• Lubię to 1
  • Kocham to! 5
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
NAP

Vilarte

Mieszkaniec
  • Postów

    87
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana Vilarte w dniu 15 Czerwca 2024

Użytkownicy przyznają Vilarte punkty reputacji!

O Vilarte

Ostatnie wizyty

830 wyświetleń profilu

DANE UŻYTKOWNIKA

ID Paszportu

Data przyjazdu

Pełne dane

Podpis

Osiągnięcia Vilarte

Entuzjasta

Entuzjasta (6/17)

  • Oddany
  • Roczek
  • Dyskutant
  • Miesiąc później...
  • Pierwszy post

Najnowsze odznaki

67

Reputacja

  1. drobna poprawka: to w MBP to piny, liberty są wyłącznie w systemie naszego banku. Przyznam że nie spodziewałem się, że FN w ogóle nie wypłaca pensji komukolwiek. Pieniądz w mikroświecie, mimo że ma ograniczone zastosowania, to jednak jest jakąś nagrodą za wysiłek, a w momencie gdy pojawiają się stałe wydatki, pojawia się automatycznie polityka budżetowa = kolejna nisza która może przyciągnąć jakiegoś hobbystę. Pojawia się możliwość kryzysów budżetowych, dramatycznych przemówień ministra w parlamencie, całej tej otoczki narracyjnej która budzi emocje i zachęca do włączenia się w tej czy innej roli
  2. Do pałacu przedostała się także miejscowa społeczność hasselandzka, zajmując miejsca pod ścianą i dyskretnie zaznaczając swoją obecność wielką Triplentą - czarno-złoto-czerwoną flagą hasselandzką, przypiętą za siedzącymi na tejże ścianie. Póki co klaskali razem z innymi, oczekując, co wydarzy się dalej.
  3. @Burek@Kamiljan de Harlin zorganizujcie urząd celny i nakładajcie 100% cła zamiast wojować na pozwy w sądach i rozwiązywanie parlamentów
  4. Santiago spędzał tę niedzielę w bliżej nieznanym mieście w FN i w niedzielne popołudnie akurat maszerował przez jego starówkę, jedząc przywiezione ze sobą patuartí (jako że na miejscu nie szło dostać tego szlachetnego przysmaku), gdy nagle dobiegł go z oddali odgłos kogoś przemawiającego przez megafon. Początkowo wpadało mu to jednym uchem, wypadało drugim, ale po dłuższej chwili elementy tego, co słyszał, zaczęły mu się osadzać jak kamień w czajniku. Słyszał więc jakieś urywki, które nie składały się dotąd na żadne logiczne zdania Faszystowski...zurze...post...zniszczenia...racji....Gibsona...patriotów...testy... być może z racji tego, że mówiący znajdował się gdzieś w oddaleniu. Wychodząc jednak z jakiejś nieznanej ulicy na równie nieznany mu plac, dostrzegł na jego drugim końcu jakiegoś mówcę, który zresztą z wyglądu też mu nikogo nie przypominał, w każdym razie głos który słyszał, należał bez wątpienia do niego. W związku z tym Santiago ruszył przez całą długość placu w kierunku mówiącego, dookoła którego stało kilka osób, mając zamiar spytać, czy za uczestnictwo w tym przemówieniu są przewidziane jakieś bonusy. Niestety, w połowie dystansu zauważył na zachodniej pierzei placu piwiarnię, więc zmienił zamiar i poszedł na piwo. Tym samym nigdy nie dowiedział się, o co chodziło tajemniczemu mówcy.
  5. Vilarte

