Re: Do widzenia
WakSSman, ten fałszywy skurwysyn pierw zablokowal moją kandydaturę a teraz pozbył się harlina
WakSSman, ten fałszywy skurwysyn pierw zablokowal moją kandydaturę a teraz pozbył się harlina
nie wiem czy to waksman nie zaniedbal tego kraju, czy kto, ale powinno sie wziasc za morde i po prostu zakazac takiego zachowania - banicja powinna być za bezczeszczenie dobrego imienia Prezydenta FN a już szczególnie osoby Harlina z powodu jego wieloletnich zasług dla państwa FN. A jakiś pierdolony bialenczyk zesrany bedzie mi tu jakieś merytoryki uprawiać? Ty wiesz wgl jakiego obywatelem kraju jesteś, a zachowujesz sie no wlasnie, jak typowy bialeńczyk, prymitywnie.
a w tym kraju nie ma praworządności - nie ma działających sądów, i jest bezprawie - można se wpisać nagłówek "burek i ordyński topią harlina" i wyzywać Prezydenta od kurew. Śmieszne jak upadł ten kraj
Ale wiesz, że ja cytowałem/parafrazowałem Ciebie… nie?
WakSSman, ten fałszywy skurwysyn pierw zablokowal moją kandydaturę a teraz pozbył się harlina
Przepraszam bardzo. PRZEPRASZAM BARDZO. Proszę mnie nie mieszać w jakieś pojebane akcje autorstwa burka i Andrzeja. Ja z Prezydentem Harlinem zawsze trzymaliśmy naszą relację na stopie pozytywnej, nigdy bym nie próbował nawet pozbyć się tak wspaniałej osoby z II Federacji. To wpływy obcych mocarstw to spowodowały, a ja nie byłem nawet świadomy, że taki problem istnieje. Dopiero po swoim odejściu Prezydent Harlin na moją prośbę poinformował mnie co tak naprawdę się stało.
Ja sam ubolewam wybitnie nad jego brakiem, ale co zrobię? Jakbym mógł, to już dawno wsparłbym go w tej bitwie z osobami, które tworzyły problemy osłabiające nasz kraj. Ale nie wiedziałem. I proszę sobie swojej mordy zdradzieckiej nie wycierać imieniem naszego świętej pamięci Prezydenta!!!!!!
W takim razie przepraszam za te oskarżenia... A ta bandę należy uciąć im siurki za to co zrobili .
Wypowiadanie swojego zdania to teraz pojebana akcja? Sugestia, że Nan Di i Winkulia to mocarstwa jest miła, ale chyba nieco na wyrost.
Generalnie myślę, że ludzie sami odpowiadają za swoje decyzje.
Po mnie jebią? Jebią. I żyję.
Po Tobie jebią? Jebią. I żyjesz.
Jeżeli ktoś chce być przez wszystkich kochany, to chyba źle trafił. I Harlin jest/był na tyle doświadczonym mikronautą, żeby zdawał sobie z tego sprawę.
Samo to, że mu się odechciało jest okej. Każdemu czasem się odechciewa. Jedni uciekają w realiozy, inni rzucają obkami, a jeszcze inni skaczą z mostu. Niezbyt w porządku jest to, że obwinia za to innych. Ale co kto lubi, mi to nawet schlebia. Z Burusia też jestem dumny.
Wypowiadanie swojego zdania to teraz pojebana akcja? Sugestia, że Nan Di i Winkulia to mocarstwa jest miła, ale chyba nieco na wyrost.
Generalnie myślę, że ludzie sami odpowiadają za swoje decyzje.
Po mnie jebią? Jebią. I żyję.
Po Tobie jebią? Jebią. I żyjesz.
Jeżeli ktoś chce być przez wszystkich kochany, to chyba źle trafił. I Harlin jest/był na tyle doświadczonym mikronautą, żeby zdawał sobie z tego sprawę.
Samo to, że mu się odechciało jest okej. Każdemu czasem się odechciewa. Jedni uciekają w realiozy, inni rzucają obkami, a jeszcze inni skaczą z mostu. Niezbyt w porządku jest to, że obwinia za to innych. Ale co kto lubi, mi to nawet schlebia. Z Burusia też jestem dumny.
