefa rady ministrów, tego szóstego elementu, ale najważniejszego. To żadne kadzenie, tylko fakt, zwyczajny, goły i bezlitosny. Przewodniczący rady ministrów albo jest szefem, albo nie jest, bo nie ma natury szefa! Popatrzymy na premiera, to ewidentnie gość! Nie taki tam sobie gryzipiórek, profesorek i naukowiec z oddania zamiłowaniu, a gość! Widzi, słyszy i rozgląda się, a to dobre prognozy na kadencję, bo bez tego najlepiej wyposażone centra niczego nie zrobią, bo nic nie będzie się od nich chciało. Dlatego dzisiaj warto zastanowić się, czy ta formuła pięć plus jeden potrzebuje centrum, czy potrzebuje dotarcia do centrum?! Dotarcia do mysi i zainteresowania każdego mikronauty, do jego centrum życiowego, jakim jest zainteresowanie!!! I tak to róbmy, twardo stojąc po stronie Wielkiej Nordaty, ale zdobywając kolejne punty dla jej korzyści nie uszczuplając ich innym! Zadaniem nowym w tym pomyśle premiera jest uczynienie z informacji centrum i stosowanie do tego szukał wykonawców, dlatego miejmy nadzieję, że zbudowane zostanie centrum uniwersalne, śmiałe i dające dobre źródła dla wiadomości, pogłosek i opisów czynów! Dość (nie)kadzenia, bierzmy się! ...za czyny! 3
Henryk Ziemiański-Wieniawa 640 Opublikowano 24 Stycznia Opublikowano 24 Stycznia Panie Premierze, Wysoka Izbo, Jako minister sprawiedliwości chcę w pierwszej kolejności rozruszyć Policję Nordacką, gdyż ta służba jest ostatnio mało aktywność. Trza zadbać o praworządność, żeby zmniejszyć ryzyko przestępstw. Moim marzeniem jest, aby Nordata stała się najbezpieczniejszym v-krajem. Mam w planach też reformę Kodeksu Karnego. 2 Jego Ekscelencja mgr. net Henryk Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI Arcybiskup achkovski Generalny Gubernator Państwa Kościelnego Rotria Hrabia Bari Baron Andalo Kawaler Imperium Kiryjskiego herbu Ziemianin
karol flibustier keane 126 Opublikowano 24 Stycznia Opublikowano 24 Stycznia Jakie kary będą za jazdę autem na trzeźwo? Nie przesadzicie z surowością i wprowadzonym hipotetycznie nakazem wypicia flaszki na oczach policjanta przed dalszą jazdą? 😮 Bo ostatnio zdrowie mi nie sprzyja ku popijaniu niczego więcej, jak soczków i polewek! Jak więc flaszkę samogonu duszkiem do dna bym ogarnął?
Kamiljan de Harlin 1 452 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia Diagnoza problemów jest poprawna. Tyle że odpowiedź na te problemy znów sprowadza się do czynności organizacyjnych: zmiana nazw i zakresu obowiązków resortów, tworzenie nowych podmiotów, kolejne konsultacje społeczne, dalsze zbieranie pomyslow na reformy od obywateli. Państwo ma wyglądać inaczej, żeby mogło działać tak samo. Wiele się musiało zmienić, żeby wszystko zostało po staremu. Najskuteczniejszy audyt prawa odbywa się w momencie jego uchwalania. Każdy martwy, dziurawy i niepotrzebny przepis to stojąca za nim martwa debata w Kongresie, kiedy przez długi czas dyskusji nikt nie zgłasza żadnych zastrzeżeń. Ludzie budzą się po miesiącach i dopiero wtedy zauważają, że jednak uchwalanie czegos nie mialo sensu. Ale tak, konieczny jest audyt prawa. Zobaczymy, co z niego wyjdzie. Interesujące jest podejście Premiera do systemów informatycznych Nordaty. Dziś są one zachwalane jako filar nowoczesnego państwa. Jeszcze niedawno słyszałem nieustanne narzekania, krytykę i sugestie, że wszystko działa źle. Systemy są w nielepszej kondycji niż kilka miesięcy temu i wymagają pilnych napraw, a brakuje ludzi do ich przeprowadzania. Nie usłyszałem deklaracji o zabieganie o zwiększenie liczby