Tak więc mam pomysł na system polityczny, który można by w przyszłości wprowadzić na poziomie federalnym, również w połączeniu z innymi systemami. Założenie jest dość proste:
tworzymy kilka okręgów wyborczych
z każdego okręgu może zostać wybranych kilku (ew. jeden) senatorów
każdy region ma swoje narracyjne "preferencje światopoglądowe" uwzględniające kilka czynników
każdy obywatel może stworzyć partię która w swoim programie odniesie się do "preferencji światopoglądowych"
każda partia wystawia 2 narracyjnych kandydatów we wszystkich lub wybranych obwodach
każdy kandydat otrzymuje punkty na podstawie programu partii, aktywności w okręgu, oraz "profilu kandydata"
głosy narracyjnych wyborców dzielone są proporcjonalnie do ilości punktów zdobytych przez kandydatów, a mandaty rozdzielane są zgodnie z ilością narracyjnych głosów
"profil kandydata" to jego nastawienie do "preferencji światopoglądowych", modyfikowane przez udział w głosowaniach
tak wybrany senat może (poza zwykłymi przepisami) zmiany w kwestiach "preferencji światopoglądowych" wpływając na poparcie partii i senatorów
Do tego można dodawać kolejne mechaniki jak Gerrymandering, przenoszenie kandydatów, wybory prezydenckie w tym systemie itp. itd.
Zapraszam do zadawania pytań i przedstawiania swoich propozycji, a niedługo wystartujemy z systemem w ramach testów tutaj w Dystrykcie Wojskowym Klindii.
Re: System senacki
: 12 wrz 2024, 2:23
autor: Albert Fryderyk de Espada
No dobrze tylko jakie będzie praktyczne zastosowanie tego systemu w obliczu ustroju jaki obecnie (i przyszłe) panuje.
Nie wspominając już o tym że do praktycznego wdrożenia nawet takiego rozwiązania potrzeba ludzi których niestety pod dostatkiem nie posiadamy.
Re: System senacki
: 12 wrz 2024, 6:39
autor: Piotr Jankowski
To czego oczywiście potrzeba do wprowadzenia tego systemu na poziomie federalnym to zmiana ustroju. Ta propozycja ma być po prostu alternatywną do Muratyckiej opcją grywalizacji polityki. Jeśli chodzi o ludzi to rzeczywiście pewnie byłoby fajnie, gdyby brały w nim udział co najmniej 4 osoby, ale w zasadzie wystarczy dwóch chętnych.
każdy kandydat otrzymuje punkty na podstawie programu partii, aktywności w okręgu, oraz "profilu kandydata"
Czy można to bardziej rozwinąć? Punkty będą decydować o podziale mandatów, tak? Powinniśmy więc dokładnie ustalić, za co są przyznawane. Będa jakieś przeliczniki ilość postów -> punkty albo ilość znaków -> punkty? Będzie jakiś udział AI w przydziale punktów? Czy człowiek stojący za administracją systemu będzie zmuszony do niebrania udziału w wyborach?