Re: Debata o policji
I sądy rozpatrywałyby pozwy od powoływanych przez siebie policjantów-prokuratorów?
I sądy rozpatrywałyby pozwy od powoływanych przez siebie policjantów-prokuratorów?
Gramy w grę, w którą Pan Minister @Henryk Ziemiańskichce, abyśmy grali. Jeżeli nie widzę zaangażowania u Pana Ministra w danej materii, to znaczy, że on oczekuje aż ktoś za niego popchnie temat policji.
Naprawdę nie żartując nie widzę potrzeby, żeby angażować jakiegoś Protektora, który będzie nas ochraniał. Bo niby po co ktoś ma mnie ochraniać na forum? Jesteśmy zależni od siebie. Każdy z nas może być takim stróżem sprawiedliwości w swoim mniemaniu i każdy z nas może być rzezimieszkiem w jakimś stopniu. Każdy z nas ma swój pogląd na sprawiedliwość, wymiar kary. Takie ujednolicenie systemu kar i nagród ma nas wykształcić w sposób ujęty w danym akcie prawnym. Ja jestem za różnorodnością - ten jest taki, tamten jest taki. Umiejętność egzystencji wśród innych jest ważna, bo niestety mam wrażenie, że tak naprawdę problem leży w nieumiejętności egzystencji, co rodzi lęk, a to uruchamia techniki obronne u danych jednostek, a zatem będą potrzebowali jakiś służb ich ochraniających przed jakimś urojonym zagrożeniem.
Problem w tym wątku jest wydumany i zhiberbolizowany.
Panie Ministrze @Henryk Ziemiański, czy już Pan zebrał wystarczający materiał w sprawie policji wynikający z tej dyskusji? Jeżeli tak, to jakie są Pańskie kolejne kroki? Jeżeli nie, czego Panu jeszcze potrzeba? Tylko niech Pan nie mówi, że radiowozów, bo tym się zajmie zapewne firma Jego Mościa @Tadeusz I Wielki.
Trzeba utworzyć jakaś policję federalną.
Mam dostęp do Dziennika Praw, to zaraz jakieś zarządzenie wydam.
Mam dostęp do Dziennika Praw, to zaraz jakieś zarządzenie wydam.
Jakie niby zarządzenie? Instytucję, która ma praktycznie zarządzać porządkiem na forum, chcesz Pan zarządzeniem powoływać? A czytał Pan Konstytucję w ogóle? Tam jest napisane, że instytucje którymi zarządza Prezydent lub Rada Ministrów powołuje się ustawą specjalną Kongresu. Czyżby Minister Ziemiański nie znał prawa?
Oczywiście że znam.
Zarządzeniem to Minister Ziemiański może przenieść panią Anetkę z pokoju 5 do pokoju 12, a nie powoływać instytucję dysponującą monopolem na przemoc. Z tego co wiem Minister Spraw Wewnętrznych nie ma uprawnień do wydawania ukazów, tudzież dekretów z mocą ustawy.
I sądy rozpatrywałyby pozwy od powoływanych przez siebie policjantów-prokuratorów?
No tak, ale jaka jest alternatywa? Rozpatrywać pozwy od powoływanych przez polityków prokuratorów? ?
Nie mam zbyt mocnych poglądów w tej sprawie - rzucam tylko luźnymi pomysłami.
Skoro NKI ma uprawnienia do nakładania kar na użytkowników forum, to czemu nie może ich stosować, jeśli zauważy złamanie prawa? Chodzi o rzeczy związane stricte z forum, np. nagminne używanie wulgaryzmów, wysyłanie pornografii, wyjawianie danych osobistych... Natomiast, jeśli ktoś dopuści się przestępstwa niekoniecznie związanego z pisaniem postów, tylko np. przekroczy uprawnienia jako urzędnik państwowy albo sfałszuje wyniki głosowania, to gość zostanie oskarżony przez prokuratora, a karę na niego nałoży sąd. Policja-moderacja będzie egzekwować prawo tam, gdzie kara nakładana jest bez wyroku. Jak komuś z NKI odbije i bezpodstawnie ukara obywatela, to sąd powinien mu obebrać uprawnienia poprzez wyrok i tyle w temacie.
Skoro NKI ma uprawnienia do nakładania kar na użytkowników forum, to czemu nie może ich stosować, jeśli zauważy złamanie prawa? Chodzi o rzeczy związane stricte z forum, np. nagminne używanie wulgaryzmów, wysyłanie pornografii, wyjawianie danych osobistych... Natomiast, jeśli ktoś dopuści się przestępstwa niekoniecznie związanego z pisaniem postów, tylko np. przekroczy uprawnienia jako urzędnik państwowy albo sfałszuje wyniki głosowania, to gość zostanie oskarżony przez prokuratora, a karę na niego nałoży sąd. Policja-moderacja będzie egzekwować prawo tam, gdzie kara nakładana jest bez wyroku. Jak komuś z NKI odbije i bezpodstawnie ukara obywatela, to sąd powinien mu obebrać uprawnienia poprzez wyrok i tyle w temacie.