zatrudnionych techników w NUI. Notabene zastanawia mnie, czy pomysł zmiany silnika forum na phpBB lub MyBB zaginął w akcji czy został odrzucony przez NUI? Ciekawe jest to, że Premier dziś stosuje dokładnie tę samą politykę, za którą mnie wcześniej krytykowano. Kiedy domagałem się od Premiera Augusta ograniczenia liczby ministerstw i łączenie ich do tych, które rzeczywiście coś robią, byłem oskarżany o antynandyjskość. Dziś Premier Ordyński robi dokładnie to samo i jest to RACJONALIZACJA. Brakuje mi terminów i mechanizmów rozliczalności. Sporo padło w tym expose intencji i dokładnie tyle konkretów, ile potrzeba, żeby nic nie dało się z tego rozliczyć. Odpowiedzialność za powolne działanie rządu i zrealizowanie znikomej liczby reform za 2.5 miesiaca bedzie mozna zrzucić na marazm w kraju i brak pomysłów ze strony obywateli. Trudno będzie ocenić, czy to rząd zawiódł, czy po prostu nie trafiono się z czasem w czas aktywności obywateli. BTW, czy Wasza Ekscelencja Premier-desygnat chciałby odpowiedziec na pytanie, jaki humor miałby gdyby dziś na forum wrócił Zanik? Tym razem domagamy się instabana jak w Bastionie czy pozwalamy psu chodzić ile mu się spodoba bez smyczy i kagańca, jak proponował Premier-desygnat w Insulii? Nie mogę jednak odmówić jednego: Premier-desygnat Ordyński chce dalej realizować kierunek polityczny, który został już przed miesiącami wyznaczony w II FN: racjonalizacja, ograniczanie fikcyjnych przepisów, dążenie do prostszego prawa i sprawniejszych instytucji. Jazda z pociągiem pannordatyzmu dalej z tymi, którzy jeszcze nie zostali z niego wyrzuceni, nie wysiedli na stacji Sielankowo-Realioza ani nie dostali wpierdolu w kiblu w ostatnim wagonie. Za tę kontynuację dziękuję. 1 Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Bolesław Kirianóo von Hohenburg 2 002 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 10 minut temu, Kamiljan de Harlin napisał: Ciekawe jest to, że Premier dziś stosuje dokładnie tę samą politykę, za którą mnie wcześniej krytykowano. Kiedy domagałem się od Premiera Augusta ograniczenia liczby ministerstw i łączenie ich do tych, które rzeczywiście coś robią, byłem oskarżany o antynandyjskość. Dziś Premier Ordyński robi dokładnie to samo i jest to RACJONALIZACJA. Tak, ale Twoja racjonalizacja polegała na nie wpuszczaniu do rządu osób, a Ordyńskiego na nie pozwalaniu na parę ministerstwo jednej osoby. Oba podejścia złe BTW. Co do reszty - kinda racja, ale jaka jest alternatywa? Tak, Rząd nie ma magicznej receptury na naprawę kraju - gdyby miał, już by ją wykorzystał. Konsultacje to nie wszystko, ale to coś- nie każdy rząd i nie każdy prezydent to robił. Czy Twój pościk to zapowiedź politycznego powrotu? Jak coś to zapraszamy, nawet Premier Ordyński dziś przyznał na discordziku że bez Harlina to jednak nie to samo. Potrzebujemy proroka-rewolucjonisty, bo Ewunia siedzi na twitterku a Nandyjczycy uciekli z forum. Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan w Winkulii jako Mikołaj III "Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"
Burek 1 191 Opublikowano 26 Stycznia Opublikowano 26 Stycznia 32 minuty temu, Kamiljan de Harlin napisał: BTW, czy Wasza Ekscelencja Premier-desygnat chciałby odpowiedziec na pytanie, jaki humor miałby gdyby dziś na forum wrócił Zanik? Tym razem domagamy się instabana jak w Bastionie czy pozwalamy psu chodzić ile mu się spodoba bez smyczy i kagańca, jak proponował Premier-desygnat w Insulii? Ja byłbym za tym, żeby go trzymać. Bo Zanik jest śmieszny.