    Kampania

    Sarmacja jest zawsze gotowa, chill
  6. A jakbyście tak zorganizowali jakąś akcję z wojną, "powystrzelali" w niej z połowę zasobów i wykorzystali to jako impuls do rozwoju przemysłu obronnego?
  7. Drewniane drzwi karczmy badał także pewien mężczyzna, który nie należał do grona uczestników operacji wojskowych. A mógł je badać, ponieważ znajdował się w środku. Prawdopodobnie wszedł tam jeszcze przed wszystkimi, zajmując miejsce pod ścianą, aby wtopić się w otoczenie. And I mean literally - mając na sobie ubrania w odcieniach brązowego, zasadniczo wtapiał się w kolor bali, z których postawiona była ściana, tak że z daleka można było go nie zauważyć. Chociaż nie aż tak, żeby ktoś miał mu na przykład usiąść na kolanach. Był więc na bezpiecznej pozycji i nasłuchiwał. Ignacio Avilid zjawił się tutaj nie bez powodu - jeszcze rok wcześniej walczył na Tropicanie, w szeregach armii narodowej grankwerystów, którzy w bojach z tamtejszymi komunistami i oddziałami rządowymi chcieli przejąć całą wyspę i ustanowić na niej swoje państwo korporacyjne. Walki zakończyły się jednak kompromisem, po którym dla większości z jego ludzi zabrakło zajęcia. Mijały kolejne miesiące, aż pewnego dnia rano w angemonckim porcie, siedząc na nabrzeżu i szukając sobie zajęcia, Avilid dostał od jednego z marynarzy egzemplarz gazety, w której znalazł informacje o akcji w Wurstlandzie. Wyruszył na miejsce najszybszym dostępnym mu sposobem. Ktokolwiek tam walczył, mógł być zainteresowany pomocą ze strony setek i tysięcy obeznanych z wojskiem ludzi, oczywiście nie za darmo. Wyłuskując wzrokiem z tłumu @August de la Sparasan, Avilid wyczekał odpowiedniej chwili i wsunął mu do kieszeni liścik z ofertą współpracy i prośbą o spotkanie.
  8. Ja ze strony KPP dodam, że chętnie nawiążemy współpracę i utworzymy struktury na terytorium FN. Premier będzie się mógł pochwalić sukcesem w polityce zagranicznej, a i do statystyk Federacji wpadnie trochę konkretnych postów.
  9. Na dole ziemia, na górze róże Wielki Hasseland jest w Twojej naturze
  10. W ramach wsparcia przy rozkręcaniu giełdy mogę dodać wam wraz z opisem jedną spółkę z Sarmacji. Pytanie jak docelowo wyobrażacie sobie jej funkcjonowanie
  11. @Elisa Kirianóo von Hohenburg to co wyżej wspomniałem; Oldenburskie Siły Obronne. Taką przyjęliśmy nazwę, ponieważ bazą oddziału jest Wielkie Księstwo Oldenburg, które nasza firma kupiła od Cesarstwa Niemieckiego.
  12. @Bolesław Kirianóo von Hohenburg@Elisa Kirianóo von Hohenburg przede wszystkim członkowie OSO, jako w większości rodowici Hasselandczycy, wymagają odpowiedniego uposażenia na czele z dietą, na którą składa się np. specjalistyczny hasselandzki alkohol: Więc w razie zainteresowania możemy najpierw dostarczyć pewną ilość tegoż alkoholu, a do tak przygotowanego obozu relokować naszych ludzi, resztę się dogada 😄
  13. Jak coś, nasza Grupa Telexia oferuje tanie i solidne usługi najemników wojskowych, mobilizacja, pacyfikacja, rehabilitacja, mamy kilkuset ludzi zgromadzonych aktualnie w Cesarstwie Niemieckim pod wdzięczną nazwą Oldenburskie Siły Obronne, aktualnie robią za ochronę statków spółki, ale możemy wynająć
  14. Pozwolę sobie wejść w wątek z jedną propozycją, która może się okazać jakoś inspirująca dla nowej ekipy @Franciszek von Hohenburg-Karandziej : startując w swoich pierwszych, jeszcze nieudanych wyborach w 2019 z ramienia nieistniejącej już Alternatywy Sarmackiej, zawarłem w swoim programie postulat wprowadzenia tam gdzie się da, głosowania punktowego, tzn. głosowania w którym każdy otrzymuje pewną pulę punktów i może je zupełnie dowolnie podzielić między dostępne opcje. W wariancie 2 może użyć swoich punktów zarówno jako punktów dodatnich, jak i ujemnych. Prawdopodobnie wprowadzimy to testowo w Hasselandzie, być może i tutaj kogoś to zainspiruje. Pomysł zaczerpnąłem z artykułu z realowego Klubu Jagiellońskiego. https://klubjagiellonski.pl/2019/02/01/demokracja-do-kwadratu-nowa-metoda-podejmowania-kolektywnych-decyzji/
  15. Ja bym zaktualizował rok w tekście uchwały.