Znam ciebie i Burka na tyle żeby stwierdzić, że wasze "wypowiadania swojego zdania" bardzo często odbiega od powszechnie przyjętych form i przyjmuje formę cyfrowego bullyingu. Wiem to z własnej autopsji. Szykany, grożenie i inne tego typu praktyki - jestem w stanie uwierzyć, że i ty, i twój zachodni kolega po fachu potrafilibyście wobec Harlina takie właśnie rzeczy stosować. Nie mydlcie oczu Ordyński i przyznajcie się do zdrady Kontynentu, bo inaczej takiego działania nazwać nie można. Hańba.
Czy Harlin tylko zrezygnował z funkcji czy to już v-śmierć?
Czy Harlin tylko zrezygnował z funkcji czy to już v-śmierć?
Wychodzi na to, że v-śmierć. Kulega @Bolesław Kirianóo von Hohenburg miał się dowiedzieć - wiadomo coś? Chociaż sądząc o przepchnięciu uchwały o żałobie...
Wychodzi na to, że v-śmierć. Kulega @Bolesław Kirianóo von Hohenburg miał się dowiedzieć - wiadomo coś? Chociaż sądząc o przepchnięciu uchwały o żałobie...
Ranga Nieboszczyk jest, odpowiedzi wciąż nie otrzymałem, więc zakładam, że v-śmierć. Najwyżej znowu zmartwychwstanie.
Znam ciebie i Burka na tyle żeby stwierdzić, że wasze "wypowiadania swojego zdania" bardzo często odbiega od powszechnie przyjętych form i przyjmuje formę cyfrowego bullyingu. Wiem to z własnej autopsji. Szykany, grożenie i inne tego typu praktyki - jestem w stanie uwierzyć, że i ty, i twój zachodni kolega po fachu potrafilibyście wobec Harlina takie właśnie rzeczy stosować. Nie mydlcie oczu Ordyński i przyznajcie się do zdrady Kontynentu, bo inaczej takiego działania nazwać nie można. Hańba.
Chciałbym powiedzieć, że własnoręcznie zabiłem tą kurwę, wyrwałem jej serce i zjadłem. Ale niestety nie mogę sobie przypisać tego honoru. Przecież sam się zajebał, nikt go do tego nie przymuszał.
W moich szykanach wobec tego mentalnego pedała jestem jedynie chałupniczym naśladowcą prawdziwej Mistrzyni. Nie przypominam sobie też żadnego grożenia Harlinowi - tutaj też ktoś inny pisał, że go zajebie (albo nie).
Chciałbym powiedzieć, że własnoręcznie zabiłem tą kurwę, wyrwałem jej serce i zjadłem. Ale niestety nie mogę sobie przypisać tego honoru. Przecież sam się zajebał, nikt go do tego nie przymuszał.
W moich szykanach wobec tego mentalnego pedała jestem jedynie chałupniczym naśladowcą prawdziwej Mistrzyni. Nie przypominam sobie też żadnego grożenia Harlinowi - tutaj też ktoś inny pisał, że go zajebie (albo nie).
Pierdu pierdu, tyrtum pyrtum, wszyscy wiemy, jakie są fakty. Ubiłeś? Ubiłeś. W jakiekolwiek słowa tego nie ubierzesz - winy z siebie pizdokłaku winkulijski nie zmyjesz. Takie są fakty - paskowy miał rację.
Pierdu pierdu, tyrtum pyrtum, wszyscy wiemy, jakie są fakty. Ubiłeś? Ubiłeś. W jakiekolwiek słowa tego nie ubierzesz - winy z siebie pizdokłaku winkulijski nie zmyjesz. Takie są fakty - paskowy miał rację.
W takim razie miałbym się na baczności. Jeśli ubiłem jedną kurwę (gorszą od innych) - mogę ubić i kolejną.
To dyskusja dokądś zmierza? Chyba wystarczy nam już trupów.