August de la Sparasan 1 119 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Chciałbym się odnieść do tematu merytorycznie, w końcu zostałem wspomniany, ale przyznam, że ten powrót nieco zbił mnie z tropu. Jeśli oczywiście to powrót. Jest w tej diagnozie diagnozy głęboka, dreamlandzka wręcz krytyczna gorzkość. I to chyba tyle, co mogę na ten temat stwierdzić. 1 x-Augustus Helmut Lew Istvan Visarionowicz von Hagsen de la Sparasan de Harlin Pasha Hurrdur Iszsza (August von Hagsen de la Sparasan de Harlin) Kapłan kiryjski, Prezydent II Federacji Nordackiej Discord: August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022
Andrzej Ordyński 825 Opublikowano 27 Stycznia Autor Opublikowano 27 Stycznia 10 godzin temu, Kamiljan de Harlin napisał: Diagnoza problemów jest poprawna. Tyle że odpowiedź na te problemy znów sprowadza się do czynności organizacyjnych: zmiana nazw i zakresu obowiązków resortów, tworzenie nowych podmiotów, kolejne konsultacje społeczne, dalsze zbieranie pomyslow na reformy od obywateli. Państwo ma wyglądać inaczej, żeby mogło działać tak samo. Wiele się musiało zmienić, żeby wszystko zostało po staremu. Niestety nie dysponuję cudownymi receptami, które mogłyby przekształcić Federację Nordacką w mikronację całkiem inną od wszystkich. Obawiam się, że żaden z moich poprzedników, ani żaden z moich zagranicznych partnerów również nie dysponuje takimi cudownymi rozwiązaniami. Gdyby ktoś miał taką realizowalną wizję i miałby narzędzia do wprowadzenia jej w życie, z pewnością zdecydowałby się na to. Niestety odnoszę wrażenie, że nawet jeśli ktoś twierdził, że ma takie panaceum na wszystkie problemy mikroświata, to zwyczajnie blefował, bo nie spotkałem się jeszcze z udaną realizacją czegoś, czego nie było nigdy wcześniej w mikroświecie. Jeżeli więc zarzutem wobec mnie jest to, że nie jestem genialnym wizjonerem - biję się w pierś, nie jestem. 10 godzin temu, Kamiljan de Harlin napisał: Najskuteczniejszy audyt prawa odbywa się w momencie jego uchwalania. Każdy martwy, dziurawy i niepotrzebny przepis to stojąca za nim martwa debata w Kongresie, kiedy przez długi czas dyskusji nikt nie zgłasza żadnych zastrzeżeń. Ludzie budzą się po miesiącach i dopiero wtedy zauważają, że jednak uchwalanie czegos nie mialo sensu. Ale tak, konieczny jest audyt prawa. Zobaczymy, co z niego wyjdzie. Prawo nie jest centrum zainteresowania obywateli Federacji Nordackiej. To fakt z którym ciężko dyskutować. Obawiam się, że walę kolejnym w tej wypowiedzi truizmem, ale zmuszanie mikronautów do działalności, która ich nie interesuje, jest zarówno nieskuteczne, jak i niesłuszne. Można przez pewien czas zmuszać samego siebie do spełniania czyichś oczekiwań, ale stosunkowo szybko przychodzi zniechęcenie i wypalenie. Mikronacje to jednak projekt długoterminowy. Nie mamy hord nowych mikronautów, gotowych w każdej chwili zastąpić tych wypalonych. Rozsądniej jest więcej zapobiegać wypaleniu swojemu oraz swoich współpracowników. Liczę na to, że Ministerstwo Sprawiedliwości w czasie tej kadencji zaproponuje kilka poprawek. Liczę również na to, że kilka kolejnych pojawi się w czasie obrad Nordackiego Stołu. Niemniej, nie jest to nadrzędny cel mojego rządu. Podtrzymuję swoją tezę z wywiadu z redaktorem Spasaren, że to nie prawo sprawia, że chce nam się jeszcze coś robić w mikroświecie, lecz ludzie i klimat. 