Strona 2 z 2

Re: Kogo boli Nan Di?

: 06 gru 2025, 12:09
autor: Peetri Romanaav

Koniec końców jak dobrze na to spojrzeć to weźcie pod uwagę, że w tym momencie mamy taki sam status jak miała Brodria, kiedy jeszcze śp. Republika Bialeńska istniała. Jesteśmy w pełni niepodległym państwem, które ma prawo decydować o czymkolwiek chce i nikt nam krzywdy nie robi. (No prawie, ostatnio Waksman jebał się do mnie, że na Izydorze siedzę bo załatwiane jest wszystko od ręki, a 3 dni temu powiedział, że "zrobię Ci dziś te działy w dzienniku ustaw, które prosiłeś) Swoją drogą wyjście na swoje, czy ciągłe zmiany domeny, adresu itd. itd. zawsze kończą się utratą części obywateli. Bo jednak koniec końców nie mamy ze sobą ciągłego kontaktu. Często mamy też nowych i wychodzi jak wychodzi.

Co do tych naszych niesnasek bo tego boli to, a tamtego to widać, że spór Waksman-Dex to nie jest najlepsze co się dzieje. Mamy wspaniałego byłego obywatela, który udziela się praktycznie zawsze i praktycznie w każdej sytuacji, a teraz nie pojawi się tutaj bo po prostu z Waksmanem się nie lubi. Już pomijam ostatnią rozmowę z nim, gdzie tak naprawdę pojechał wszystkim ludziom czy to z NKI, czy NUI, że to są wszystko "waksmaniątka" i nie będzie nawet zaglądał na to forum... Przy aktualnych problemach z obywatelami to nie są najlepsze objawy przyszłości jeżeli tak będziemy postępowali. Uważam, że okrągły stół to bardzo dobre rozwiązanie.


Re: Kogo boli Nan Di?

: 06 gru 2025, 14:31
autor: Andrzej Ordyński
Cytuję słowa Peetri Romanaav (6 gru 2025, 11:09):

(No prawie, ostatnio Waksman jebał się do mnie, że na Izydorze siedzę bo załatwiane jest wszystko od ręki, a 3 dni temu powiedział, że "zrobię Ci dziś te działy w dzienniku ustaw, które prosiłeś)

Akurat nieaktywność administracji technicznej to taki sam problem dla Nan Di, Federacji i Winkulii, więc tutaj nie doszukiwałbym się represji na tle narodowościowym. Po prostu brakuje aktywnego i dyspozycyjnego admina, któremu by się chciało coś robić. My chyba też nie mamy kandydata?

Cytuję słowa Peetri Romanaav (6 gru 2025, 11:09):

Swoją drogą wyjście na swoje, czy ciągłe zmiany domeny, adresu itd. itd. zawsze kończą się utratą części obywateli.

Przede wszystkim nie da się prowadzić mikronacji, siedząc cały czas na walizkach. Trzeba się ostatecznie zdecydować, gdzie działamy i tego się trzymać. Tak będzie zarówno lepiej dla nas, jak i uczciwiej dla naszych partnerów z Federacji i Winkulii.

Cytuję słowa Peetri Romanaav (6 gru 2025, 11:09):

Co do tych naszych niesnasek bo tego boli to, a tamtego to widać, że spór Waksman-Dex to nie jest najlepsze co się dzieje. Mamy wspaniałego byłego obywatela, który udziela się praktycznie zawsze i praktycznie w każdej sytuacji, a teraz nie pojawi się tutaj bo po prostu z Waksmanem się nie lubi. Już pomijam ostatnią rozmowę z nim, gdzie tak naprawdę pojechał wszystkim ludziom czy to z NKI, czy NUI, że to są wszystko "waksmaniątka" i nie będzie nawet zaglądał na to forum... Przy aktualnych problemach z obywatelami to nie są najlepsze objawy przyszłości jeżeli tak będziemy postępowali.

Cóż, Ronon podjął decyzję, że nie będzie działał z Waksmanem na jednym forum. Dlaczego? Nie wiem i nie rozumiem, ale każdy może podejmować decyzje według swoich kryteriów, nawet jeśli dla innych wydają się one irracjonalne. Tym samym Ronon już niemal rok temu zdecydował z działalności w Nan Di. Szkoda - ale było, minęło. Życie toczy się dalej.

A Waksman? Ma dość trudny charakter, ale wbrew propagandzie nie jest tu wiodącą postacią i można sobie spokojnie działać na tym forum bez wchodzenia z nim w większe interakcje. A dogadać się z Waksmanem pewnie też by się dało, w końcu dzielą nas tylko jakieś osobiste animozje, a nie rzeczywisty konflikt.

Także, Ronon jest poza Nan Di, a Waksman jest tylko jednym z wielu użytkowników wspólnego forum. Nie widzę żadnego powodu, żeby tym ich konfliktem się emocjonować, ich wzajemne fochy nas nie dotyczą.


Re: Kogo boli Nan Di?

: 06 gru 2025, 14:58
autor: Peetri Romanaav
Cytuję słowa Andrzej Ordyński (6 gru 2025, 13:31):

Akurat nieaktywność administracji technicznej to taki sam problem dla Nan Di, Federacji i Winkulii, więc tutaj nie doszukiwałbym się represji na tle narodowościowym. Po prostu brakuje aktywnego i dyspozycyjnego admina, któremu by się chciało coś robić. My chyba też nie mamy kandydata?

Akurat widzisz. W czasach NKI chciałem administrować bo jest to nadwyraz proste ogarnąć ten cały rozgardiasz. Niestety blokady dwuetapowego logowania mi to bardzo utrudniały.

Cytuję słowa Andrzej Ordyński (6 gru 2025, 13:31):

Przede wszystkim nie da się prowadzić mikronacji, siedząc cały czas na walizkach. Trzeba się ostatecznie zdecydować, gdzie działamy i tego się trzymać. Tak będzie zarówno lepiej dla nas, jak i uczciwiej dla naszych partnerów z Federacji i Winkulii.

Miałem to na myśli kiedy pisałem o ciągłych zmianach miejsca zamieszkania. Przede wszystkim jednak utrata obywateli jest bardziej bolesna.

Co do ostatniej kwestii. Ja się tym nie emocjonuję, tylko mówię, że jest mi zwyczajnie przykro, że tak to wygląda. Zamiast tworzyć spójne Nan Di to przez animozje do kogoś tracimy obywateli. Takie mam zdanie na ten temat.


Re: Kogo boli Nan Di?

: 06 gru 2025, 16:39
autor: Bolesław Kirianóo von Hohenburg

Czytając ten wątek dochodzę do wniosku, że w sumie wszyscy się we wszystkim zgadzamy, ale kładąc akcenty na inne rzeczy. Nordacki stół w najbliższym czasie naprawdę by się przydał.