Re: Wnioski do Króla Winkulii
no chyba już wprowadziliśmy elekcyjność nie? w każdym razie był projekt, nwm czy zdążono go już no przegłosować
no chyba już wprowadziliśmy elekcyjność nie? w każdym razie był projekt, nwm czy zdążono go już no przegłosować
No tak, jest dziedziczny. Bolesław aktualizuj liste sukcesyjną. Odkryłam, że Gabriel z Hohenburga to stryjeczny wuj szwagra kuzyna psa mojego pierwszego męża, co czyni mnie najbliżej spokrewnioną z Gabrielem z Hohenburga.
Ale przecież w Winkulii nawet nie ma wolnej elekcji, a tron jest dziedziczny. Coś się ten tego zmieniło?
Przecież sam głosowałeś za zmianą.
no chyba już wprowadziliśmy elekcyjność nie? w każdym razie był projekt, nwm czy zdążono go już no przegłosować
Przegłosowano, podpisano, ale nikt nie opublikował w dzienniku.
No tak, jest dziedziczny.
no i nie masz racji: https://forum.nordata.org/topic/3233-projekt-ustawy-o-wprowadzeniu-monarchii-elekcyjnej/page/3/#comments
Musisz terass wymyślić inny funny post żeby nie było że no nie ffiedziałaś
no i nie masz racji: https://forum.nordata.org/topic/3233-projekt-ustawy-o-wprowadzeniu-monarchii-elekcyjnej/page/3/#comments
Musisz terass wymyślić inny funny post żeby nie było że no nie ffiedziałaś
Przeczytałam to co było w Dzienniku Ustaw. Chyba to co tam jest opublikowane jest wiążące cn?
W zasadzie to Erik powinien był opublikować to gdzieś. Zwłaszcza, że chyba powinno mu zależeć, bo to był jego projekt. Uprawnienia techniczne do tego ma.
Still bez publikacji nowelizacji w Dzienniku Ustaw możesz sobie z tym zrobić to co napisałam powyżej.
W sumie nie mam tzw. konia w tym wyścigu, no ale czy na pewno tak jest? Co na to wskazuje?
W sumie poniekąd sam podpis Króla powinien skutkować promulgację. Jeżeli takowa nowelizacja nie została opublikowana to z punktu widzenia formalnego, nowelizacja nie jest aktem obowiązującym. Przez cały czas zapis z marca jest ważny.
Czy dane prawo obowiązuje decydujący głos ma administracja. Jeśli jednak ta dokonuje zbyt turańskich sądów prawnych to lud ucieknie pod innego admina. Ponieważ tu adminem jest @Kamiljan de Harlinjego spytajmy o kwestie prawa.
Hmm, artykuł 17. konstytucji mówi: "Przyjęte i wystawione prawa obowiązują od czasu ich publicznej publikacji, chyba że dany akt stanowi inaczej." No ale mamy to ale, "chyba że dany akt stanowi inaczej". Ja rozumiem, że chodzi tu chyba głównie o klauzulę wyznaczającą vacatio legis. Czyli umożliwienie sytuacji, w której sama publikacja nie wystarcza.
A czy to znaczy, że w przypadku tej nowelizacji, gdzie "Niniejsza ustawa wchodzi w zycie z chwilą utraty tronu przez obecnego monarchę." nie wymaga to publikacji (bo akt stanowi tutaj "inaczej")? Nie wiem. Najprościej byłoby to i tak ogłosić w dzienniku.
W sensie w tym przypadku w ścisłym znaczeniu Vacatio Legis nie ma. Nie ma tu określonego czasu wejścia w życie. Te sformułowanie „Niniejsza ustawa wchodzi w zycie z chwilą utraty tronu przez obecnego monarchę„ to uzależnia wejście w życie od utracenia tronu przez Bolesława. To jest raczej odroczenie wejścia w życie. Tak bym to ujęła. Nawet jeśli to zostanie opublikowane w Dzienniku, nic to nie zmieni do czasu abdykacji. Oficjalnie Winkulia nadal jest monarchią dziedziczną.