10 godzin temu, Kamiljan de Harlin napisał: Interesujące jest podejście Premiera do systemów informatycznych Nordaty. Dziś są one zachwalane jako filar nowoczesnego państwa. Jeszcze niedawno słyszałem nieustanne narzekania, krytykę i sugestie, że wszystko działa źle. Systemy są w nielepszej kondycji niż kilka miesięcy temu i wymagają pilnych napraw, a brakuje ludzi do ich przeprowadzania. Nie usłyszałem deklaracji o zabieganie o zwiększenie liczby zatrudnionych techników w NUI. Notabene zastanawia mnie, czy pomysł zmiany silnika forum na phpBB lub MyBB zaginął w akcji czy został odrzucony przez NUI? Systemy informatyczne Nordaty są imponujące, ale awaryjne. Z jednej strony pokazują, że FN jest nowoczesnym i ambitnym państwem, a z drugiej zniechęcają (czasem niestety skutecznie) obywateli, którzy mają z nimi długotrwałe problemy. Doceniając pracę naszych Techników, nie lekceważę "narzekań" tych, którzy chcieliby działać w Federacji, ale przez błędy techniczne są od tego systematycznie odwodzeni. Nie widzę w tym stanowisku sprzeczności. I znowu, Szanowny Kolega zdaje się oczekiwań ode mnie rzeczy, których sam nie był w stanie zrealizować jako Prezydent i Premier. Tym razem ma to być znalezienie aktywnych i kompetentnych informatyków, którzy naprawią i rozwiną systemy informatyczne. Już ogłosiłem, że będzie to jeden z tematów Nordackiego Stołu. Powołałem Ministra Przyszłości, którego zadaniem są prace koncepcyjne w zakresie modernizacji systemów NUI. Każde działania informatyków, ale też każdy pomysł na ich modernizację spotyka się z moim uznaniem i docenieniem. Jeżeli ma Pan Prezydent pomysł na to, co więcej mogę zrobić, to bardzo proszę o podpowiedź i wyjaśnienie, dlaczego Pan tego nie zrobił w czasie swoich rządów. 10 godzin temu, Kamiljan de Harlin napisał: Ciekawe jest to, że Premier dziś stosuje dokładnie tę samą politykę, za którą mnie wcześniej krytykowano. Kiedy domagałem się od Premiera Augusta ograniczenia liczby ministerstw i łączenie ich do tych, które rzeczywiście coś robią, byłem oskarżany o antynandyjskość. Dziś Premier Ordyński robi dokładnie to samo i jest to RACJONALIZACJA. Nie wiem czy wyciąganie tutaj (dość wybiórcze) jakichś zadawnionych zakulisowych rozgrywek jest potrzebne. Ale dobrze. Napięcie w czasie ustalania składu rządu Premiera Spasarana nie dotyczyło dyskryminacji Nandyjczyków, ani ograniczenia liczby ministerstw. Koniec końców w rządzie znalazło się miejsce dla Nandyjczyków, a i martwe ministerstwa zostały. Byłem jedynie zawiedziony tym, że zablokował Pan utworzenie Ministerstwa Informacji, na które miałem pomysł i chęci do działania. Ale w porządku, rozumiem Pańskie obawy dotyczące mojej osoby. Nie chowam urazy. Było, minęło. 10 godzin temu, Kamiljan de Harlin napisał: Brakuje mi terminów i mechanizmów rozliczalności. Sporo padło w tym expose intencji i dokładnie tyle konkretów, ile potrzeba, żeby nic nie dało się z tego rozliczyć. Odpowiedzialność za powolne działanie rządu i zrealizowanie znikomej liczby reform za 2.5 miesiaca bedzie mozna zrzucić na marazm w kraju i brak pomysłów ze strony obywateli. Trudno będzie ocenić, czy to rząd zawiódł, czy po prostu nie trafiono się z czasem w czas aktywności obywateli. No i znowu muszę pluć truizmami. Zarówno dla