Chciałem tylko Szanownemu przypomnieć, że niejaki @Leonid Repulijskijest Ministrem Sprawiedliwości. Pisanie postów jest tak naprawdę pracą serca danego obywatela czy też nieobywatela. Czy chce Szanowny wpływać na pracę serc obywateli i nieobywateli?
Uważam, że bardzo rzadko spotkać w mikroświecie ludzi, którzy w strumieniu swego słowotoku używaliby co drugie słowo na ka i na cha. Nawet jeżeli już się pojawią, to są to osoby wysoce niewychowane, zdemoralizowane bądź też bardzo dobrzy aktorzy/aktorki. Dostosowywanie służby prewencyjnej do 1 promila przypadków doprowadzi do nit-pickingu, czyli szukania dziury w całym, popadania w chorobliwe szukanie przewin, wykroczeń itd. w danym społeczeństwie na danym terytorium, co doprowadzi do stagnacji obserwowanej w Dreamlandzie, Sarmacji czy też pochodnej Sarmacji jakim jest Insulia.
Wyrażam stanowczy przeciw używania słowa "użytkownik" w zabawie w mikronacje. Jest to deprymujące.
Skoro NKI ma uprawnienia do nakładania kar na użytkowników forum, to czemu nie może ich stosować, jeśli zauważy złamanie prawa?
Bo NKI nie jest od egzekwowania prawa federalnego. NKI, tak jak wspomniałeś, może usunąć lub ukryć posty związane z łamaniem realowego prawa polskiego, czyli pornografia, udostępnianie danych wrażliwych itd. Mnie i innych jako administratorów witryny obowiązuje wyłącznie to prawo, i tego chcę abyśmy się trzymali. Do stania na straży prawa federalnego powinna zostać powołana osobna instytucja, której NKI udzieli stosownych uprawnień, aby ta mogła stosować działania penitencjarne w stosunku do obywateli czy też mieszkańców, którzy nie zachowują się tak jak powinni.
Nie chcę adminofaszyzmu - NKI jest od spraw czysto informatycznych, od reszty są władze, dlatego po przemyśleniu sprawy uważam, że Konsorcjum nie powinno brać udziału w wyborze policjantów. Co najwyżej powinno móc pozbawić delikwenta, który łamie realowe prawo polskie, uprawnień.
No tak, ale jaka jest alternatywa? Rozpatrywać pozwy od powoływanych przez polityków prokuratorów? ?
Byłoby to mimo wszystko lepsze, ponieważ instytucje te równoważyłyby się nawzajem.
Tak po przemyśleniu doszedłem do wniosku, że zaczęliśmy temat od złej strony. Jeżeli chcemy mieć stróżów prawa, to najpierw potrzebujemy prawa. Jak już Kongres uchwali jakiś kodeks wykroczeń lub kodeks porządkowy, to będziemy mogli zastanowić się, kto powinien go egzekwować. Póki co policjant nie miałby co robić. Chyba, że dalibyśmy mu wolną rękę i licencję na zabijanie. ?
Co do zasady, interwencje w życie forum powinny być jak najrzadsze, a kary mało dotkliwe. Zakazywanie obywatelom dostępu do forum nie jest w interesie państwa poza jakimiś drastycznymi przypadkami. Można pomyśleć np. o jakichś mandatach. Liczę na inwencję panów kongresmenów. ?
Co do zasady, interwencje w życie forum powinny być jak najrzadsze, a kary mało dotkliwe. Zakazywanie obywatelom dostępu do forum nie jest w interesie państwa poza jakimiś drastycznymi przypadkami. Można pomyśleć np. o jakichś mandatach. Liczę na inwencję panów kongresmenów. ?
Zgadzam się. Surowe kary zniechęcą ludzi do większych akcji narracyjnych chociażby. Nie mówiąc już, że policja/prokuratura nie powinna móc karać obywatela lub mieszkańca za jakiś cięższy czyn. Co najwyżej, po skierowaniu sprawy do odpowiedniego sądu, powinni oni móc nałożyć np. moderację zawartości (zatwierdzanie postów przed dodaniem), jako forma "aresztu tymczasowego".
Nasz system informatyczny, tak jak mówiłem, pozwala na nadawanie mandatów i naliczania punktów karnych. Punktom można przypisać progi, które określają co dzieje się po jego osiągnięciu. Punkty tak samo się przedawniają - moderator/policjant podczas wystawiania mandatu może ustawić czas ich obowiązywania. Oprócz tego może odjąć komuś punkty reputacji oraz punkty za osiągnięcia. Także możliwości jest dużo, teraz trzeba jakoś sensownie to ogarnąć.