Re: Koczowanie przed budynkiem sądu II FN
Osobiście byłabym fanką odwrotnej gradacji, tak jak i Herr @August de la Sparasan, ale narazie nie planuję tworzyć z Freutu Rammstein państwa w państwie.
Wirtualne państwa - mikronacje
https://forum.nordata.org/
Osobiście byłabym fanką odwrotnej gradacji, tak jak i Herr @August de la Sparasan, ale narazie nie planuję tworzyć z Freutu Rammstein państwa w państwie.
Osobiście byłabym fanką odwrotnej gradacji, tak jak i Herr @August de la Sparasan, ale narazie nie planuję tworzyć z Freutu Rammstein państwa w państwie.
Ja jestem fanem takiego rozwiązania, jeśli pozwala na to stan osobowy danej prowincji, która chce mieć coś więcej. No ale jak wszyscy wiemy, na tą chwilę stan naszego państwa nie jest jakiś dobry, więc na takie rzeczy nie możemy sobie pozwolić.
Ja jestem fanem takiego rozwiązania, jeśli pozwala na to stan osobowy danej prowincji, która chce mieć coś więcej. No ale jak wszyscy wiemy, na tą chwilę stan naszego państwa nie jest jakiś dobry, więc na takie rzeczy nie możemy sobie pozwolić.
Tym bardziej że prawo federalne przewiduje również możliwości może nie tak rozległe jak niektórzy by chcieli lecz w tym przypadku (mowa o wojsku) ciężko zgodzić się na ustępstwa gdyż raz złożone wobec jendego państwa szybko spowodują iż pozostałe również zapragną takich przywilejów.
Tym bardziej że prawo federalne przewiduje również możliwości może nie tak rozległe jak niektórzy by chcieli lecz w tym przypadku (mowa o wojsku) ciężko zgodzić się na ustępstwa gdyż raz złożone wobec jendego państwa szybko spowodują iż pozostałe również zapragną takich przywilejów.
Dokładnie tak to działa. Dlatego właśnie cieszę się, bo nasz sąd dba także o stabilność naszego kraju. Dobrze, że nauczyliśmy się po I Federacji 😄
Jak już chyba wspominałem i chciałbym wyrazić to dostatecznie jasno: nie oczekuję od nikogo zrozumienia ani wsparcia. Ja po prostu robię to, co zrobić muszę. Choć i bawię się przy tym całkiem nieźle, szczególnie widząc skrzywienie niektórych indywiduów (jakbym protestował bezpośrednio przeciwko nim).
Herr @August de la Sparasan, proszę z szacunkiem wobec władzy...
O, nie sądzę, aby to co piszę było obraźliwe dla kogokolwiek. Nadto dziwi mnie, czemu za adresata moich słów została uznana właśnie bliżej nieokreślona "władza".
Dzień 24.
W sumie bawi mnie również, gdy określa się, że tym koczowaniem chcę cokolwiek na kimkolwiek wymóc, trochę jakby to miał być szantaż ("zróbcie to i to, bo wam będę koczował, to jest groźba!"). Nie ukrywajmy, nie jestem w sytuacji uprawniającej i umożliwiającej mi wywarcie jakiegokolwiek nacisku na kogolwiek. Śmieszny facet pod budynkiem sądu raczej nie jest kartą przetargową. Ja tylko mogę (i chcę!) zwrócić uwagę na pewien moim zdaniem problem w prawie, żeby ludzie spojrzeli na to i, no nie wiem, kontynuowali przerwane przez siebie tym spojrzeniem czynności?
P. S. Dziękuję Szanownym Panom z Nowalu za odnotowanie mojego koczowania i propozycję przejścia do tejże mikronacji, jednakże z niej nie skorzystam. To, co robię teraz, to ostatnie, co mam do zrobienia przed błogą mikronacyjną emeryturą. Nie chcę już przechodzić ani działać gdziekolwiek, przyjmować jakiekolwiek zobowiązania. Niemniej dziękuję.
Aha, i jestem w mikronacjach od 2019, nie 2021, ale rozumiem ten drobny błąd.
Herr @August de la Sparasan, to brzmi jak bezdomność pod budynkiem sądu... Gdzie straż miejska?
Chyba niepowołana, zakładając, że istnieje w prawie.
Dzień 25.
Jak to było, kiedyś może się dowiemy o co tu chodzi.
Bo niestety muszę stwierdzić że sam postulat zmian bez pomysłu na te zmiany nie jest jakoś przekonywujący.
Dzień 26.
Dzień 27.
Może nim koczownicy zdążą już na dobre przejść na osiadły tryb życia wśród toitoi i kontenerów na śmieci za budynkiem NSF, to zdecydują się złożyć jak dawniej ludzie cywilizowani apelacyie pod Jeziorną?