mnie, jak i dla moich Ministrów, mikronacje są formą hobby, któremu oddajemy się w czasie wolnym i w takim zakresie, na który możemy sobie pozwolić i na który mamy chęć. Mamy plany i motywację do ich realizacji. Na obradach rządu pojawia się sporo koncepcji i mam nadzieję, że wszystkie one ujrzą światło dzienne w czasie obrad Nordackiego Stołu. Ale wyznaczanie sobie dedlajnów i jeszcze jakichś konsekwencji ich niedotrzymania? Jak coś nam się nie uda, to co wtedy proponuje Pan Prezydent? Publiczną chłostę, wycofanie się z życia politycznego, zniknięcie z mikroświata? Jesteśmy społecznością w której naprawdę aktywnie działa kilka osób, a kilka kolejnych włącza się od czasu do czasu. Odbieranie sobie smaku zabawy jest nie tylko zbrodnią przeciwko sobie, ale też przeciwko Federacji. Jak wszyscy się spalimy, realizując marzenia kogoś innego, nikt tu nie zostanie. 10 godzin temu, Kamiljan de Harlin napisał: BTW, czy Wasza Ekscelencja Premier-desygnat chciałby odpowiedziec na pytanie, jaki humor miałby gdyby dziś na forum wrócił Zanik? Tym razem domagamy się instabana jak w Bastionie czy pozwalamy psu chodzić ile mu się spodoba bez smyczy i kagańca, jak proponował Premier-desygnat w Insulii? Odczuwałbym nastrój zaciekawienia, ale jednocześnie żal, że służby wkrótce zrobią to, co do nich należy. Nie wywierałbym nacisku w żadnym kierunku, oczekiwałbym rozwiązania sytuacji zgodnie z prawem. Domagania się instabana na Bastionie z mojej strony z resztą też nie było, ale to każdy może zweryfikować, zadając sobie nieco trudu pogrzebania w archiwalnych postach. 10 godzin temu, Kamiljan de Harlin napisał: Nie mogę jednak odmówić jednego: Premier-desygnat Ordyński chce dalej realizować kierunek polityczny, który został już przed miesiącami wyznaczony w II FN: racjonalizacja, ograniczanie fikcyjnych przepisów, dążenie do prostszego prawa i sprawniejszych instytucji. Jazda z pociągiem pannordatyzmu dalej z tymi, którzy jeszcze nie zostali z niego wyrzuceni, nie wysiedli na stacji Sielankowo-Realioza ani nie dostali wpierdolu w kiblu w ostatnim wagonie. Za tę kontynuację dziękuję. Jeżeli dostrzega Pan Prezydent punkty wspólne, serdecznie zapraszam do powrotu i współpracy. Długotrwałe chowanie urazy jest nienordackie. Z mojej strony nie ma żadnych przeciwwskazań do pogodzenia się i wspólnego działania dla Nordaty. 10 godzin temu, Bolesław Kirianóo von Hohenburg napisał: Potrzebujemy proroka-rewolucjonisty, bo Ewunia siedzi na twitterku a Nandyjczycy uciekli z forum. Do blefujących proroków to akurat mam aktualnie pewien uraz osobisty, ale tak, powrót Kolegi Harlina byłby bardzo miłą niespodzianką. /-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński Premier II Federacji Nordackiej
karol flibustier keane 126 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Cytat Niestety nie dysponuję cudownymi receptami, które mogłyby przekształcić Federację Nordacką w mikronację całkiem inną od wszystkich. Obawiam się, że żaden z moich poprzedników, ani żaden z moich zagranicznych partnerów również nie dysponuje takimi cudownymi rozwiązaniami. Gdyby ktoś miał taką realizowalną wizję i miałby narzędzia do wprowadzenia jej w życie, z pewnością zdecydowałby się na to. Z całym szacunkiem, prosiłbym o napisanie sobie na karce i na głos odczytanie sobie D r u g a F e d e r a c j a N o r d a t y i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy , Okoczia, Nowal, Edelweiß, czy jaka inna Sarmacja, to to samo 😉 Drodzy interlokutorzy, zacznijcie wreszcie doceniać fakt udziału w wirtualnym imperium o nazwie II FN 2
Kamiljan de Harlin 1 452 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia 10 godzin temu, Andrzej Ordyński napisał: Jeżeli ma Pan Prezydent pomysł na to, co więcej mogę zrobić, to bardzo proszę o podpowiedź Zapraszam do zapoznania się z moimi archiwalnymi postami. Cytat i wyjaśnienie, dlaczego Pan tego nie zrobił w czasie swoich rządów. Mikronacje były dla mnie formą hobby, którą oddawałem się w czasie wolnym i w większym zakresie, na niż na który mogłem sobie pozwolić, zaniedbując życie prywatne. Miałem wielkie plany i motywacje do ich realizacji. Stworzyłem plan utworzenia NUI i traktat o jej powołaniu, na co dzień łatałem błędy w kodzie, serwisowałem forum, szukałem aktywnie ludzi na wakaty, pełniłem dodatkowe nudne urzędy publiczne tylko dlatego, że nikt inny ich nie chciał pełnić, a nie dlatego że mnie interesowały, starałem się zapobiegać secesjom regionów i rzucaniem paszportami przez obywateli. Więcej nie dało się zrobić. Nie było warto zużywać jeszcze więcej czasu, niż cały mój dostępny czas wolny i stresować się ponad miary tym, że ludzie dalej narzekają na rzeczy których się dotykam. Robiłem z przymusu rzeczy po to, żeby było dobrze państwu, a nie mnie samemu. Słyszałem też od pewnej osoby odnośnie moich porad: Cytat Słusznie, że odeszliśmy. Ale też chyba nie doszliśmy do czasów, kiedy administracja mówi Radzie o co ma poprosić administrację? 1 Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Andrzej Ordyński 825 Opublikowano 27 Stycznia Autor Opublikowano 27 Stycznia 16 minut temu, Kamiljan de Harlin napisał: Zapraszam do zapoznania się z moimi archiwalnymi postami. Niestety nie dysponuję wystarczającą ilością czasu wolnego i samozaparcia, żeby przebrnąć przez 1086 postów Pana Prezydenta. 18 minut temu, Kamiljan de Harlin napisał: Mikronacje były dla mnie formą hobby, którą oddawałem się w czasie wolnym i w większym zakresie, na niż na który mogłem sobie pozwolić, zaniedbując życie prywatne. Jeżeli ktoś ode mnie oczekuje, że będę postępował podobnie - z czystym sercem może zagłosować przeciwko wotum zaufania. Nie będę. Nie będę też doradzał tego żadnemu z moich Ministrów. Jesteśmy tu dla zabawy. /-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński Premier II Federacji Nordackiej
Burek 1 191 Opublikowano 27 Stycznia Opublikowano 27 Stycznia Dobra, weź wyczilluj, Harlin. Nie jesteśmy Twoimi starymi, żeby regulować ile czasu spędzałeś na granie w gry online - więc nie rozumiem - to ma być w jakiś sposób nasza wina, że za dużo napierdalałeś w mirkonacje? 1
Andrzej Ordyński 825 Opublikowano 27 Stycznia Autor Opublikowano 27 Stycznia 6 minut temu, Burek napisał: Dobra, weź wyczilluj, Harlin. Nie jesteśmy Twoimi starymi, żeby regulować ile czasu spędzałeś na granie w gry online - więc nie rozumiem - to ma być w jakiś sposób nasza wina, że za dużo napierdalałeś w mirkonacje? Teraz płace za to bólem dupy. Poza tym miałem już jeden zawał i kurwice level 200 1 /-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński Premier II Federacji Nordackiej
Rekomendowane odpowiedzi